wtorek, 8 lipca 2014

"Seks na kredyt, czyli jak dostać gratis" Hanna Bakuła

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 10:25
wydawnictwo: Burda Książki
data wydania: 2014 (data przybliżona)
ISBN: 9788377786901
liczba stron: 400
kategoria: literatura współczesna
ocena: poza skalą

Hanna Bakuła, kobieta, malarka, dziennikarka, pisarka. Kobieta niezwykła, utalentowana, płodna w sarkastyczne słowa, skojarzenia i porównania.
Kobieta o stu twarzach, pozytywnym nastawieniu do życia oraz posiadaczka (w moim odczuciu )najbardziej ciętego języka wśród polskich artystów, czyli to co uwielbiam i cenię u mądrych kobiet.
"Seks na kredyt, czyli jak dostać gratis" to kolejna książka Hanny Bakuły, która zachwyca. Zbiór felietonów, zebranych w jedną całość cieszy nie tylko oko czytelnika, ale także jego zapotrzebowanie intelektualne. 
Moje pozytywne postrzeganie Hanny Bakuły nie jest  zjawiskiem, które występuję po raz pierwszy. Czytam publikację pisarki zawsze kiedy mam tylko możliwość. Hanna Bakuła nigdy nie zawodzi. 
A teza, że ponoć temat relacji damsko-męskich jest już oklepany, w przypadku tej pozycji uważam za mocno przesadzoną.

Malarka pisywała felietony latami , do "Playboya". I, to te małe dzieła zostały zebrane i opublikowane w tejże pozycji. 
W "Seks na kredyt, czyli jak dostać gratis" porusza się w tematyce obserwacji obyczajów erotycznych Polaków, ale i nie tylko. 
Autorka często wraca do swoich spostrzegań, dokonanych podczas lat spędzonych np. w Stanach Zjednoczonych.  

Hanna Bakuła często dokonuje porównania naszych podstarzałych, "napalonych" rodakom, dziadzio-dzidzi z wysportowanymi, dbającymi o higienę ciała i umysłu Amerykanami. Ale także opisuje przykłady seksualnych zapędów swoich rozbuchanych niczym stateczni nosorożce kolegów .
Pisarka bez skrupułów wytyka fizyczność panów. Rozczłonkowuje na  części pierwsze ich śmieszność, postawę i bezkrytyczne podejście do upływającego czasu.
W  tych felietonach znajdziecie bardzo wiele (jak ja to określam) realistycznego sarkazmu.
Szeroki przekrój męskich typów (np. Czubek, Obleś, Nasza szkapa i wiele innych) powodują, że czytelnik nie raz, nie dwa zanosi się salwami śmiechu.
Tyle humoru, trafnego ujęcia  w słowa nie spotyka się w polskiej literaturze.
Hanna Bakuła jest jedna w swoim rodzaju. 

Ale nie bójcie. Nie tylko rodzaj męski autorka wzięła na celownik. Dostanie się także kobiecej naiwności oraz infantylności. Poczytacie np. o nich w felietonach zatytułowanych; Rozwód, Nowy kochanek.

Podzielam zdanie Wojtka Jagielskiego, który o Hannie Bakule wypowiedział się oto w takich  słowach: "Bakuła powinna się rozmnażać. Bakuły są inteligentne, zadziorne i wesołe! Więcej Bakuły!"

Jak dla mnie Hanna Bakuła  zawsze osiąga językowe mistrzostwo w wytykaniu różnic, kontrastów oraz życiowych wyborów.
Pisarka tworzy książki, które się pochłania. Znakomite pisarstwo, oparte na zmyśle obserwacji, refleksji czy życiowego doświadczenia. Po prostu znakomita książka!
Polecam gorąco, bo warto.


Książka bierze udział w wyzwaniu POD HASŁEM

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję WYDAWNICTWU "BUDA KSIĄŻKI"



 

2 komentarze:

Aga CM pisze...

To w takim razie nic mi więcej nie pozostało jak przeczytać ;)

jeke pisze...

Nie czytałam nigdy jej felietonów, więc może warto spróbować:)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review