wtorek, 21 stycznia 2014

"Medytacja dzień po dniu Medytacja dzień po dniu"Christophe André

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 11:42

tłumaczenie-Karolina Sikorska

tytuł oryginału-MEDITER, JOUR APRES JOUR

wydawnictwo-Czarna Owca

data wydania-20 listopada 2013

ISBN 9788375546552

liczba stron 304

kategoria nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
ocena: 5-/6

Nowy rok zaczął się zawirowaniami, zmianami i realizacją wyznaczonych celi. W głowie mam kłębowisko myśli. Istny harmider. Dlatego jednym z celi na ten rok jest odszukanie spokoju ducha poprzez sztukę medytacji oraz ćwiczenia yogi.

W tym celu szukam pozycji , które wspomogą mnie w moich działaniach. Oprócz zajęć praktycznych potrzebne jest "umysłowe" rozeznanie tematu.  I tak więc , w mojej biblioteczce znalazła się  pozycja pt. "Medytacja dzień po dniu" , autorstwa Christophe Andre.
 
Christophe Andre praktykuje medytację od wielu lat. Stosują ją w celach leczniczych w szpitalu św. Anny w Paryżu. Prowadzi grupy medytacyjne, żeby pomagać pacjentom w uwolnieniu się od udręk dnia codziennego. Jest autorem takich bestsellerów jak:" .Niedoskonali, wolni, szczęśliwsi" .
 
Ci z was , którzy mieli już okazję czytać , podczytywać czy zaledwie oglądać  podobne pozycje, które oscylują w granicach tejże tematyki, to mogą oczami wyobraźni domyślić się jaka to pozycja. 

Ale tu was zdziwię, że jest to książka , która mnie samą zaskoczyła. Zaskoczenie było tym większe, że elementy medytacyjne były omawiane na podstawie fotografii największych dzieł malarstwa.
Tak , tak dobrze czytacie. Autor podzielił swoją książkę na cztery rozdziały i w każdym przedstawia najważniejsze elementy i aspekty związane z medytacją. Każde zagadnienie jest opatrzone malowidłem sławnego malarza. 
 
 I tak przykładowo lekcja odnośnie zrozumeinia , akceptacji , tego, co jest zostało omówiona na przykładzie obrazu "Zwiastowanie" Antonello da Messina.  
Najpierw autor omawia malowidło pod względem interpretacji, by kolejne jego elementy rozczłonkować i dostrzec w nich  elementy medytacyjne , czyli moment , gdy Najświętsza Panienka duma nad znaczeniem słów księgi . Bohaterka obrazu myśli, duma, czuje i zwraca się ku wnętrzu , by zrozumieć to, co do niej dociera z zewnątrz.

Akceptacja każdego faktu i wydarzenia, które nas dotyczy znajdziemy w sercu uważności. Nie znaczy to ,że mamy bez oporów się poddawać losowi. O nie. Musimy się nauczyć akceptacji tego co jest nieuniknione, i uderzy bezpośrednio w nasze jestestwo
 
 Jak już wspomnienia lekcji jest 25 , a każda z nich porusza inny temat. Czytelnik zaczyna swoją podróż od podstaw , czyli oddechu, pozycji ciała, odczuwania, wyciszania itp, by pod koniec książki przejść na wyższy pułap świadomości np. odnośnie wartości i konieczności kontemplacji i wyławiania ze uczucia miłości .
A wszystko jest przedstawiona językiem i stylem, jakby zupełnie w oderwaniu od wymiaru nauczania, a raczej zapoznania, zachęcenia, a sztuka malarstwa ma na celu złagodzenie poczucia, iż coś jest nam narzucane , wymagane do pełnej spójności ducha i ciała.
 
 Dodatkiem wydawcy jest płyta pomagające w praktykowaniu medytacji. Lektorką płyty jest aktorka Małgorzata Braunek , która nie ukrywa , że medytacja pomaga jej w walce z chorobą nowotworową.

Jest to ciekawa pozycja i myślę , że będą nim zainteresowane osoby tematyką medytacji, czy yogi.

Książka bierze udział w wyzwaniu JASNA STRONA MOCY
                                                   NIE TYLKO LITERATURA PIĘKNA
                                                   GRUNT TO OKŁADKA
 
  

7 komentarze:

Sebastian Kukla pisze...

Książka dodana do wyzwania, a "Opowiadania" przeniesione do właściwej osoby :) Dzięki za czujność :)

Adriana B pisze...

Chyba przydałaby mi się taka książka, straszny nerwus ze mnie ;)

Meg Sheti pisze...

Medytacja to znakomita sprawa - sama stosuję od lat.

awiola pisze...

Zagadnienie medytacji w powiązaniu z malarstwem, to ciekawe.

okonakulture pisze...

Ostatnio rozglądałam się za książką dotyczącą medytacji. W końcu kiedyś trzeba się wyciszyć ;) Ale nie mogłam znaleźć nic odpowiedniego. A tu proszę taka niespodzianka - i jeszcze powiązana z malarstwem!

kasia23112511 pisze...

No proszę, to ciekawe podejście do tematu - te powiązania z malarstwem ;) Przynam, że mi by się czasem takie wyciszenie bardzo przydało, szczególnie, że łatwo się stresuje i wieloma rzeczami niepotrzebnie się przejmuje :)

AGNIESZKA DORSZ pisze...

Kasia mam tak samo:)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review