środa, 2 kwietnia 2014

"Czerwień Rubinu" Kerstin Gier

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 08:35
tłumaczenie: Agata Janiszewska
tytuł oryginału: Rubinrot
seria/cykl wydawniczy: Trylogia Czasu tom 1
wydawnictwo: Egmont
data wydania: 23 maja 2011
ISBN: 9788323734383
liczba stron: 344
kategoria: fantastyka, fantasy, science fiction
ocena: 5/6 
"Czerwień rubinu" jest pierwszą częścią z trzy tomowego cyklu Trylogii Czasu. Autorką jest ceniona i znana, także na polskim rynku czytelniczym - Kerstin Gier.

Kerstin Gier jest Niemką. Jej pierwszą powieścią, która została wydana w Polsce była książka pt. "Z deszczu pod rynnę", ale dopiero Trylogia Czasu sprawiła, że nazwisko autorki stało się już marką sama w sobie.

Ale właściwie o czym jest "Czerwień rubinu"? . 
Skoro jest to pierwsza część cyklu i należy do Trylogii Czasu, to można wysnuć wniosek, że czytelnik poznaje bohaterów, ale i być może z nimi podróżuje w czasie.

Owszem, takie przypuszczenia są jak najbardziej prawdziwe. Główną bohaterką jest z pozoru zwyczajna szesnastolatka. Chodzi do szkoły, ma swoją przyjaciółkę, rodzinę, ale jednak nie wszystko w jej życiu jest takie oczywiste.
Rodzina Gwendolyn nie jest "normalna". Jest to rodzina, która żyję w domu wielopokoleniowym, gdzie głową rodziny jest babka dziewczyny- Lady Arista. Kobieta bardzo apodyktyczna, o sztywnym i zasadniczym usposobieniu. Oprócz babki, domownikami są także dwie ciotki dziewczyny, kuzynka Charlotta, mama oraz rodzeństwo.
Rodzina Gwendolyn ukrywa pewien sekret. Linia żeńska dziedziczy gen, który umożliwia osobie go posiadującej podróżowanie w czasie. Cała rodzina uważa, że to kuzynka, a zarazem rówieśniczka bohaterki odziedziczyła ten gen. Jednak pewnego dnia okazuje się, że to Gwendolyn potrafi przenosić się do poprzednich epok. Nastolatka jest tym przerażona. Jej cały świat zmienia swój bieg o 360 stopni.  Matka Gwendolyn jest wielce zawiedziona, że jej córce przypadła ta niełatwa rola oraz udział  w tajnej organizacji. Odkąd dziewczyna poddaje się licznym elapsjom, by zdobyć odpowiednią wiedzę, umiejętności oraz zgrać się z podróżnikiem w czasie, z linii męskiej- Gideonem...

Muszę wam napisać, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Książka jest świetna. Jej prosta i zrozumiała formuła jest tak sformułowana, że zachwyci ona nastolatka, jak i starszego czytelnika. 

Sama bohaterka budzi wielką sympatię. Z początku lekko zagubiona, przestraszona i licząca na wsparcie ze strony matki, okazuje się dziewczyną zaradną, ciekawską, coraz pewniej stąpającą po ziemi. Gwendolyn nie jest tylko posiadaczką genu podróży w czasie, ale również widzi duchy i ma skłonność do przyciągania do siebie duchów gargulców, które bywają bardzo upierdliwymi towarzyszami.

Gwendolyn jest także RUBINEM, symbolem, i zarazem dwunastym ogniwem w całym procesie podróżowania. Zostaje jej pobrana krew, by "wpisać" ją do tajemniczego chronografu. Jest to narzędzie, które wiele lat wcześniej ukradli Paul i Lucy, także posiadacze genu. Teraz Gwendolyn i Gideon muszą zdobyć krew od swoich przodków, posiadaczy genu, by na nowo obecny chronograf mógł spełnić swoja role w zamknięciu kręgu.

Czy to się młodym uda? A może coś im przeszkodzi i czy jest to właściwie decyzja? Ale przede wszystkim, jak dziewczyna się w tej nowej sytuacji odnajdzie?

Powieść się połyka. Mnie zajęło to jeden dzień. Pierwsze dwa rozdziały nie zapowiadały tak wciągającej historii. Zaczynałam czytać z lekkim poczuciem banału, by spostrzec, że już kończę pierwszy tom i czekam na możliwość "dobrania" się do kontynuacji serii.
Dowodzi to tylko temu, że nie powinien dziwić fakt tak wielkiej popularności  trylogii. Mnie nie dziwi, już. Sama doświadczyłam fenomenu tejże lektury i polecam wam również.

Książka bierze udział w wyzwaniu JASNA STRONA MOCY
                                                    KLUCZNIK
                                                    GRUNT TO OKŁADKA
                                                    POD HASŁEM
                                                    CZYTAM FANTASTYKĘ

Za książkę dziękuję WYDAWNICTWU EGMONT


7 komentarze:

Tirindeth pisze...

Masz rację - to książka dla ludzi w różnym wieku ;) ja jestem zachwycona zwłaszcza ostatnim tomem - polecam :)

Adrianna Olczak pisze...

Ostatnio spotkałam się z bardzo negatywną recenzję i mimo, że książka jest u mnie na półce to jakoś mnie do niej nie ciągnie. Twoja opinia zmieniła moje podejście :)

Melania K. pisze...

Widzę że muszę poszukać tej trylogii w bibliotece, bo mocno mnie do niej zachęciłaś :)

AGNIESZKA DORSZ pisze...

Melanio - cieszę się.

Kamila M. pisze...

Ja dwie pierwsze części pochłonęłam w jeden dzień! Naprawdę niesamowicie wciąga cała Trylogia. :)

Sylwia L pisze...

Ja bardzo zawiodłam się na tej trylogii i dobijała mnie głupota głównej bohaterki ;) Ale z samej ciekawości zmęczyłam trzy tomy ;)

Trinity pisze...

Czytałam i nawet posiadam ją na półce. Niestety zatrzymałam się na razie na pierwszej części, mam nadzieję, że kolejne też uda mi się przeczytać, może niedługo :-)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review