środa, 11 czerwca 2014

"August. Koniki z Szumińskich łąk" Agnieszka Tyszka

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 05:24
wydawnictwo: Egmont
data wydania: 5 maja 2014
ISBN: 9785328101616
liczba stron: 168
kategoria: literatura dziecięca/młodzieżowa
ocena:5/6

Koniki, kotki, pieski to obok dzieci, często główni bohaterowie, którzy grają pierwsze skrzypce w literaturze dziecięcej.
Nie inaczej jest w przypadku książki "August. Koniki z Szumińskich łąk", autorstwa Agnieszki Tyszki.

Już z okładki spogląda na młodego czytelnika piękny, o łagodnym obliczu, brązowy kucyk. Tym koniem jest oczywiście tytułowy August. August mieszka sobie w stadninie, na terenie malowniczej miejscowości- Szumin. Nazwa August jest nie przypadkowa i nie ma nic  wspólnego z imieniem człowieka. August to angielski odpowiednik miesiąca -sierpień.

August to nie jedyny koń o imieniu odnoszącym się do nazw  miesięcy. Młody czytelnik spotka się np. z Lutkiem, Aprilkiem itp.
Ale skoro mamy już konika, to ktoś musi go bardzo kochać i o niego dbać. Któż to taki?

Opiekunem Augusta jest córka właścicieli stadniny, Klara. Klara do urocza młoda dziewczynka, o prostolinijnej naturze i blond włoskach. Przeciwieństwem Klary jest Nina, jej siostra.
Nina jest starsza od Klary, ciemnowłosa, dorastająca nastolatka. Klara w przeciwieństwie do młodszej siostry woli klimaty miasta, ploteczki i dzielenie się sekretami z przyjaciółkami.
Klara nie podziela wiejskiego stylu Klary. 
Jednak bohaterka zawsze może liczyć na swoją oddaną przyjaciółkę. Obie dziewczynki kochają konie i szuminską przyrodę.

Pewnego dnia do Szumina wprowadza się nowa rodzina. Paulinka to nowa koleżanka, która dołączy do klasy Klary i mimo pierwszych nieudanych prób zaprzyjaźnienia się okaże się nawet fajną towarzyszką zabaw.

Paulinka początkowo sprawia wiele problemów wychowawczych.  Ale dlaczego? Czy to przez bardzo ekscentryczną matkę, która nosi turban na głowie i ma świra na punkcie eko odżywiania? A może powód jest zupełnie inny? Czy Klara będzie wstanie pomóc nowej koleżance?

"August. Koniki z Szumińskich łąk"  jest ciepłą, rodzinną opowieścią, o miłości do zwierząt, przyrody, ale i rodziny czy przyjaciół. Agnieszka Tyszka na przykładzie rodziny Klary pokazała także, że życie na wsi, ale i prowadzenie interesu, jakim jest droga inwestycja w prowadzenia stadniny odbiega dalece od ideału. Mimo, że rodzice Klary pracują ciężko, i w poci czoła, to tata dziewczynki był zmuszony wyjechać do pracy, zza granicę, by rodzina mogła żyć zwyczajnie. Bez luksusów, ale spokojnie.

Książeczka jest napisana elastycznym dostosowanym do wieku odbiorcy stylem. Narratorką opowieści jest Klara, ale i August wtrąci swoje "trzy grosze". Młody czytelnik zderzy się nie tylko z życiowymi sytuacjami, ale i wieloma humorystycznymi momentami.

Trudno jest mi zdefiniować grupę wiekową odbiorcy. Książka nadaje się dla małych dzieci (przez obszerność opiekun czyta ratalnie), a gdy już pociecha potrafi czytać samodzielnie, to jest to pozycja i dla niej. 

Przesłanie tej pozycji jest uniwersalne. Autorka przekazuje wartości, które każde dziecko powinno charakteryzować. Polecam dzieciaczkom te lekturę. Kolejnymi części tej serii to :"Roki", "Marcysia" . Liczę, że wszystkie je zbierzemy na naszej bajkowej półeczce.

 Za książkę dziękuję WYDAWNICTWU EGMONT

2 komentarze:

Anastazja B. pisze...

Wiem komu polecę.

Książkowa fantazja pisze...

Teraz taki wybór literatury dziecięcej, że sama chętnie bym niektóre przeczytała :) Ta pozycja zapowiada się bardzo dobrze.

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review