wtorek, 1 października 2013

"Sen nocy letniej" Arne Dahl

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 14:25

tłumaczenie: Dominika Górecka
tytuł oryginału: En midsommarnattsdröm
seria/cykl wydawniczy: Drużyna A tom 6, Czarna Seria
wydawnictwo: Czarna Owca
data wydania: 28 sierpnia 2013
ISBN: 9788375545166
liczba stron: 400
słowa kluczowe: literatura szwedzka, Drużyna A
kategoria: thriller/sensacja/kryminał
ocena: 5/6
Tytuł "Sen nocy letniej " bardziej kojarzy się z  komedia Wiliama Szekspira, aniżeli z kryminałem. Od teraz będzie inaczej. Pisarz i krytyk, redaktor i pracownik Akademii Szwedzkiej, która przyznaje literackie nagrody Nobla- Ahne Dahl, nadał temu tytułowi nowe , znacznie mroczniejsze znaczenie.

Jako pracownik Akademii Szwedzkiej wie, co w "trawie piszczy". Jest obeznany z gustami czytelników i doskonale zdaje sobie sprawę, jak powinien być skonstruowany kryminał, by swoją frapującą, pełną napięcia oraz zaskakującą fabułą porwać wyobraźnie czytelnika.

Ahne Dahl napisał serię powieści kryminalnej o śledztwach Drużyny A. I nie mam tu na myśli kultowego już zespołu , którego w latach 90-tych można było oglądać w filmie produkcji amerykańskiej.

U pisarza Drużyna A , to wyspecjalizowana grupa policjantów, to wykrywania sprawców najbrutalniejszych mordów w Szwecji. "Sen nocy letniej" jest to kolejna, szósta część o pracy policjantów.
W tej części cała organizacja pracy, układów pracowniczych ulega rozłamowi i całkowitej przemianie. 
Szef , inspektor Jan- Olov Hultin przechodzi na zasłużoną emeryturę.
Kerstin Holm obejmuje stanowisko lidera grupy. Chavez przebywa na urlopie rodzicielskim , a Paul Hjelm dostaje propozycje zmiany pracy w Biurze Spraw Wewnętrznych. Rzeczą naturalną w takiej sytuacji jest , uzupełnienie zespołu o nowych funkcjonariuszy.  Co z resztą się dzieje. Zgranie się, wypracowanie zaufania i zasad panujących w pracy chwilę potrwa. I, gdyby to był jedyny problem policjantów byłoby super.
Ale spokój i harmonia w tej pracy to luksus, który Drużynie A nie jest dany. Muszą się oni zając sprawą brutalnego zabójstwa . I to nie jednego , a wielu.
Zostaje zamordowana polska pielęgniarka, młoda Kurdyjka zabija brata, krytyk filmowy zabija szefa stacji, a z jeziora wyłowiona okaleczone zwłoki. Jedno morderstwo, to już mnóstwo roboty, a cztery , to już zapierdziel. Morderstwa niby nie powiązane , a być może jest inaczej? Trop zawiedzie śledczych do Poznania....

Dahla warto czytać chronologicznie. Czytałam piątą cześć "Wody wielkie" więc względne pojęcia, aczkolwiek nie do końca o bohaterach mam. Skompletowałam sobie pozostałe części, bo autor ogromną uwagę poświęca niejednoznacznym zawirowaniom rodzinnym bohaterów. Naprawdę, by powiązać kto z kim , kiedy i dlaczego wymaga od czytelnika pewnej systematyczności ułożenia sobie informacji w głowie.

Autor ma także zasadę pokazania akcji z różnych stron. Tu nic nie dzieje się po kolei. Raz obserujemy tok rozumowania jednego policjanta, by chwilę czytać o przemyśleniach innego, ale toczące się w tej samej przestrzeni czasowej.

Za to ogromną zaletą pisarza jest zdolność obserwacji zachowań szwedzkiego społeczeństwa. Widzi, obserwuje, ocenia i przenosi na karty swoich powieści społeczną problematykę. Nie boi się "ujawniać" bolączek (rasizm, rozwarstwienie społeczne, problemy służby zdrowia, niski poziom edukacji, pijaństwo, narkomania) Szwecji. Dzięki temu jego bohaterowie nabierają ludzkich cech. Są oni prawdziwi. Nie są idealni oraz nie można ich jednoznacznie zaklasyfikować do pozytywnych czy negatywnych postaci.

I mogłoby się wydawać, że szwedzcy pisarze piszą na jedno kopyto. Wcale tak nie jest. Z każdą pozycją z Czarnej Serii dostrzegam różnice, podobieństwa oraz różnorodność tematów. Jedno je łączy - morderstwa. Tak mało, ale aż tyle. Warto je poznać.

Za książkę dziękuję
 

7 komentarze:

Książkowa fantazja pisze...

Będę miała na uwadze :)

kasandra_85 pisze...

Mam chrapkę na ten cykl! Tylko na początku muszę dorwać pierwszą część:)

Magda K-ska pisze...

No właśnie czytać po kolei, tylko że pierwsze cztery części są ciężko dostępne, udało mi się upolować Na szczyt góry, ale po reszcie ani śladu, mam Wody wielkie, ale nie chcę zaczynać od środka, skoro poprzednie książki są ważnym elementem całości. I tak Czarna Owca straciła u mnie punkty.

awiola pisze...

Zachęciłaś mnie. Wolałabym jednak zachować chronologię.

Alice booksloovers pisze...

Jestem ciekawa twórczości skandynawskich i szwedzkich pisarzy, do książki jestem jak najbardziej zachęcona.

Agata P pisze...

Czytałam część pierwszą i trzecią, ale w dość dużym odstępie czasowym i myliły się nazwiska. Żeby wrócić do autora będę musiała chyba przeczytać wszystko od nowa.

Meg Sheti pisze...

Muszę w końcu przeczytać jakąś książkę z Czarnej serii :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review