niedziela, 27 kwietnia 2014

"Ten, kto zabije smoka" Leif GW Persson

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 10:00
tłumaczenie: Dominika Górecka
tytuł oryginału: Den som dödar draken
seria/cykl wydawniczy: Evert Bäckström tom 2, Czarna Seria
wydawnictwo: Czarna Owca
data wydania: 5 marca 2014
ISBN: 9788375547481
liczba stron: 424
słowa kluczowe: literatura szwedzka, Evert Bäckström
kategoria: thriller/sensacja/kryminał
ocena: 5/6

Jak czytam niektóre recenzje, to dostrzegam, że kryminały z tzw. antybohaterami, w postaci stróża prawa są niedoceniane. Ale zadaje wam pytanie, czy policjant musi zawsze być dobry? Mieć szlachetne usposobienie i być bez wad?

Otóż jak dla mnie nie musi być czysty, jak kryształowa kula. Dla Leifa GW Perssona, autora kryminału "Ten, kto zabije smoka" także nie musi. I bardzo dobrze.
W podrzędnej dzielnicy, szwedzkiego miasteczka Solna  gazeciarz,emigrant z Somalii odkrywa zwłoki ponad sześćdziesięcioletniego mężczyzny. Pełen spokoju i opanowania dzwoni na numer alarmowy Na miejsce zdarzenie przyjeżdża patrol policji, oraz zostaje wezwany Evert Bäckström. 

Evert Bäckström, od samego wejścia "wiedział", a raczej miał mylne przeświadczenie, że sprawa zabójstwa jest łatwa, prosta , a przebieg wydarzeń jest banalnie oczywisty. Ofiara była żulem, więc na pewno zabił go inny żul, w czasie libacji alkoholowej. Ale czy tak było?
Denat ma nieciekawą przeszłość. Pijak, recydywista, sprawca oszustw podatkowych.  Sprawa się komplikuje, gdy polski budowlaniec znajduje worek, a tam płaszcz, kapcie- całe skąpane we krwi. Dowody rzeczowe wskazują już na działania przemyślane, a teza Backstroma zaczyna trząść się posadach ....

Jak już wcześniej napisałam,  Evert Bäckström jest typowym antybohaterem. Na próżno szukać u niego altruizmu, zrozumienia i solidarności ze współpracownikami. Co tu dużo mówić. Evert Bäckström to cham i prostak, a do tego seksista. Niestroniący od alkoholu, grubas z wybujałym ego i libido. Rasista i homofob. 
Policjanta można by określić także mianem lenia i tchórza, gdyż wszystkie podłe, niegodne uwagi, które kieruje w stronę kolegów z pracy "wypowiada" w myślach.

Jednym z "kolegów" Backstroma jest Lars Alm, który nie znosi Everta. I tak o nim mówi..

"Za każdym razem , gdy usłyszałem w wiadomościach, że któryś z naszych kolegów zginął, modliłem się do Pana Boga, żeby to był Bäckström. Skoro już muszą spotykać nas nieszczęścia, to dlaczego nie zacząć od
Bäckströma i oszczędzić wszystkich normalnych, porządnych kolegów? NIe pomaga (...) Ten tłuścioch jest nieśmiertelny. Musiał zawrzeć jakiś pakt z Belzebubem. Dostaliśmy go za nasze grzechy i już naprawdę nie wiem, co powinniśmy zrobić, żeby za nie odpokutować."


Jak widzicie Leif GW Persson nie skąpi czytelnikowi także nieco humoru. Domyślam się, że w żadnym szwedzkim kryminale nie spotkaliście się z taką ostrą, ale "zabawną" opinią na temat kolegi z pracy? 
Dlatego lubię pisarza. Za styl, zawsze zaskakującą zagadkę kryminalną,  i nawet za Everta Bäckströma. Ten typ jest po prostu charakterystyczny, a jego negatywna postawa dodaje smaczka powieści. 

W "Ten, kto zabije smoka" znajdzie się także epizodyczna postać Polaka. Od razu zwróciłam uwagę na stawkę, za którą nasz rodak pracował w pocie czoła. I wiecie co? Kwota wymieniona przez autora jest abstrakcyjnie niska. Powiedzcie mi który Polak by pracował za 8  koron za godzinę? Korona szwedzka stoi około, 0,50 złotego. Tak więc stawka godzinowa Jerzego Sarnieckiego wynosi 4 zł. 

Ale podsumowując. "Ten, kto zabije smoka" wbrew tytułowi to nie fantasy, ale wyśmienity, nietypowy kryminał szwedzki. Fabuła nieco odstaje od typowo mrocznych książek tego gatunku, ale zachowuje schemat- morderstwo, kłopoty policjanta, śledztwo, ujęcie sprawcy. Niemniej czytało mnie się ją z wielką przyjemnością i polecam każdemu fanowi Czarnej Serii i kryminału rodem ze Skandynawii.

Książka bierze udział w wyzwaniach KLUCZNIK
                              PODEJMIJ KRYMINALNE WYZWANIE
                                                   GRUNT TO OKŁADKA 
                                                  Z TRUPEM W TLE 

Za książkę dziękuję WYDAWNICTWU CZARNA OWCA

 
                                                       



2 komentarze:

Melania K. pisze...

Powiem krótko - chcę przeczytać :)

AGNIESZKA DORSZ pisze...

Melanio- warto , inny, specyficzny, gbur w postaci komisarza grubaska -fajne urozmaicenie.

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review