sobota, 3 maja 2014

"Jej wszystkie życia" Kate Atkinson

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 07:34
tłumaczenie: Aleksandra Wolnicka
tytuł oryginału: Life after life
wydawnictwo: Czarna Owca
data wydania: 19 marca 2014
ISBN: 9788375547634
liczba stron: 568
kategoria: literatura współczesna
ocena: 5/6

Mówi się, że trzeba korzystać z życia, gdyż  nikt z nas nie zna dnia , ani godziny naszej śmierci. Życie mamy jedno. Jedni żyją i cieszą się nim w dłuższej lub krótszej ramie czasowej. Lecz każdy umiera i następuje koniec ziemskiego żywota. A co jeśli los dałby nam kolejną i kolejną szanse?



 Taką wielokrotność szans ponownych narodzin i przeżywania żywotów otrzymuje urodzona 11 lutego 1910 roku Ursula. Dziewczynka po raz pierwszy urodzona,  w zimową, śnieżną noc umiera. Z braku odpowiedniej opieki lekarsko-położniczej nie ma możliwości choćby raz odetchnąć malusieńką piersią. Lekarz nie dociera, męża nie ma  w domu, a Sylvie- kobieta w ciąży pozostaje tylko pod opieką gospodyni domowej pani Glover oraz służącej. Komplikacje sprawiają, że Ursula, córka Sylvie dusi się pępowiną.

Po dramatycznej w skutkach nocy, ponownie następuje 11 lutego 1910 roku. Tym razem ku uciesze wszystkich doktor przedziera się przez śnieżyce i dociera do domostwa państwa Todd i pomaga pani Todd powić zdrową córkę, Ursulę.
W tym momencie rozpoczyna się niełatwe, ale i wielowątkowe oraz wielopoziomowe życie dziewczynki....

Kate Atkinson, autorka tej wspaniałej pozycji jest laureatką Nagrody Whitebread. To właśnie za "Wszystkie jej życia" otrzymała Costa Book Award, w kategorii powieść i South Bank Arts, w kategorii literatura.

Jestem pełna podziwu dla wyobraźni angielskiej pisarki i twórczyni recenzowanej dziś powieści. Wszystkie uhonorowania, jakie pisarka otrzymuje są w pełni zasłużenie. 
"Wszystkie jej życia" są snuciem opowieści o życiu dziewczynki, która umiera by narodzić się na nowo, ale również by wciąż i wciąż określać i kształtować swoją tożsamość, w czasach, gdy nie jest to łatwe i proste.

A Ursula doświadczy wiele złego, jak i dobrego. Dziewczynka wychowuje się w wielorodzinnym domu, zamożnym, lecz nie do końca poukładanym rodzinnie jak i mentalnie.  Rodzina Ursuli Todda składa się matki, Sylvie, która już zapomniała o swoich korzeniach, bynajmniej nie arystokratycznych, ojca-Hugh, który jest zamożnym człowiekiem, kochającym mimo licznych przywar swoją żonę, Maurice, najstarszego z rodzeństwa, Pameli, Ursuli, Teddy;ego oraz Jimmego.

Każda z tych postaci, różnorodna pod względem charakteru, usposobienia, ale i nakreślenia przez samą Kate Atkinson, wnosi nieszablonowość do fabuły. Tak naprawdę to tylko charakter i los Ursuli zmienia się z każdą nową odsłoną jej losów . Pozostała cześć rodziny, jakby była niezmienna i gdzieś tam na drugim planie towarzyszy bohaterce. Tak, tak w życiach, bo Ursula będzie miała okazję raz za razem przeżywać wydarzenia w przedziale czasowym 1910- do czasów po drugiej wojnie światowej. Bohaterka doświadczy śmierci, lęku, głodu, czasów wojny, przemocy seksualnej, jak i cielesnej, ale także chwil radości i satysfakcji.

Wraz z dziewczyną, a później już dorosłą kobietą czytelnik pozna "na własnej skórze" skutki wojen, bólu i rozpaczy ludzi stojących po dwóch przeciwstawnych stronach wojennej machiny. 
W jednym z żyć bohaterka będzie miała okazję być przyjaciółką Ewy Braun i poznać samego Adolfa Hitlera. Jej oczami zobaczymy proces powstawania najgorszego, najbardziej okrutnego systemu totalitarnego w dziejach ludzkości. Ale poznamy także tych, którzy  walczyli z tym systemem, tych, którzy kochali życie, lecz wojna nie dała im szansy przetrwania....

"Jej wszystkie życia" jest powieścią obszerną, wielowątkowa, lekko skomplikowaną. Komplikacja polega na tym, że w pewnych momentach czytelnik nie wie, gdzie kończy się jedno życie, a zaczyna nowe. Cieszy mnie także fakt, że nie jest to historia, gdzie bohaterowie są jednostajni i mdli. O nie, tu tego nie ma. Oczywiście bohaterowie poboczni mają charakterystyczne cechy, ale jest to zabieg zastosowany, by historie popychać do przodu, a nie specjalnie i bez celu komplikować
Zaletą powieści jest również fakt ukazania czasów, które są zgodne z prawdą historyczną i na przykładzie bohaterki, ale i jej otoczenia urealniamy naszą podręcznikową wiedze z postrzeganiem  ich przez ich "uczestników".
Kolejną zaletą jest także, ze książka nie kończy się happy endem, choć optymizmu w niej także nie zabraknie.

Czyż bardziej muszę was zachęcić? Myślę, że nie.

Za tę cudowną powieść dziękuje WYDAWNICTWU CZARNA OWCA



11 komentarze:

Aleksnadra pisze...

Książkę mam w planach czytelniczych :)

Agata P pisze...

Jak się cieszę, że ją mam! Po Twojej recenzji mam ochotę się na nią rzucić, ale inne książki patrzą z wyrzutem ;)

Alicja Szerment pisze...

Zakochałam się! Od pierwszego wejrzenia! Cudowna okładka... *_*

AGNIESZKA DORSZ pisze...

Alicjo- masz rację okładka jest cudowna, dopracowana w każdym calu.

Ann RK pisze...

Ogromnie mnie ta książka ciekawi. Z każdą recenzją coraz bardziej. Na pewno ją kiedyś przeczytam.

Marta Kowalik pisze...

Już więcej nie musisz zachęcać! Czuję się maksymalnie nakręcona na tę powieść, więc tym bardziej się cieszę, że mam ją na półce :D

Alice booksloovers pisze...

Lubie takie ksiażki do rozpracowania, no i sama fabuła bardzo mnie zachęca :)

awiola pisze...

Udało Ci się mnie zachęcić. Jestem na tak, muszę poznać pióro tej autorki.

Aga CM pisze...

Chętnie przeczytam. Bardzo zachęcająca recenzja ;)

Agnieszka T pisze...

Świetna książka. Polecam

Książkowa fantazja pisze...

Musze koniecznie przeczytać.

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review