piątek, 18 października 2013

"Z mroku " David Weber

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 13:20
tłumaczenie: Jarosław Rybski
tytuł oryginału: Out of the Dark
seria/cykl wydawniczy: Z mroku tom 1
wydawnictwo: Rebis
data wydania: 26 marca 2013
ISBN: 9788375106794
liczba stron: 480
kategoria: fantastyka, fantasy, science fiction
ocena:2/6

Fantastyka , scence fiction obfituje  nie tylko w wilkołaki, wampiry, bezduszne biegające po Londynie z śmiercionośną parasolką. Fantastyka to także obcy. Tak dobrze czytacie , obcy z kosmosu, którzy tylko czyhają, by zgładzić ludzkość przy najbliższej okazji. Postacie o zniekształconych i wynaturzonych ciałkach, znajdą na nas sposób. Przylecą wielkimi statkami i wykończą nas strzałami z broni palnej, a jak ludzkość okaże się oporna to ześlą na nas zarazę. Ale nie bójmy się, ponieważ nadchodzi grupa śmiałków, gotowych odeprzeć atak ...

I , jak zwykle są to mężczyźni , amerykańskiej narodowości. Szkoda...
Ale , tak to widzi David Weber pisarz, znany przede wszystkim z cykli militarnej SF ("Honor Harrrington","Starfire", "Schronienie" . Jego tytuły trafiały na listę bestsellerów "New York Timesa".
"Z mroku" jest to kolejna powieść SF pisarza. Jak wspominałam na wstępie Ziemia jest w niebezpieczeństwie. Większość obcych żyje w zgodzie i w harmonii ze sobą. Rasy bacznie obserwują ludzi, gdyż to oni obawiają się nas i naszych wszystkożernych zachowań. Kosmiczna Hegemonia cechuje się, że nie znoszą przemocy i są wegetarianami. Ale , jak to bywa od reguły są wyjątki. Tym wyjątkiem jest mięsożerna rasa- Shongairianie, którzy postanawiają z Ziemi uczynić swoją kolonie. Przybywają na Ziemie i zaczyna się pogrom mieszkańców Ziemi. Ale nawet nie wiedzą, że znajdą się bohaterowie. Sierżant Buchevsky i Dave Dvorak podejmują wyzwanie. Będą walczyć o przetrwanie  gatunku ludzkiego....
Z jakim skutkiem?

Do dziś myślałam, że nie ma książki, która byłaby nie dla mnie. Tym razem wyszła chyba na wierzch moja kobieca natura, i powieść okazała się dla mnie zbyt męska. Jestem pewna, że David Weber ma wielbicieli wśród damskiego grona, ale ja chyba do nich nie dołączę. Książka bardziej się podobała mojemu mężowi. On lubi takie klimaty. W na kartach lektur , jak i na dużym ekranie. Ale co od jednego byliśmy zgodni.

Powieść jest bardzo przewidywalna oraz schematyczna. NIe ma tu momentów zaskoczenia i nowych wątków, których można by się spodziewać po zachwytach na okładce . Pierwsze strony mnie się nawet podobały. Rozmowy Rady Kosmicznej Hegemonii, ale jak za chwilę z kosmosu przenosimy się na Ziemie, a tu jakiś władca Wielkiej Brytanii, Francji i nie wiadomo jeszcze czego, a do tego wojsko konne. Poczułam się, jak za czasów króla Artura. To w końcu akcja dzieje się w przeszłości, w przyszłości czy w teraźniejszości?
Do połowy nuda, patos i jednostajność. W drugiej połowie akcja się rozkręca, najazdy obcych, bitwy i nadęci , wypchani pewnością siebie, jak balony z helem bohaterowie. Zakończenie do przewidzenia, przez każdego czytelnika, który choć raz widział film SF.
Brnęłam i brnęłam i uff skończyłam.

Może nie dorosłam do Webera, może to nie mój typ narracji, fabuły, kreacji bohaterów. I być może teraz zostanę "ukrzyżowana" przez fanów autora. Nie podobało mi się.  A , ze staram się nie zrażać po negatywnych opiniach innych, to tym razem powinnam ich posłucha. Biję się w pierś.

Książka bierze udział w wyzwaniu Czytam fantastykę 
                                                    Pod hasłem

Książkę kupicie w MERLIN.PL

7 komentarze:

Mirosław Stosłów pisze...

Na serio istnieje w jakiejś książce bohater biegający ze śmiercionośną parasolką? Rozśmieszył mnie ten fragment recenzji :-D

Książkowe zauroczenie pisze...

Mirku, bo chyba tak mogę się do ciebie zwracać? Oj tak są takie bezduszne istoty są . A ,o nich w recenzjach "Bezzmienna " oraz "Bezgrzeszna" z tego miesiąca. Może to inny rodzaj postaci fantasy, ale zawsze.

Agnieszka T pisze...

Nie nuda i patos to dla mnie za duzo

kasandra_85 pisze...

Hmm... Tym razem nie dla mnie:(

K-K Bello pisze...

Ta pozycja zdecydowanie nie w mój gust

kasia23112511 pisze...

Ani fabuła mnie nie zainteresowała, ani bohaterowie - jednym słowem: odpuszczam. :)

Miłośniczka Książek pisze...

Recenzja dodana do wyzwania "Czytam Fantastykę"
serdecznie pozdrawiam i czekam na kolejne linki :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review