poniedziałek, 21 października 2013

'Beatlesi. Za kulisami sukcesu" Chris Ingham

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 06:50

tłumaczenie: Jakub Bartoszewicz
tytuł oryginału: The Rough Guide to The Beatles
wydawnictwo: G+J RBA
data wydania: 9 października 2013
ISBN: 9788377783306
słowa kluczowe: Beatlesi
kategoria: biografia/autobiografia/pamiętnik
ocena: 6/6
-Chłopaki, dokąd się wybieramu?
-Na szczyty!
-Jest jeszcze jakiś niezdobyty?
-Na szczyty list przebojów!
Na moim blogu coraz częściej można przeczytać recenzję biografii, autobiografii, pamiętników gwiazd sportu muzyki, sztuki, literatury, artystów, aktorów, a nawet polityków.
Czytam sporo, ponieważ zawsze interesowała mnie szeroko pojęta kultura. Kultura , to nie tylko powieści obyczajowe czy fantastyczne, to także literatura faktu, która przybliża nam "wielki świat".

Od paru dni zaczytywałam się w biografii najsłynniejszej grupy na całym świecie. Żadna współczesna gwiazda nie wydała , nie skomponowała , nie zaśpiewała i nie zagrała tylu hitów , które przeszłyby do kanonu światowej muzyki rozrywkowej, co Beatles (fascynacja żukami). Dzisiejsze gwiazdy, które świat okrzyknął ikonami muzyki, w porównaniu ze słynną czwórką z Liverpoolu mogą się poczuć zaledwie gwiazdeczkami, a może tylko celebrytami.

Beatlesi, bo o ich świetnej biografii dziś piszę jest to zespól , który zna i słyszał każdy. I niezależnie ile masz lat, znasz ich. Można ich nie lubić, można się nie fascynować stylem muzycznym, którego byli prekursorami, ale każdy zna legendarną już miłość lidera grupy Johna Lennona z Yoko Ono. Każdy wie, w jakich tragicznych okolicznościach umarł Lennon.
Każdy także zapewne kojarzy drugiego po Lennonie najważniejszego członka zespołu - Paula  McCartney'a. Ten drugi ostatnio grał w Warszawie koncert i wszyscy słuchacze byli zgodni.

Siła, temperament, talent i niewyobrażalne serce do przekazywania emocji. Ale nie tylko Paul McCartney taki jest, pozostała trójka też taka była. I choć zespół istniał zaledwie 13 lat, to stworzył setki kompozycji, zostawił spuściznę , z której korzystają do dziś współcześni muzycy.


Któż nie zna utworu Yesterday , który prezentuje powyżej? 

Chris Ingham pokusił się o napisanie biografii Beatlesów. Ja bym to nazwała opasłą encyklopedią o korzeniach, powodach powstania, zawirowaniach, zmianach składu, życiu prywatnym Beatlesów, ale także o wszystkich wydarzeniach, które nastąpiły po rozwiązaniu zespołu w 1970 roku. 

Zdjęcie , kiedy zespół przechodzi przez uliczne pasy jest jednym  najsłynniejszym zdjęć w dziejach muzyki. A miejsce , gdzie tą fotografię zrobiono jest miejscem licznych "pielgrzymek" fanów zespołu.

Podczytywałam to tomisko etapami. Zgromadzone informacje przez autora są obszerną pozycją. Wraz  podręcznym indeksem ma blisko 500 stron. Jest podzielona na kilka działów, które ułatwiają orientację w treści.

I tak mamy: pierwsza część opowiada o 13 latach wspólnego grania oraz przyczyny rozpadu zespołu.
Cześć druga opowiada, jak każdy z członków musiał sobie radzić po rozwiązaniu bandu. 
Trzecia to opis karier solowych.
Od czwartej do dziesiątej części czytelnik przeczyta mi.in. o projektach Beatlesów, które nie ujrzały światła dziennego, dowcipne wypowiedzi w wywiadach, o kulisach występów grupy w telewizji, poznać utwory, które napisali członkowie zespołu dla innych wykonawców itp..

Autor biografii zdecydował się na zebranie nazw wykonawców, grup, którzy wykonują piosenki Beatlesów, jako covery. 
Chris Ingham jedną cześć pozycji poświęcił na opisaniu kanonu najważniejszych, najistotniejszych utworów, które  przeistoczyły ten buntowniczo rockowo , w skórzanych ciuchach , w chłopaki w charakterystycznych garniturach i grzywkach zespół (był to pomysł ich menażera).

O dziwo choć zespół jest chlubą Liverpoolu, to był bardziej związany z Hamburgiem. To tam zaczęli karierę i rozkochali w sobie miliony kobiet. Potem poszło łatwo, choć USA zdobywali dłużej, a po wypowiedzi Johna Lennona , jakoby zespół był bardziej popularny od Jezusa, sprawił, że w USA prawicowa strona obywateli publicznie paliła ich płyty. 

Takich biograficznych wątków jest od zatrzęsienia. Niebywałe, jak rzadko rodzą się legendy, których gwiazdy będą święcić po wsze czasy. 

Warto także wspomnieć, czego mi trochę zabrakło w tej lekturze. Otóż zabrakło mi wkładek z fotografiami. Bo o ile okładki płyt są, tak fotografii samych członków zespołu jest jak na lekarstwo.
Jednakże nie można odmówić wydawnictwu G+J pięknego wydania . Twarda oprawa.  Przykuwająca uwagę okładka ( gdzie zespół ubrany , jak na potańcówce. Tylko Harris, który miał ciągoty do kultury indyjskiej , wyróżnia się ). Papier biały , matowy, ale przede wszystkim grzbiet książki jest doskonały.  Jest widoczny tytuł. . Będzie się ona pięknie prezentowała na półce, i niejednokrotnie do niej wrócę, gdyż za jednym razem nie da się wszystkiego ogarnąć i spamiętać.


Polecam ten kawał wyśmienitej literatury fanom, ale również ciekawym świata. Polecam, polecam.

Książka bierze udział w wyzwaniu Pod hasłem
                                                    Nie tylko literatura piękna.

Za książkę pięknie dziękuję Wydawnictwu


4 komentarze:

Mirosław Stosłów pisze...

Też tak mam z biografiami, że często do nich wracam. Tylu faktów z czyjegoś życia nie sposób spamiętać - mamy przecież swoje własne :p
Wydanie faktycznie zacne, brawo G+J :)

Marta Kowalik pisze...

Dla mnie pozycja obowiązkowa :)

awiola pisze...

O The Rolling Stones już czytałam. I o tej grupie bym poczytała.

Karolina Aderek pisze...

Chętnie bym przeczytała z racji, że uwielbiam twórczość Beatlesów:-)czytałam za to biografię Philpa Normana "Szał"w której również jest wiele wyczerpujących informacji na temat zespołu jak i Lennonie oraz pozostałych członków

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review