sobota, 2 listopada 2013

"Kobiety Łazarza" Marina Stepnova

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 06:03
tłumaczenie: Wieczorek Aleksandra
tytuł oryginału: ŻENSZCZINY ŁAZARIA
seria/cykl wydawniczy: Szmaragdowa Seria
wydawnictwo: Czarna Owca
data wydania: 9 października 2013
ISBN: 9788375546743
liczba stron: 396
słowa kluczowe: literatura rosyjska
kategoria: literatura współczesna
ocena: 5+/6

Szmaragdowa Seria wydawana nakładem Czarna Seria nie jest już tylko i wyłącznie kojarzona z pojedynczym tytułem. Z powieścią, która jakiś czas temu czytałam i zachwytów z mojej strony nie było końca. Mam na myśli książkę pod tytułem "Niewidzialny most". Recenzje  możecie przeczytać TU
Czy i tym razem uległem urokowi, stylowi i fabule książki, wydawca określił jako "hipnotyzującą "?

Autorką "Kobiet Łazarza" jest Marina Stepnova- ceniona oraz wielokrotnie nagradzana autorka dwóch powieści. Dorobek może i skromny, ale  widocznie wartościowy, skoro pisarka została nagrodzona m.in. Big Book Award 2012.

Nie dziwi mnie ten fakt, gdyż opowieść o tytułowym Łazarzu i trzech kobietach jego życia poruszyły moją wrażliwszą stronę i mój prosty tok rozumowania wtoczyła na nowy tor. Ale od początku...

Jak już wspomniałam opowieść dotyczy Łazarza, ale zanim poznamy mężczyznę, to poznamy pięcioletnią dziewczynkę, o imieniu Lidoczka. W czasie wypoczynku nad Morzem Czarnym tonie jej matka. Dziewczynka niezdająca sobie z powagi sytuacji zostaje oddana pod opiekę babki , ze trony ojca , gdyż ten emocjonalny niedołęga nie jest w stanie zapomnieć o własnym bólu i stracie, by otoczyć córkę opieką i troską. Piecze nad dziewczynką przejmuje Galina.

Galina jest zimną , oschłą, zdystansowaną żoną Łazarza. Ta kobieta nie ma serca, zrozumienia i współczucia dla dziecka. Aż dziw, że ta zgorzkniała , uporządkowana kobieta wychowała tak "miękkiego" syna". Także świadomość, że Lidoczka, Galiny nie znała, świadczy, że synowa nie była bliska teściowej. Lidoczka znała jedynie z obrazów zmarłych rodziców matki. Takiego dziecku jest trudno ogarnąć całe zło, którego doświadczyła. Może jedynie liczyć na twarde słowa babki " twoja matka umarła".

Po zapoznaniu się z dramatyczną zmianą w życiu Lidoczki pisarka zapoznaje czytelnika z postacią Łazarza. Mężczyzną, który zrządzeniem losu zostaje przygarnięty pod dach przez Siergieja Czałdanow i jego żony Marusi. Łazarz Lindt wygląda jak włóczęga, bez stałego miejsca zamieszkania, wiedzy oraz pieniędzy. Tak się składa , ze Czałdanow potrzebuje asystenta, a Łazarz ma chłonny umysł, zdolności matematyczne i chęć do poszerzania swojej wiedzy.  Natomiast Marusia otacza chłopaka matczyną opieką, a ten się w niej zakochuje...

Mijają lata. Rosja odżywa po klęskach głodu, wysiedleniach, rozłąkach rodzin , spowodowane przewrotem rewolucyjnym na początku XX wieku. Łazarz ujawnia swój geniusz i staje jednym z twórców sowieckiej bomby atomowej. Poślubia Gałoczkę, czyli Galinę. Jak to się stało, że mąż zamiast szczerej miłości wzburzał w niej tylko niechęć i pogardę?

Tego musicie dowiedzieć się sami. Nie chciałabym wam zdradzać zbyt wielu szczegółów i zabierać  przyjemności z oddawania się lekturze,

Powieść rzeczywiście okazała się hipnotyzującą opowieścią. Lecz z rosyjską literaturą mam zawsze problem. Otóż mimo, że w technikum i na studiach "liznęłam" języka naszych sąsiadów, to ich nazwiska, nazwy zawsze sprawiają mi niewyobrażalny problem. Moje oczy odczuwają "ból", gdy po raz kolejny przychodzi mnie się zmagać z nazwiskami, które z pozoru nie powinny sprawiać trudności. Niestety w moim przypadku tak jest. Nie czytało mnie się "Kobiet Łazarza " jednym tchem. Nie przemknęłam przez lekturę ot tak. Zamiast określenia  czytałam powinnam użyć sformułowania- podczytywałam.
Dowodzi to tylko złożoności całej powieści i dojrzałego języka i stylu, którym posłużyła się autorka.

NIe jest to czytadło jakich wiele. Jest to historia ludzi, którzy naznaczeni piętnem wojny domowej, głodu, rozterek, niespełnionych oczekiwań, marzeń i miłości stają się tym kim muszą. Galina wciśnięta w rolę żony staje się zatwardziałą damą , choć i bardzo samotną.
Żal mi Lidoczki, gdyż jako dziecko dopiero kształtuje swoje spojrzenie na świat i swój stosunek do drugiego człowieka. Ale jakie ono może być, gdy chowa ją Galina?

"Kobiety Łazarza" to epicka powieść. Pełna uczuć, tak sprzecznych ze sobą, że aż budzące refleksję czytelnika. I takie powinny być książki. Mają zmuszać do myślenia, refleksji i sympatii , a nawet nienawiści do bohaterka. Ta powieść nie przejdzie bez echa. Będzie o niej głośno. Jestem pewna.

Książka bierze udział w wyzwaniu BOOK-TROTTER

Za książkę dziękuję wydawnictwu
czarnaowca.pl





6 komentarze:

Paulina Kwiatkowska pisze...

Cieszę się, że Ci się podobała,bo niedługo się za nią zabiorę:)

natanna pisze...

Narobiłaś mi ochoty.Lubię literaturę rosyjska a ta książka zapowiada się bardzo dobrze.

Katarzyna K pisze...

Chętnie przeczytam tę książkę. Narobiłaś mi ochoty na poszukanie książki w bibliotece :)

Agnieszka dzieckowojny pisze...

To już drugi blog, który zachęcił mnie do przeczytania tej książki. Szczególnie, że lubię wybierać się w podróże do Rosji, szczególnie te na książkowe.

Alice booksloovers pisze...

Jak dla mnie coś nowego, warto spróboować :)

Książkowa fantazja pisze...

Bardzo jestem jej ciekawa, ale to bardzo bardzo bardzo :P

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review