środa, 2 kwietnia 2014

"Morderstwo na plebanii" Agatha Christie

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 11:46
tłumaczenie: Wacława Komarnicka
tytuł oryginału: The Murder at the Vicarage
seria/cykl wydawniczy: Agatha Christie tom 65
wydawnictwo: Wydawnictwo Hachette
data wydania: 2003 (data przybliżona)
ISBN: 8371847262
liczba stron: 279
kategoria: thriller/sensacja/kryminał
ocena:5/6

Z każdą kolejną książką, autorstwa Agathy Christie jestem coraz bliższa realizacji mojego zamierzenia, którym jest zapoznanie się ze wszystkimi kryminałami tej angielskiej królowej kryminału.

Tym razem morderstwo, które jest kluczowym elementem każdej powieści Agathy Christie odbywa się na plebanii. Właścicielem plebanii jest proboszcz St Mary Meade oraz jego dużo młodsza żona. Żona, która z racji wieku lubi ploteczki i lekkomyślne zachowanie, nieprzystające żonie kaznodziei. 

Ofiarą zabójstwa pada podstarzały, znienawidzony przez niemal każdego mieszkańca St Mary Meade-  pułkownik Protheroe.  Pułkownik był człowiekiem bogatym, wdowcem, mający już drugą, młodszą żonę oraz córkę, która także nienawidziła ojca. Żona pułkownika tuż przed śmiercią zostaje przyłapana w niedwuznacznej sytuacji z młodym malarzem. Sam proboszcz przyłapuje parę na czułościach i przemawia im do rozsądku, że ich związek nie ma przyszłości. Kochanek pani Protheroe przyznaje pastorowi rację i zapowiada swój rychły wyjazd. Lecz zanim to uczyni odkryje w gabinecie pastora zwłoki pułkownika.
Śmierć mężczyzny wstrząsa mieszkańcami, a szczególnie starszymi paniami, które uwielbiają ploteczki, domysły i spotkania w swoim gronie. 
Wśród starszych pań jest pewna, wyjątkowa dama. Mianowicie jest to panna Marple. 

Jak wiecie panna Marple jest z zamiłowania detektywem w spódnicy. Można by się spodziewać, że to ona będzie dominującym zmysłem detektywistycznym w powieści. A wcale tak nie jest. Każdy etap oraz szczegół czy poszlakę opowiada kaznodzieja. To on jest główną postacią oraz narratorem tej "zabójczej" historii.

Szkoda trochę, że Agatha Christie wtrąciła do fabuły pannę Marple. Uważam, że ksiądz byłby idealnym bohaterem, który powinien obnażyć motyw oraz sprawcę zabójstwa, a tak dama wkracza w ostatnim momencie i trochę wprowadza chaos.

"Morderstwo na plebanii" jest doskonałym obrazem przekroju tak małej społeczności. Charakterystyka życia w miejscowości, gdzie starsze panie wszystko widzą i wszystko słyszą, pokazuje, że od czasów pisarki nic się w kwestii wścibstwa starszego pokolenia  nie zmieniło.
NIkt nie może czuć się bezpieczny, a szczególnie zabójca, który nie zna dnia ani godziny, gdy ktoś dostrzeże coś, czego młodszy mieszkaniec nie zauważy. Tak więc strzeżmy się samotnych, podstarzałych pań....

Książka bierze udział w wyzwaniu JASNA STRONA MOCY
                                                    KLUCZNIK
                                                    PODEJMIJ KRYMINALNE WYZWANIE
                                                    Z TRUPEM W TLE

8 komentarze:

Adrianna Olczak pisze...

Mam plan sięgnąć po Agathe Christie, jednak nie jestem zdecydowana, którą powieść wybrać. Może będzie to właśnie ta :)

AGNIESZKA DORSZ pisze...

Adrianno- myślę, że każda będzie dobra.

Melania K. pisze...

Bardzo lubię książki pani Agaty, podjęłaś ambitny plan by przeczytać wszystkie książki autorki - życzę ci wytrwałości w podjętym planie :)

AGNIESZKA DORSZ pisze...

Melanio co książka to bliżej:)

Niepoprawna Romantyczka pisze...

Chociaż kocham książki Christie nie lubie Poiorot'a, ale za to panne Marple darze większą sympatią ;)

Joanna pisze...

Ach, ale mam ochotę na Christie! Coś koniecznie niedługo łyknę :)

Magdalena Wasilewska pisze...

Uwielbiam książki A. Christie. Czytałam dwie, ale na półce mam o wiele więcej i będę czytać hih :D

Piotrek Daroń pisze...

Jeszcze nie czytałem książek Christie, ale mam w planach jej książkę "I nie było już nikogo", a po tej recenzji może nawet sięgnę po "Morderstwo na plebanii". Mam nadzieję, że autorka mnie nie zawiedzie ;)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review