środa, 9 października 2013

9.58 – Autobiografia najszybszego człowieka na świecie" Usain Bolt

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 11:16
tłumaczenie: Dawid Wójcik
tytuł oryginału: Usain Bolt: My Story: 9.58: Being the World's Fastest Man
wydawnictwo: Sine Qua Non
data wydania: 14 sierpnia 2013
ISBN: 9788379240555
liczba stron: 288
słowa kluczowe: sportowcy, bieganie
kategoria: biografia/autobiografia/pamiętnik

O ile biografię jestem w stanie ocenić, tak w przypadku autobiografii, tego nie czynię. Nie jestem w stanie ocenić spojrzenia sportowca/muzyki, artysty itp. na własne dokonania.

Mogę ocenić człowieka tylko po tym , jak go postrzegam poprzez przekazy medialne. Choć prawdą jest, że autor własnej autobiografii poniekąd odsłania się przed czytelnikiem  Pokazuje swoje walory, ale i wady.
Tak jest w przypadku najszybszego biegacza na krótkie dystanse - Usaina Bolta. 

Usain Bolt jest kolejnym (parę dni temu wspominałam o muzyku Bobie Marleyu) słynnym Jamajczykiem. Sportowca zna każdy. Zachwyca on trybuny widzów, na każdych zawodach czy olimpiadach. Jego osoba jest skazana na sportowy  sukces. 

W swojej autobiografii sportowiec w sposób chronologiczny opowiada, co złożyło się na jego doskonałą formę, miłość do lekkoatletyki oraz niezmożone siły do stałych, wymagających ogromnego wysiłku treningów. 
Zamiłowanie do lekkoatletyki  , jak to zazwyczaj się dzieje małemu Usainowi wpoili rodzice. To ojciec czuwał nad jego ujawniającym się talentem.

A, biegacz ma niebywały talent. To, do niego należy obecny rekord świata na dystans stu metrów. Wynosi on 9.58 sekundy.
Przed Igrzyskami w Londynie wybuch skandal dopingu wśród jamajskich zawodników. NIestety jeden z biegaczy - Asafa Powell "przekombinował", czym wg. słów Bolta spowodował się cofniecie o krok jamajskiej lekkoatletyki.
 - Być może to wszystko sprawiło, że zrobiliśmy krok do tyłu, ale mam nadzieję, że pozwolę ludziom o tym zapomnieć swoimi dobrymi występami i faktem, że jako rekordzista świata jestem "czysty" - powiedział Bolt.
 Bolt jest sportowcem pewnym swoich umiejętności, jest trochę narcyzem, zarozumialcem. Ale chyba nie należy mu tego brać za złe. Sukces okupił wielkim wysiłkiem . Nie jeden by sobie odpuścił. 
I choć kolejne osiągnięcia przynoszą mu sławę, a co za tym idzie pieniądze, kontrakty reklamowe itp. to nie zapomina on o swoich korzeniach i wspiera lokalną społeczność ( szkolnictwo szczególnie)

A, gdy już zgasną jupitery, a dziennikarze się rozejdą, to bohater Jamajki chętnie wraca do domu, by cieszyć się tym co najważniejsze -rodziną.

Życie sportowca nie jest łatwe. Musi on wykazywać się cechami, które nie są dane  każdemu. Musi być indywidualistą,ale i potrafić się integrować się w grupie. Inaczej można już zrezygnować na starcie. Bolt tego nie robi. On nie zwalnia, w wręcz przyspiesza, czym dopisuje kolejne rozdziały do swej sportowej kariery.

Za książkę dziękuję WYDAWNICTWU SQN

2 komentarze:

Sebastian Kukla pisze...

Lubię książki o sportowcach :) Ta też wydaje się interesująca :)

awiola pisze...

Masz rację. Autobiografii nie powinno się oceniać. Polecę tę książkę mojemu tacie.

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review