czwartek, 20 lutego 2014

"Oszustki" Kerstin Ekman

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 06:36
tłumaczenie: Anna Węgleńska
tytuł oryginału: Grand Final
wydawnictwo: Czarna Owca
data wydania: 15 stycznia 2014
ISBN: 9788375546026
liczba stron: 404
kategoria: Literatura piękna
ocena: 4/6

Książki niełatwe , z pozoru nudne nie są dla mnie rzeczą obcą. Miałam, mam i zapewne będę miała okazję takie czytać.


Różnica między takimi pozycjami, jest tylko taka, że niektóre czytam mimo tego, że mam ochotę je odłożyć i nigdy do nich nie wrócić lub w momencie czytelniczego zwątpienia dawkuje jej miarowo. 

Tak właśnie stało się z"Oszustkami" , autorstwa Kersten Ekman -szwedzkiej pisarki.
"Oszustki" nie są kryminałem . Szwedzka literatura zaczyna zbaczać z toru kryminalnego i zyskuje coraz większą popularność, w formie obyczajowej.

Tym razem forma obyczajowa w pełni. "Oszustki" opowiadają o przeplatanych ścieżkach dwóch kobiet. Poczytna pisarka , Lillemor Troj , na spotkaniu ze swoim nowym agentem wydawcy , zostaje zaskoczona wieścią, że wydawnictwo odkupiło od konkurencji, jej najnowszy maszynopis . Pisarka jest wielce zdziwiona , gdyż nie wysyłała ona swoich nowych pomysłów nigdzie, a tym bardziej do konkurencji. Agent pozwala zapoznać się kobiecie z "jej" dziełem, lecz tylko i wyłącznie na terenie wydawnictwa.

Ale chyba ten zabieg nie był do końca dobrym pomysłem. Maszynopis okazuje się "spowiedzią" Babby. Kim jest zatem Babba? Czemu Lillemor miałaby się obawiać "zwierzeń" pisarki, której nikt nie zna?
A jest się czego bać. Babba zna , a nawet odpowiada, za wielki szum wokół Troj. To Babba jest cichą wspólniczka, współtwórcą i pomysłodawczynią książek, które TRoj wydała pod swoim nazwiskiem.
Taka osobista powieść może zrujnować reputację oraz wyćwiczony wizerunek Lillemor. Ale cóż w takiej sytuacji począć? Czy machinę zniszczenia można jeszcze zatrzymać?

Powieść jest ciekawa, lecz napisaną dosyć topornie . Czytając można się pogubić . Kobiety , określane" one " napierają barw dopiero w późniejszych fazach. Osoby, które liczą na zawrotne tempo, akcję , jak z thrillera psychologicznego będą na pewno zawiedzione. 

Powieść to całokształt retrospekcyjny. Powrót do bolesnej przeszłości , rozdrapywania ran , gdy Babba czuje się niezauważana , a z czasem wykorzystana intelektualnie przez swoją idolkę -Lillemor. Ale czy wydanie powieści może stać się duchowym oczyszczeniem, a czy Lillemor ujawni się , z zagarnięcia pomysłów młodej dziewczyny? 

Jest w tej pozycji wiele aspektów psychologicznych, lecz zabrakło mnie zdecydowanie wyrazistości postaci. Często fabuła wydaje się "płaska". NIe jest to książka łatwa. Jej sens trzeba wyłuskiwać , jak orzech z łuski. Jestem także pewna, że lektura będzie miała swoich zwolenników, jak i przeciwników.
"Oszustki" okażą się książką nie dla każdego. NIe jest ani uniwersalna , ani "uniseks". Jest specyficzna , i tylko sam czytający może określić swój do niej stosunek. Mój jest lekko zmieszany i pełen sprzeczności.

Książka bierze udział w wyzwaniu JASNA STRONA MOCY

Za książkę dziękuję WYDAWNICTWU CZARNA OWCA


4 komentarze:

K-K Bello pisze...

Lubię "ciężkie wyzwania" to książka dla mnie, która na własnej skórze chciałaby odczuć jej smak :)

Scarlett pisze...

Popraw sobie zdanie "Powieść jest ciekawa, lecz napisaną dosyć topornie powieścią" :-)

AGNIESZKA DORSZ pisze...

Scarlett - bardzo ci kochana dziękuję:):)

Piotr Wysocki pisze...

Ostatnimi czasy coraz więcej frajdy sprawiają mi właśnie te cięższe powieści (ale jak potem trudno je opisać, uch...) :-) Na "Oszustki" przymierzam się odkąd zobaczyłem pierwszą recenzję :-)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review