czwartek, 5 września 2013

"Kings of Leon: Sex on Fire" Michael Heatley, Drew Heatley

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 01:40
tłumaczenie: Agnieszka Brodzik
tytuł oryginału: Kings of Leon: Sex on Fire
wydawnictwo: Sine Qua Non
data wydania: 3 lipca 2013
ISBN: 9788379240173
liczba stron: 288
kategoria: biografia/autobiografia/pamiętnik
ocena: 5/6

NIe ukrywam zespół Kings of Leon jest jednym z moich ulubionych zespołów. Gdy usłyszałam  tą piosenkę...




 przepadłam. Moje fascynację muzyczne zawsze zaczynają się od jednej piosenki. Gdy ta wpadnie mi w ucho, to przesłuchuje kolejne numery, by następnie kupić płytę. Na mojej półce mam całą dotychczasową dyskografię zespołu, lecz oprócz tego, że czteroosobowy skład zespołu jest rodziną , to nie wiedziałam nic więcej. Skupiałam się głównie na ich przekazie muzycznym. Ten stan się zmienił, gdy nadarzyła się okazja przeczytania "prywaty" muzyków.

Stało się tak dzięki pozycji autorstwa duetu -
Nathan, Caleb oraz Jared są braćmi. Do bandu także wciągnęli kuzyna -Matthew'a. Chłopaki pochodzą z USA (co jest miłym oderwaniem od angielskiego stylu). Są synami kaznodziei, który odchodząc od żony zachwiał sposób postrzegania świata przez synów.


Nazwa Kings of Leon jest wyrazem szacunku dla dziadka chłopaków. Podróżniczy tryb życia w czasie dzieciństwa przyzwyczaił ich do tras, które teraz są ich chlebem powszednim. Choć teraz  buntowniczy charakterek wychodzi z nich. Chłopaki nie ukrywają, że oprócz muzycznych suksesów ( na, które ciężko pracowali) zdarzają im się potknięcia. Caleb np. miał problem z używkami. Muzycy często się kłócą i nawet lubią się potarmosić. Ale w jedności siła. Zażyłość rodzinna mimo kłopotów trzyma ich razem i oby tak zostało.

Tytuł tej pozycji jest nieprzypadkowy. Autorzy nawiązują od krążka i jednego z singli grupy.  Piosenki chłopaków są zmysłowe, ale i ogniście brzmią.

Książka jest ciekawa, wielotematyczna. Autorzy sygnalizują, że band, to band, ale otoczenie samych artystów jest istotne i konieczne.
Myślę, że ta biografia jest tylko początkiem , rozwinięciem . Kolejne rozdziały się ledwo zaczynają i jestem przekonana, że skoro ciekawy temat, to o chłopakach przeczytam jeszcze nie raz.

Polecam

Za możliwość przeczytania o Kings of Leon dziękuję Wydawnictwo SQN

1 komentarze:

Marta Kowalik pisze...

Mam na półce! wkrótce będę czytać :D również uwielbiam Kingsów, więc jestem pewna, że lektura będzie mi się podobać :D

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review