środa, 4 grudnia 2013

"Monologi waginy" Eve Ensler

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 06:49
tłumaczenie: Anna Kołyszko
tytuł oryginału: The Vagina Monologues
wydawnictwo: W.A.B.
data wydania: luty 2003 (data przybliżona)
ISBN: 9788389291158
liczba stron: 203
kategoria: literatura faktu
ocena: 3/6

Książki dziwne, kontrowersyjne, wzbudzające zażenowanie, wypieki na twarzy oraz zdziwienie często bywają na mojej półce  Nie boję się sięgać po książki, które w zamyśle autora czy też w tytule mają medyczne, a i niewybredne określenia ludzkich stref intymnych.
NIe inaczej było z książką Eve Enster , pod tytułem "Monologi waginy"


Eve Ensler jest amerykańską dramatopisarką oraz aktywistką ruchu feministycznego, autorką sztuki "Monologi waginy" i książki "Dobre ciało".

Eve Ensler jest także poetką, scenarzystką filmową, autorką licznych sztuk teatralnych m.in. The Depot, Floating Rhoda and the Glue Man, Extraordinary Measures, Ladies, Lemonade, Necessary Targets. "Monologi waginy" przyniosły jej w 1997 roku prestiżową nagrodę OBIE, a sukces, który odniosły na scenach całego świata, stał się początkiem globalnego ruchu V-Day, skierowanego przeciwko przemocy wobec kobiet.

Książka "Monologi waginy" powstały na podstawie  około dwustu wywiadów, które Eve Esler przeprowadziła z kobietami w rożnym wieku, wykształceniu, statusie społecznym .

Przesłaniem książki jest zwrócenie uwagi na sposób traktowania waginy, tej części kobiecego ciała, która odpowiada w sporej mierze za nasze poczucie kobiecości. Cześć ciała, która dostarcza kobietom przyjemne, relaksujące doznania seksualne, ale także są przyczyną licznych dyskryminacji, poniżeń , przemocy domowej, głównie ze strony mężczyzn.

Bohaterki tych wywiadów dzielą się z Eve Ensler swoimi traumatycznymi, często wstydliwymi przeżyciami, jak również opowiadają o bardzo konserwatywnym sposobie wychowania przez matki, o nauce przekonań, że powinniśmy kryć się z swoimi potrzebami seksualnymi oraz chęcią , by partner okazał nam ciepło, zrozumienie, a przy tym dawał rozkosz. Są to opowieści pełne bólu, upokorzeń, dantejskich scen, które zaważyły na przyszłości, na relacjach damsko-męskich( np. podczas pierwszych zbliżeń), które zahamowały rozwój seksualności i skazały bohaterki na wieczne poczucie wstydu oraz samotności.

Wywiady stały się pretekstem do stworzenia spektaklu, który do tej pory bije rekordy popularności. Książka "Monologi waginy" są przełożeniem zgromadzonych historii, na karty lektury. Lektury, której dałam trójkę. Dlaczego?

Ponieważ ma pewne wady, które mnie rozproszyły, ale głównie uznałam za monotonne i nudne. Po pierwsze przydługi wstęp i i bynajmniej nie autorki. Po drugie- tematyka dotycząca tylko negatywnych doświadczeń kobiet. Zabrakło mi pozytywnych stron z posiadania waginy. Po trzecie ostatni etap książki. Ponowne zachwyty nad stworzoną sztuką , jej popularnością. Były według mnie zachwytem nad osobą autorki.

Mimo zastrzeżeń, tematyka niebanalna ,życiowa. Szkoda ,że tylko ukazana z jednej perspektywy. Wielka szkoda.

7 komentarze:

Katarzyna Meres pisze...

Lubię książki, które opisują o przeżyciach traumatycznych kobiet - ta wydawała mi się ciekawa ze względu na jej formę, czyli wywiad. Jednak po głębszym zastanowieniu stwierdzam, że jednak nie chcę jej przeczytać :)

kasia23112511 pisze...

Na początku Twoje recenzji pomyślałam - tak! to coś ciekawego, kontrowersyjny tytuł, a tematyka dramatów kobiet warta zagłębienia. Gdy jednak dotarłam do końca mój zapał nieco osłabł.

pietia pisze...

Wlasnie czytam inna ksiazke w tym temacie: Wagina. Nowa biografia. Naomi Wolf. Bardzo ciekawa pozycja. Autorka pokazuje tytulowa "bohaterke" nie tylko jako organ kobiecy ale jak skarb i o magii tego Skarbu pisze. Jak dla mnie- faceta- ksiazka wysmienita!

AGNIESZKA DORSZ pisze...

Pietia- także czytałam WAGINA .NOWA BIOGRAFIA. Bardzo cieszy mnie fakt, iż mężczyźni także czytają takie książki. Pozdrawiam

AGNIESZKA DORSZ pisze...

Kasia, ja także na początku myślałam wow, a potem mój zapał słabł i słabł...

awiola pisze...

Mnie też by brakowało pozytywnych stron dotyczących waginy. Ale książka ciekawa, trzeba przyznać.

Książkowa fantazja pisze...

Fajnie, że ktoś porusza takie tematy, jednak wcale nie mam ochoty tego czytać :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review