piątek, 25 października 2013

"Wagina. Nowa biografia" Naomi Wolf

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 12:25
tłumaczenie: Elżbieta Smoleńska
tytuł oryginału: Vagina
seria/cykl wydawniczy: Biblioteka Kongresu Kobiet
wydawnictwo: Czarna Owca
data wydania: 25 września 2013
ISBN: 9788375546668
liczba stron: 344
kategoria: popularnonaukowa
ocena: 4/6

Jak wiecie lubię czytać książki popularnonaukowe, a te , które dotyczą bezpośrednio kobiety tym bardziej. Kiedy byłam młodsza marzyła mi się medycyna, a , że niestety jestem za słaba z biologii czy chemii ten kierunek studiów był dla mnie nieosiągalny.
Miałam też inne marzenie, chciałam skończyć psychologię, by być seksuologiem. I tu, w tym miejscu zaznaczam , że jest to recenzja dla świadomych i pełnoletnich osób.Nie zamierzam propagować seksu wśród nieletnich i broń boże do niego zachęcać.

"Wagina. Nowa biografia nie jest pozycją za krzty nachalną , określoną na  kierunek seks. Zwraca ona raczej uwagę na fizjologiczną budowę każdej kobiety i na jej znaczenie w naszym życiu emocjonalnym , seksualnym oraz społecznym.
"Wagina. NOwa biografia" napisała Naomi Wolf.. Jest ona Amerykanką. Pisarką, dziennikarka, intelektualistką, konsultantką polityczną . Ukończyła Uniwersytet Yale oraz New College. Jest autorką takich światowych bestsellerów , jak: " Mit piękności", "Antropologia ciała". Jest współzałożycielką ośrodka Woodhall Institut for Ethical Leadership. którego celem jest szkolenie młodych kobiet na świadome liderki.

Naomi Wolf napisała tę pozycję nie z pobudek populistycznych, choć walczy ona o lepsze i godniejsze traktowanie kobiet. Autorka postanowiła zebrać materiały natury medycznej, naukowej, historycznej, socjologicznej oraz psychologicznej, gdyż od zawsze interesowała się kobiecą seksualnością oraz jej historią. Przebadała , jak kobieta jest postrzegana przez męski świat ze względu na posiadanie tego organu, który większości z nas kojarzy się z doznaniem przyjemności w czasie stosunku seksualnego.
Ale autorka skupia się nie tylko fizjologii, ale na ścisłym powiązaniu waginy z działaniami mózgu.

I pomijając wszystkie medyczne wywody, dowody i spostrzeżenia, to mnie interesowały dwa  późniejsze rozdziały. Mianowicie , jak mężczyźni wykorzystują nasz organ , by nas krzywdzić , upodlić i upokorzyć.
Pisząc my, mam na myśli kobiety. I nie wrzucam facetów , to jednego wora. Mam na myśli czasy wojny, konfliktów zbrojnych itp. działań. Wówczas mężczyzna, stojący po przeciwnej stronie barykady stają się oprawcami, gwałcicielami i katami. 
Autorka udowadnia bezpośrednią zależność między kobiecą waginą, a przemocą seksualną. Jest to tak naprawdę jedyny, nadzwyczaj okrutny, aczkolwiek skuteczny sposób na to, by kobietę złamać. Poczucie godności i wartości tak bestialsko skrzywdzonej ofiary spada do zera.  Udowodniono, że przemoc fizyczna jest w stanie kobietę zmotywować do działania, a przemoc seksualna czyni zupełne spustoszenie w pracy mózgu kobiety. Zapada się ona w sobie, traci grunt pod nogami, a  w czasie wojny taki wróg jest oczekiwany. 

Drugim ciekawym aspektem badań Naomi Wolf było cofnięcie się do czasów starożytnych, gdzie boginię były właśnie przedstawiane , jako posiadaczki wagin, które świadczyły o płodności , bogactwie i dobrodziejstwie płci pięknej.  Starożytni czcili kobiety i ich fizjologię, by wraz z upływającym czasem wszystko się zmieniło.

Jest to ciekawa pozycja. Przeszkadzały mi trochę wstawki typu: byłam, zobaczyłam,przeczytałam itp. Książka otrzymała ode mnie status dobrej, gdyż rozdziały poświęcone sferze seksualnej nie były dla mnie nowością. Znałam już niektóre teorię , doświadczenia naukowców z innych podobnych publikacji. Większą uwagę przyciągnęły fakty historyczne. 

Ale podsumowując , mogę polecić zainteresowanym taką tematyką.

Książka bierze udział w wyzwaniu NIE TYLKO LITERATURA PIĘKNA.

Za książkę dziękuję wydawnictwu
 

7 komentarze:

Scarlett pisze...

Ciekawe badania. Bardzo interesujący grunt badawczy, szczególnie ten fragment o reakcjach kobiet na przemoc fizyczną i psychiczną.

Oli pisze...

Bardzo interesująca biografia, oraz intrygujący tytuł :)

Agnieszka T pisze...

Zaciekawiłaś mnie

pietia pisze...

Rok temu sprawilem ja sobie na Walentynki w wersji angielskiej, ale jakos nie moglem sie zaberac za nia. Zachecilas opisem wiec mam nadzieje, ze do kolejnych Walentynek dam rade:)

cyrysia pisze...

Tematyka mnie zainteresowała, więc chętnie skuszę się na tę książkę.

Alice booksloovers pisze...

No niestety na razie się wstryzmam.

awiola pisze...

Mnie też chyba fakty historyczne najbardziej interesowały z tej książki.

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review