czwartek, 10 lipca 2014

"Roki. Koniki z Szumińskich Łąk" Agnieszka Tyszka

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 12:16

Wydawnictwo:Egmont , 
Maj 2014
ISBN:978-83-281-0162-3_
Liczba stron: 166
ocena: 5/6
 
Konie, cóż to za piękne stworzenia. Wielkie, potężne, poruszające się z gracją oraz pełne majestatu. Moja córka kocha konie. Zawsze z uwielbieniem je podziwia u naszych sąsiadów Ale podziwianie to nie wszystko. Lubimy także poczytać o koniach. Dlatego tak często sięgamy po tego typu literaturę

"Roki. Koniki z Szumińskich Łąk" Agnieszki Tyszki jest kontynuacją pierwszej części pt. "August. Koniki z Szumińskich Łąk". 
Wówczas czytelnik poznał Klarę, która mieszka wraz z siostrą i rodzicami na wsi, gdzie prowadzą stadninę koni. Klara ma wśród podopiecznych swojego ulubieńca- Augusta.
Do wsi wprowadza się nowa rodzina. Klara poznaje Paulinkę, która niejednokrotnie zaskoczy, i  to niekoniecznie pozytywnie.

Tym razem do stajni w Szuminie trafia nowy mieszkaniec. Jest nim dumny i dystyngowany koń, o imieniu Roki. Swoją osobą wprowadzi lekkie zamieszanie. Być może to jego postawa, niczym gwiazda będzie tego przyczyną. Tymczasem Klara zaprzyjaźnia się z niesforną Paulinką. Dziewczynki oprócz nauki, ale i opieki nad swoimi ukochanymi konikami wpadają na trop tajemnicy sprzed lat. ..

Moja córka uwielbia te książki. I to ona powinna wam tu napisać o swoich zachwytach. Ja jako osoba dorosła zwracałam uwagę zupełnie na inne walory niż dzieciaki. Oni skupiali się głównie na historii. 
Mnie natomiast interesowała estetyka, słownictwo i przesłania, które Agnieszka Tyszka chciała przekazać.
Jako rodzic dobieram dzieciom książki. Są jeszcze na takim etapie rozwoju, że mogę sobie na to pozwolić.

Dla mnie liczy się, by książki niosły oprócz rozrywki samej w sobie także wartość dodaną. Tu tak jest.

Z tej pozycji cechą dominującą jest miłość do zwierząt i przyrody. Przyjaźń, lojalność to cechy, które Agnieszka Tyszka ubrała w elastyczne, barwne słowa.
Słowa, które przebiją się do podświadomości dziecka i zwrócą uwagę rodzica, który czyta je swoim pociechom.

Książka zawiera także obrazki czarno białe. Kolor w tym przypadku nie jest aż tak ważny. Ważne jest to, że takie ilustracje odzwierciedlają dany moment w fabule, a tym samym pobudzają wyobraźnie młodego czytelnika.
Podobało mnie się to, że co jakiś czas narratorem stają się konie. Z ich perspektywy świat wygląda nieco inaczej niż z ludzkiej. Do dziecka dociera, że i zwierzaki myślą, czują i dzielą się swoimi poglądami, na swój, zwierzęcy sposób.

Tak więc, wraz z moimi dziećmi zapraszamy do Szumińskich Łąk!

Książka bierze udział w wyzwaniu KLUCZNIK
 
 
 
 
 
 

2 komentarze:

Ann RK pisze...

Kiedyś chciałam się nauczyć jeździć konno, ale jakoś nie wyszło. A książka wiekowo już chyba nie dla mnie. :D

Adriana B pisze...

Nie potrafię zrozumieć fascynacji ludzi nad końmi

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review