piątek, 15 listopada 2013

"Mój Adam" Ewa Nowak

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 11:49
wydawnictwo: Egmont Polska
data wydania: 30 września 2013
ISBN: 9788323777069
liczba stron: 315
kategoria: literatura dziecięca/młodzieżowa
ocena: 4+/6

Mam to do siebie, że mój gust czytelniczy nie zamyka się w ciasnych ramach danego gatunku. Czytam niemal wszystko, co może wydać się ciekawe i inspirujące.

Nie stronię także od zbiorów opowiadań , czy literatury "niby" skierowanej do młodzieży. Z doświadczenia wiem, że książki młodzieżowe często poruszają tematy, które są bliskie również starszemu pokoleniu. 

Takim uniwersalnym motywem jest miłość. Wszak dotyczy ona wszystkich. Każdy, od zawsze i na zawsze chcę kochać i być kochanym. Nie ważne czy jesteś nastolatkiem, dorastającą młodzieżą, czy pełno ukształtowaną, dojrzałą jednostką społeczną. Takie same kłopoty, rozterki, zawirowania i machinacje dotyczą mnie, ją , jego i ciebie.

O miłości, w każdej postaci, tej spełnionej, upragnionej, zawiedzionej, nowej, piszę Ewa Nowak. Polska pisarka, która z racji zawodu pedagoga- terapeuty zna Polaków od podszewki. I nie znaczy, to , że książki jej autorstwa to poradniki. Wręcz przeciwnie. Są to mądre , życiowe opowieści, w postaci powieści, i jak w tym przypadku w formie opowiadań o nich właśnie.

O kobietach, i być może jest to zbyt dojrzałe słowo, gdyż grupą docelową "Mojego Adama" jest młodzież. Ale przecież każda dziewczynka, nastolatka przekształci się w kobietę . Zaszeregowanie tego zbioru 12 opowiadań jest lekko mylące, ponieważ bohaterki są w rozpiętym przedziale wiekowym. Bohaterki, a między nimi np. Ewa, Laura, Karolina i inne. Każda z nich znajduje się na innym "miłosnym zakręcie". I choć łączu ich istota miłości, to obracają , trudnią, zajmują się zupełnie innymi rzeczami. Różni je bardzo wiele.

I tym, bardziej bohaterki nabierają cech ludzkich. Czyż każda z nas drogie czytelniczki nie jest inna? Czyż temat miłości nie pojmuje się inaczej w zależności od wieku, doświadczenia, wychowania , mentalności, czy otoczenia, w którym przyszło nam żyć?

Tematyka opowiadań jest bardzo rzeczywista. Z bohaterkami można się z żyć. Polubić je. Kibicować, próbować zrozumieć, psychicznie wspierać. Przecież np. niechciana ciąża, oddalenie się od partnera dzieją się na porządku dziennym .Dzieją się w naszych domach, w domach naszych sąsiadów, dzieją się na świecie. 

Są czytelnicy, którzy podchodzą do zbiorów opowiadań bardzo sceptycznie. Rozumiem. Opowiadania nie muszą być każdemu do szczęścia potrzebne. Więc jeśli ci nie odpowiada taka forma, dobrze. Sięgnij po pełnometrażową powieść Ewy Nowak, a być może i "Moim Adamem" się wówczas zainteresujesz. 

A jeśli lubisz opowiadania i jesteś starszym czytelnikiem , to nie rezygnuj tylko i wyłącznie ze względu na klasyfikację pozycji. Nie sugeruj się nią. Każdy z nas szuka swojego Adama. Szuka także chwili wyśmienitych obrazów kobiet. Tu je znajdziesz. Polecam.

Książka bierze udział wyzwaniu Polacy nie gęsi.
                                                Pod hasłem

Za książkę dziękuję WYDAWNICTWU EGMONT
egmont.pl

7 komentarze:

Agnieszka dzieckowojny pisze...

Lubię czasem sięgnąć po opowiadania, czasem taka forma ma większą siłę przekazu. I przyznaję rację są tematy, które nie znają granicy wieku.

Agnieszka T pisze...

Mimo zalet raczej się nie zdecyduję

cyrysia pisze...

No ja właśnie należę do tych osób, co sceptycznie podchodzą do opowiadań. Zanim się rozkręcę, to już dana historia się kończy, dlatego wolę jednak pełnometrażowe powieści.

Natasha pisze...

Muszę powrócić do książek Ewy Nowak:)

awiola pisze...

Bardzo lubię prozę tej autorki. I czasami zaglądam do takich właśnie książek, niby dla młodzieży, a nie do końca.

Paulina Kwiatkowska pisze...

Lubię twórczość Ewy Nowak, tą serię też:)

Książkowa fantazja pisze...

O opowiadaniach szybko zapominam ,ale tych jestem ciekawa

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review