piątek, 4 października 2013

"Bezzmienna" Autor: Gail Carriger

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 12:03
tłumaczenie: Magdalena Moltzan-Małkowska
tytuł oryginału: Changeless
seria/cykl wydawniczy: Protektorat Parasola tom 2
wydawnictwo: Prószyński i S-ka
data wydania: 14 czerwca 2011
ISBN: 978-83-7648-737-3
liczba stron: 320
słowa kluczowe: Protektorat Parasola, wampiry, wilkołaki, fantastyka młodzieżowa
kategoria: fantastyka, fantasy, science fiction
ocena: 5+/6

Zarzekam się, że serię czytelnicze i fantastyka goszczą u mnie bardzo, ale to bardzo rzadko. O ile , w tej pierwszej sprawie, nie do końca tak jest  (zauważam to z czasem), to fantastyką raczę się od czasu do czasu.


Jakby zrobić przegląd statyczny moich recenzji, to bez wątpienia dominują thrillery, kryminały oraz powieści sensacyjne. Fantastykę lekko zaniedbuję. Szkoda, ponieważ czasami warto zapomnieć o zbrodniach, tropach, procesach i zapitych policjantach , na rzecz wilkołaków, duchów oraz wampirów.

Tytułową Bezzmienną czyli pannę Alexie Tarabotti poznałam w pierwszej części cyklu -Protektorat Parasola. Panna Alexia Tarabotti jest pół Włoszką, pół Angielką. Ojca nigdy nie poznała, gdyż "tatuś" szybko z jej życia zniknął. Jej matka ponownie wyszła za mąż i Alexia ma dwie przyrodnie siostry, z którymi nie ma najlepszych kontaktów.

Ale Alexia nie jest zwyczajną Brytyjką. Jest ona kobietą nadludzką- nie ma duszy, kocha parasolki , a jej dotyk sprawia, że wampiry umierają. Tak właśnie, cykl o Alexii jest połączeniem romansu wiktoriańskiego i urban fantasy. Czytelnik znajdzie w powieściach autorki Gail Carriger duchy, wilkołaki, wampiry itp. stworzenia.

Jeśli nie znacie pierwszej części , to wspomnę, że lady Alexia Tarabotti zostają podejrzana o przyczynienie się do nagłego znikania duchów. Na prośbę królowej Wiktorii śledztwo rozpoczyna przystojny, gburowaty i zadziorny wilkołak lord Maccon. NIe będę zdradzać przebiegu całej fabuły, bo być może ktoś nie czytał.

I tu od razu przeskoczę do drugiej części, a zarazem książki, którą wam dziś z czystym sumieniem mogę polecić. 

"Bezzmienna" rozpoczyna się w momencie, gdy nad ranem Alexia, która nie jest już panną, a żoną lorda Maccona, zostaje wyrwana ze snu przez przerażający ryk męża. Lord Maccon nagle znika, a do domostwa Alexii przybywa wataha pod dowództwem zawadiackiego wilkołaka. 
Ale oprócz zniknięcia męża, sporej watahy, którą trzeba się zająć, Alexia musi się także mierzyć z niepokojącą humanizacją nadprzyrodzonych. 
Przyjaciel bohaterki, prywatnie miły, frywolny gej- wampir informuje przyjaciółkę, że niewyjaśnione zjawisko powoduje, że nadprzyrodzeni stają się śmiertelni. Alexia, jako żona wilkołaka alfa czuje się w obowiązku znaleźć przyczynę tego stanu. Udaję się ona w podróż. Towarzyszy jej Ivy- ekscentryczna przyjaciółka, o strasznym modowym guście (kocha ona nieznośne dla oka kapelusze i wymyślne suknie) oraz madame Lefoux - naukowiec, być może posiadaczka nadwyżki duszy, Francuska i lesbijka....

Gail Carriger mnie zachwyciła po raz kolejny. Bezzmienna jest lepsza od poprzedniczki. Teraz, gdy znam już charaktery bohaterów, wiem na co mogę liczyć. 
Alexia wraz zamążpójściem nie straciła swojego pazura.  Jest nadal uparta, głośno i wyraźnie potrafi wyartykułować swoje zdanie, ma nadal skłonności do popadania w kłopoty, ale jej zmysł wyczuwania , węszenia spiskowych teorii jest niesamowity. 
A do tego lord Maccom nie potrafi oderwać rąk od małżonki, która swoim urokiem łamię jego gburowatą naturę i pokazuje łagodniejszą stronę charakteru.

Alexia nie jest jedynym bohaterem pozycji, która interesuje, zaciekawia i zachwyca. Jest ich cała gama. Każdy wnosi do książki element zaskoczenia, humoru oraz są uczestnictwo w  niezapomnianych dialogach.

Fajnie, że Carriger wydarzenia umieściła w latach XIX wieku, a nie gdzieś daleko w przyszłości. Czytelnik znając tą epokę jest w stanie sobie wyobrazić ubiór dam. Te piękne (w przypadku Ivy Hisselpenny niekoniecznie) szerokie, kloszowane suknie, a w dłoniach delikatne parasolki z koronkowym wykończeniem.

Kolejnym atutem są wątki poboczne. Np. obserwujemy sercowe zawirowania panny Ivy Hisselpenny ( za plecami swego narzeczonego)  z panem Tunstellem. Poznamy działanie dziwnych i skomplikowanych maszyn i wynalazków, które są konikiem madame Lefoux. 

Czytelnik staje także przed zagadką, który z nowych postaci jest dobry, a który nosi maskę. Do ostatnich stron nic do końca nie jest takie jednoznaczne.  Za to zakończenie wbija w fotel. Końcowe wydarzenia otwierają furtkę do kolejnej przygody i wędrówki po prawdę lady Maccon. Zostanie ona postawiona przed trudnym wyborem , który wielokrotnie sprowadzi na nią niebezpieczeństwo utratę reputacji, a nawet życia.

Nie napisze nic więcej. Rozwinięcie wydarzeń z Bezzmiennej znajduje się w trzeciej części pt. Bezgrzeszna. Myślę, że dziś ją ukończę czytać , więc wkrótce podzielę się z wami moimi wrażeniami. A teraz zostawiam was z niedosytem informacji.

 Polecam gorąco.

Książka bierze udział w wyzwaniu Czytam fantastykę

5 komentarze:

Agnieszka T pisze...

Kupiłam kiedyś na promocji cztery tomy tej serii i walnęłam w kąt, dzięki za uświadomienie mi własnej głupoty

Ola pisze...

Chętnie poznam tę panią;)

Alice booksloovers pisze...

Jak na razie nie jsetm jeszcze przekonana do tej ksiązki, ale mam nadzieje, że w przyszłości się to zmieni.

awiola pisze...

Ciekawa seria. Zainteresowałaś mnie :)

Sylwuch pisze...

Ta seria kusi mnie już od dłuższego czasu, więc podejrzewam, że zabiorę się za nią prędzej czy później. Jak widzę - warto! :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review