wtorek, 14 stycznia 2014

"Smak miłości Jak kochać świadomie i bez lęku" Osho

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 10:41
tłumaczenie: Paweł Karpowicz
tytuł oryginału: Being in Love
seria/cykl wydawniczy: Biblioteka Osho
wydawnictwo: Czarna Owca
data wydania: 20 listopada 2013
ISBN: 9788375547962
liczba stron: 264
kategoria: ezoteryka, senniki, horoskopy
ocena:4/6
Miłość słowo o znaczeniu tak niezwykłym, a jednak tak banalnym . Cóż szkodzi powiedzieć komuś , że się kocha, a środku czuć zupełnie coś innego, co tak naprawdę z miłością nie ma za wiele wspólnego?
"Smak miłości" książka autorstwa charyzmatycznego , duchowego mistrza Osho porusza temat tego z pozoru prostego uczucia- miłości w wielorakiej formie oraz odsłonie. Mistrz jako hinduski mistrz duchowy posługuje się tezami o wywodzeniu się uczucia miłości , z głębi naszego wnętrza, a nie jak większość  nas myśli, że to my  uczymy jej , nasze potomstwo.

Mistrz wskazuje , że dziecko rodzi się z potęgą miłości i już  w momencie przyjścia na świat ma jej taki zapas ,że to późniejszy, społeczny rozwój może wzmocnić moc jej odczuwania,. ale niestety dzieję się tak zazwyczaj, że z dziecka wyrasta dorosły człowiek, który miłość traktuje jako wyblakły frazes, a korzysta z niej tylko , gdy jest mu  to wygodnie.

Osho zaczyna swój mistyczny wywód od przekazania,że życie człowieka składa się z siedmiu cykli. Najważniejsze jest siedem lat w życiu dziecka. I  z tą tezą mistrza zgadzam się w 100%, gdyż moje podejście do wychowania dzieci jest bardzo zbliżone z poglądami Osho. 

Mianowicie pierwszym wyrazem uczucia do dziecka jest pozwolenie kształtować mu swobodnie światopogląd i nie zaśmiecać jego niewinności "dzikim pogaństwem". Dziecka nie powinno się wprowadzać w świat dogmatów religijnych, gdyż zanim taki mały człowiek zacznie zadawać opiekunowi pytania , dotyczące świata, to już udziela mu się odpowiedzi , zgodnie z wyznawaną przez rodziców wiarą.
Mistrz radzi by zaczekać. Do momentu , gdyż dziecko zainteresuje się kwestią Boga i wówczas można się z nim podzielić swoimi poglądami. Dać dziecku wybór, wspierać go i kochać bez względu na drogę jaką potomek obierze,

Inną kwestią, która porusza Osho, a mnie zapadła w pamięć jest kwestia wybaczania . Osho udowadnia,że w poszukiwaniu miłości szukamy ideału, lecz taki ideał nie istnieje. NIe mozna kierować się wyimaginowanym ideałem partnera, gdyż możemy szukać i będzie, jak w podanym przykładzie przez mistrza, że pewien mężczyzna szukał ideału kobiety, a gdy już był na końcu swojej życiowej drogi został zapytany czy znalazł swój ideał? Wówczas staruszek rzekł ,że i owszem, lecz jego ideał go nie chciał , bo także szukał idealnego mężczyzny.  

Błądzić jest rzeczą ludzką, a w dzisiejszych czasach wybaczanie drugiemu człowiekowi stało się niemodne. Łatwiej jest w sobie pielęgnować złość , nienawiść i gniew , niż przyznać się do błędu. Takie postępowanie budzi w nas nienawiść, która jest odmianą miłości do osoby, która niby nienawidzimy. 

Osho wskazuje, że odwrotnością miłości nie jest nienawiść , a lęk. Lęk , który burzy nasze poczucie bezpieczeństwa, komfortu i rujnuje życie osobiste oraz rodzinne.
Ale również mistrz radzi byśmy się przyzwyczaili do myśli, że nie istnieje coś takiego, jak życie w harmonii. Jeśli  wszystko by przebiegało harmonijnie, to relacja partnerska utraciłaby sens. 
Zagadnień poruszanych jest wiele. Książka nie jest obszerna. Dzieli się na zaledwie trzy części.
Podniosły styl , jakim piszę Osho może się kojarzyć z "laniem wody". Mnie bardzo odpowiada, gdyż od razu można wyczuć "indyjskie" , mistyczne klimaty. 
Żeby nie było tak kolorowo , to nadmienię ,że mistrz porusza kwestie, które w moim odczuciu są dosyć kontrowersyjne i sporne, np. kwestia przyzwolenia na romans, o ile jest to związane z fizycznością  a nie uczuciem , które należy się partnerce życiowej.
Osho także wielokrotnie się powtarza, ale taka jest dominanta wśród wschodnich myślicieli. Biorę na to poprawkę. 
Reasumując , pozycja to nie poradnik, to wywód na temat indywidualnego poszukiwania sensu, w centrum najbardziej dyskusyjnych spraw społeczno-obyczajowych.  Jestem ciekawa innych pozycji, a moimi wrażeniami , jak zwykle podzielę się z wami.

Książka bierze udział w wyzwaniu Nie tylko literatura piękna
                                                    Jasna strona mocy

4 komentarze:

Katarzyna Meres pisze...

Ciekawa pozycja, ale chyba nie w moim stylu ;)

Kasia Roszczenko pisze...

Po tego typu literaturę sięgam bardzo rzadko. Ta pozycja coś w sobie ma - więc czemu nie.

Ann RK pisze...

Książka mnie nie kręci, ale chętnie posłuchałabym takich wywodów na żywo. ;)

awiola pisze...

Od czasu do czasu lubię zajrzeć do takich publikacji. Czemu nie.

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review