czwartek, 10 kwietnia 2014

"Krwawy szlak. Kroniki czerwonej pustyni" Moira Young

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 12:17
tłumaczenie: Klingofer Anna
tytuł oryginału: Blood Red Road
seria/cykl wydawniczy: Kroniki czerwonej pustyni tom 1
wydawnictwo: Egmont
data wydania: 2 kwietnia 2014
ISBN: 9788323770428
liczba stron: 400
kategoria: Literatura piękna
 ocena: 4/6

"Krwawy szlak" jest czytany przez wielu blogerów. Przyłączam się do grona tych, których zarys fabuły zaintrygował i postanowił odkryć, coś więcej niż tylko wzmiankę na okładce.

Autorką książki jest Moira Young, która może się pochwalić całą gamą profesji jakimi się trudniła. Była aktorką, tancerką, śpiewaczką operową, by stać się pisarką. Pochodzi z Kanady, ale mieszka i tworzy w Wielkiej Brytanii. 
""Krwawy szlak. Kroniki czerwonej pustyni" jest pierwszym z cyklu Kronik czerwonej pustyni oraz debiutem literackim autorki.. 

Autorka jako wiodącą postać swojej powieści wybrała dziewczynę. Dziewczynę bardzo młodą, bo zaledwie osiemnastoletnią. Saba ma brata bliźniaka Lugha, oraz sporo młodszą siostrę Emmi. Dzieci są wychowywani jedynie przez ojca. Matka rodzeństwa zmarła w czasie porodu najmłodszej pociechy, czego Saba nie może wybaczyć siostrze. Co za tym idzie traktuje dziewczynkę bardzo protekcjonalnie, sucho i z dystansem. Jak można by się spodziewać najlepszy kontakt, wręcz bractwo dusz łączy bohaterkę z bratem. Mimo tego, że są bliźniętami, to każde z nich jest inne. Saba twierdzi, że jej brat ma idealną posturę, jak i zniewalającą aparycję, kiedy ona jest przeciętna.  Ale to właśnie w tej niby przeciętności kryje się wojownicza osobowość, która da dziewczynie siłę i hart ducha.

Miejsce, gdzie przyszło się żyć Sabie jest ciekawe, inne. NIe jest to cieplutkie mieszkanie w wieżowcu, w wielkiej metropolii. Saba wraz rodziną mieszka w przerażającej scenerii, nad Srebrnym Jeziorem, gdzie jest tylko piasek i pył. Nie ma sąsiadów, a jej dziwny ojciec, co dzień oddaje się magicznym rytuałów i błaga gwiazdy o deszcz. Ojciec twierdzi, że Saba i Lugh nie są zwyczajny, gdyż i ich dzień narodzin nie był przypadkowy. Ale bohaterka się o tym przekona wówczas, gdy czterech zamaskowanych jeźdźców przybywa, porywa Lugha, zabija jej ojca, a Saba poprzysięga, że odnajdzie brata....

"Krwawy szklak" jest bardzo ciekawy. Za tym faktem przemawia liczba zalet. Opiszę tylko niektóre z nich, gdyż nie chcę wam spojlerować powieści. 
Pierwszą zaletą, jest oczywiście główna bohaterka. Postać niebanalna. NIe jest to słodkie dziewczę, a pełna charyzmy, odwagi, determinacji, ciętego języka młoda kobieta. Saba musi opuścić dom, który miał ją chronić. Bierze ze sobą młodszą siostrę, kruka Nero i wyrusza w podróż w nieznane. Na swojej drodze staną m. in.  Jack, Emmi, Tommo, Icke lub Ash- bohaterowie także bardzo wyraziści i wnoszący (szczególnie jedna postać) inne tempo akcji.
Mamy także tzw.  Złomonterów . Nazwa bardzo dziwna , tajemnicza i mrożąca krew żyłach, prawda? Ale kim oni właściwie są?
 
Zaletą są opisy otoczenia. Wszak nie zbyt obszerne, ale jak dla mnie wystarczające. Świat, jak po apokalipsie. Żałuje, że autorka nie opisała, jak doszło do takiej przygnębiającej sytuacji, ale wykluczyć nie mogę, że ten wątek będzie rozwinięty w kolejnych częściach. Więc jak na razie traktuje ten fakt jako wielką nie wiadomą, która zaciekawia.

Język pozycji jest bardzo przejrzysty, ale nawet w tym gatunku nie może być on zbyt zawiły, gdyż jest to książka dla młodzieży. Młodzież lubi dynamikę, którą tu każdy czytelnik znajdzie, tajemnicę i takoż także mamy, ale i wątek uczuciowy. Tego akurat nie mogło zabraknąć.
Czyli sporo elementów, które spójnie działają na rzecz lektury. 
A wy, jak się zapatrujecie na taką przerażającą tematykę?

Książka bierze udział w wyzwaniach
                                                        CZYTAM FANTASTYKĘ
                                                       GRUNT TO OKŁADKA
                                                       KLUCZNIK
                                                       Z LITERĄ W TLE
Za książkę dziękuję WYDAWNICTWU EGMONT 

2 komentarze:

awiola pisze...

Polecę tę ksążkę mojej młodszej kuzynce. Ja już chyba jestem na stara na takie tytuły.

Aleksnadra pisze...

Książka jest w drodze do mnie więc tylko przeczytałam ostateczne wnioski :) Żeby się nie sugerować :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review