sobota, 2 listopada 2013

Podsumowanie października 2013

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 13:12

Oj zleciał październik. Zdecydowanie za szybko. Za chwilkę przyjdzie nam powitać piewsze opady śniegu, a tym samym coraz chłodniejsze dni. 
Nie wiem, jak wy , ale ja nienawidzę zimy. Jak mam wyjść rano i zmagać się z wiatrem, mrozem i śniegiem zalegającym na polskich chodnikach, to coś mnie skręca od środka.

Ale póki, co mamy listopad. Chwilkę na mentalne pogodzenie lub przyjęciem do wiadomości niechybnego zimowego losu.

Liczę, że listopad będzie dla mnie równie udany, jak październik, a przede mną porównywalnie dobre lektury, co w miesiącu październiku. Ale przejdźmy do konkretów.


Lista przeczytanych lektur przedstawia się następująco...

Doktor Proktor i wielki napad na bank str.223
 
Przeczytałam 
29 książke
1 komiks
2 audiobooki
 
 
 
Stron - 10075, co daje dziennie 325 stron
Najlepsze pozycje do te z serii Prolektoriat Parasola - Bezzmienna , Bezgrzeszna
Najgorsze mim zdaniem były: Irena, Agnes w Wenecji
NIe podeszła mi także powieść Z MROKU, ale biorę pod uwagę, że okazała, się dla mnie zbyt męska
 
Nie pytajcie się mnie , jak wyczytałam taki wynik. Sama tego nie wiem. Na moje usprawiedliwienie mam tylko , to , że jestem na L4 i mam dużo czasu, a nocami nadwyrężam baterię tabletu.
 
 

17 komentarze:

Magda pisze...

jestem pod wrażeniem takiego wyniku, u mnie tylko 4 przeczytane książki :)

Ann RK pisze...

Wow! Nie pamiętam już, kiedy tyle czytałam. Gratuluję.

Karolina Aderek pisze...

Imponujący wynik:-)

Karolina Aderek pisze...

Imponujący wynik:-)

Agnieszka T pisze...

Imponujący wynik

Natalia Tw pisze...

Jestem pod wrażeniem. U mnie zaledwie kilka przeczytanych książek...

Ola pisze...

Długa lista - gratuluję:)

Agata P pisze...

Oczy wyszły mi z orbity, jak zobaczyłam Twój wynik! :) Czytałaś jedną książkę dziennie - dla mnie to niesamowite - gratulacje!

Paula pisze...

Naprawdę jest się czym pochwalić!

Mała Mi pisze...

Szczena mi opadła... Nawet nie wiem co powiedzieć. Wow, REWELACYJNY wynik! Gratuluję!

awiola pisze...

Niezły wynik. W sumie to nie dziwię się skoro jesteś na zwolnieniu to masz czas na czytanie. Gratuluję.

Paulina Kwiatkowska pisze...

Gratuluję i życzę dalszych sukcesów;)

Jenah Stempor pisze...

Padłam. Z wrażenia. I nie mogę się podnieść :)
Rewelacyjny wynik!

Alice booksloovers pisze...

29 książek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jestem w szoku :O

Melania K. pisze...

Wow 29 książek, gratuluje wyniku - i życzę zdrówka :)

Oli pisze...

Imponujące statystyki. tylko pozazdrościć :D

Książkowa fantazja pisze...

Ręce mi opadły taka ilość nono, jakbyś nie była na zwolnieniu to bym chyba nie uwierzyła, że tyle można przeczytać, pozdrawiam :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review