środa, 30 lipca 2014

"Czerwony hotel" Grahm Masterton

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 07:44
tłumaczenie: Piotr Kuś
tytuł oryginału: The Red Hotel
seria/cykl wydawniczy: Sissy Sawyer
wydawnictwo: Rebis
data wydania: czerwiec 2012
ISBN: 978-83-7510-698-5
słowa kluczowe: Sissy, Sawyer, hotel, czerwony
kategoria: thriller/sensacja/kryminał
cena 5/6


"Wielu ludzi, którzy zeszli z tego świata, skrywa w sobie głęboką zazdrość wobec ludzi żywych. I jest wśród nich wielu takich, którzy naprawdę chcą żywych zranić”
I znów sięgam po Grahama Mastertona.
Pisarz jest autorem książek z wielu gatunków literackich, co świadczy o jego plastyczności, wielkiej wyobraźni i o niezwykłym kunszcie pisarskim.
Okładka rzuca się tak bardzo w oczy, że pominąć ją, byłoby dla mnie nie do pomyślenia. Często wybieram "oczyma", lecz mając jak najbardziej pozytywne wrażenia związane ze stylem Mastertona liczyłam na fascynującą przygodę z dreszczykiem emocji i strachu.
Książka jest z serii  przygód Sissy Sawyer, która ma zdolności paranormalne. Umie przewidywać przyszłość, czytać z kart DeVane. Tą nałogową palaczkę i dawną hipiskę odwiedza siostrzeniec Billy wraz ze swoją dziewczyną T-Yon. Wizyta młodych jest nieprzypadkowa. T-Yon męczą przerażające i obsceniczne sny. Jest w nich stosunek kazirodczy, krew, ból i dziwny podglądacz. Sissy wróżąc dziewczynie widzi ogrom zła, który się wydarzy w Czerwonym Hotelu, który należy do brata T-Yon.
W tym samym czasie w hotelu, zostaje odkryta wielka plama krwi nieznanego pochodzenia. Działalność hotelu staje pod znakiem zapytania. Znikają kolejne osoby. Sissy jest przekonana, że za dziwnymi zjawiskami stoi dawna właścicielka hotelu, która od dawna nie żyje...
Czytając tę książkę bałam się. Ale mój strach nie pozwalał mi na wypuszczenie z rąk książki, choćby na chwilę. Masterton to mistrz gatunku thriller, horror. Chylę przed nim czoła, za stworzenie klimatycznej powieści pełnej duchów, zbrodni itp. Nie jest to cukierkowa powieść, próżno w niej szukać wzniosłych uczuć. Jest to lektura wciągająca czytelnika, siejąca grozę i ukazująca ludzkie, próżne pobudki.
Pisarz w sposób sugestywny opisuje sceny mrożące krew w żyłach. Świat duchów, żywych zombi jest namacalny i bardzo realistyczny.   Emocje i gęsia skórka towarzyszyła mi od pierwszego wersu, aż po ostatnią literkę.
Narracja jest w trzeciej osobie. Język jest bardzo plastyczny i harmonijny, co ułatwia czytanie. Zakończenie jest bardzo zaskakujące i tu wielki plus dla autora. Nic nie jest przewidywalne i wszystko może się wydarzyć...
Polecam bardzo.

5 komentarze:

Anastazja B. pisze...

Czytałam jedną powieść autora i nie przypadła mi do gustu, ale kiedyś dam mu szansę.

Sylwia Węgielewska pisze...

Uwielbiam Mastertona. W swych zbiorach mam około 40 jego powieści ^^ Tej, o której piszesz, jeszcze nie czytałam. Ale to się nadrobi :)

Alice booksloovers pisze...

Z pewnością w niedalekiej przyszłości przeczytam powyższa książkę, bo mam zamiar zagłębiać się w twórczość tego autora.

Aga CM pisze...

Ooo. To coś dla mnie ;)

Meg Sheti pisze...

Też mogę polecić - dobra książka, choć wiem, że MAstertona stać na więcej :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review