wtorek, 4 marca 2014

"Błękitna krew" Harlan Coben

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 14:32
tłumaczenie: Andrzej Grabowski
tytuł oryginału: Back Spin
wydawnictwo: Albatros
data wydania: marzec 2013 (data przybliżona)
ISBN: 9788376599861
liczba stron: 384
kategoria: thriller/sensacja/kryminał
ocena:4/6

Harlan Coben to jeden z tych amerykańskich pisarzy, których bardzo lubię. Jest on jednym z twórców, którzy znajdują się na mojej liście MUST HAVE.

Zawsze, gdy mam wolne środki finansowe bądź okazję pożyczenia jego kryminałów robię to bez wahania. 
Harlan Coben nie zawsze piszę rewelacyjnie. Nie zawsze jego powieści powalają i zapierają ech w piersiach. A jak jest tym razem?

Błękitna krew jest kolejną częścią, gdzie głównym bohaterem jest Myron Bolitar, były sportowiec, który obecnie ma agencje zajmującą się interesami innych sportowców, ale także zajmuje się sprawami "trudnymi". I o to taka "trudna sprawa" właśnie się pojawiła na horyzoncie.

Bolitar zostaje poproszony o odnalezienie zaginionego syna słynnej pary zawodowych golfistów.
Jack Coldren- ojciec chłopca jest liderem w mistrzostwach gry golfa w USA. Pada podejrzenie, że chłopca uprowadził ktoś, kto chce wymusić na Jacku, by przegrał, a nawet się wycofał z zawodów. Myron Bolitar podejrzewa również, że chłopak mógł sfingować swoje porwanie, by odegrać się na rodzicach, którzy poświęcali mu w dzieciństwie minimum swojej uwagi.
Więc jak jest naprawdę? Czy kto porwał chłopaka, by zdyskredytować jego ojca? A może chłopak uciekł z domu i teraz każe rodziców?

W tej części Myronowi nie towarzyszy Win, gdyż rodzina Coldren, to i  rodzina Wina. A z uwagi, że Win jest od lat skłócony ze swoją matką, tak więc postanowił się nie mieszać do spraw bratanka matki.
Myron jest skazany na śledztwo bez udziały przyjaciela. Dobrze, że chociaż Esperanza nie zostawiła go w potrzebie
Harlan Coben jak zwykle napisał kryminał z pełnym rozmachem. Fabuła aż kipi od nadmiaru wątków, które gdzieś na końcówce książki łączą się w jeden wspólny. Szkoda tylko, że ten rozmach czasami stawał się nudny i przegadany. Zaletą jest oczywiście postać  Myrona Bolitara. Jak zawsze dzielny, nieustraszony i przebiegły. Ponownie urzekła mnie Esperanza. Kobieta nieszablonowa i pomysłowa oraz bardzo pomocna. Ach, co by Bolitar bez niej zrobił?

Zdecydowanie Harlana Cobena wolę, gdy pisze zupełnie odrębne historię. "W głębi lasu" była wręcz fenomenalna. Seria o Bolitarze jest też niezła, ale momentami rozczarowuje, ale to nie zmienia faktu, że Coben przyciąga jak magnes. Już dziś mogę się pochwalić, że do kolekcji skompletowałam kolejne dwie pozycje, o których przeczytacie już wkrótce.

Książka bierze udział w wyzwaniu JASNA STRONA MOCY
                                                    Z TRUPEM W TLE
                                                    KLUCZNIK 

3 komentarze:

awiola pisze...

Masz rację, proza tego autor przyciąga jak magnex. I do tej książki mnie ciągnie.

Melania K. pisze...

Nie czytałam jeszcze nic tego autora i widzę że muszę to zmienić.

Aga CM pisze...

Tej pozycji też nie zgłosiłaś :(

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review