wtorek, 29 lipca 2014

Wspomnienia z dawnej epoki.

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 08:38
Coraz częściej wybieramy się w sentymentalne podróże do czasów PRL-u.
Zadziwiające, że pamięć o atmosferze tego okresu -niełatwym przecież tak z politycznego i społecznego punktu widzenia- jest nadal żywa i znajduje pasjonatów, którzy odkurzając i rekonstruując osobliwe elementy peerelowskiej codzienności, sprawiają, że ten szary świat nabiera nowych barw.


Pokolenie urodzone podobnie jak ja w latach trwania Stanu Wojennego, jak i Ci urodzeni po nim nie pamiętają epoki socjalizmu w Polsce.
Mnie osobiście lata PRL-u są kompletnie obce.Wspomnienia mam mgliste i tylko wybiórcze utkwiły mi w pamięci. Znam go jedynie z opowieści mamy jak musiała stać w kolejkach za śpiochami dla mnie. Jak mamę milicja zawiozła na komisariat jak chciała jechać do Oliwy, bo tam można było zdobyć szampon do włosów, a miała tylko przepustkę na poruszanie się w obrębie centrum Gdańska.
Pamiętam, jak tata pracując na Zachodzie przywoził marki niemieckie i się szło do Pewex-u, do kantoru wymienić walutę i kupić jakoś ekskluzywną wówczas zabawkę dla mnie.
Dziś o czasach PRL-u przypomina mi samochód warszawa czy wołga, które stoją u mnie w garażu. Na pewno większość z nas pamięta oranżadę w proszku i zapewne w niejednym domu są jeszcze urządzenia zwane saturatorami.
Wystrój niejednego mieszkania zatrzymał się na tych czasach. Czasach tak znienawidzonych przez niektórych oraz czasach za którymi niejeden łzę uroni.

Na Polskim rynku wydawniczym możemy dotrzeć do wielu wspomnień w formie książek czy ilustrowanych albumów. Ja ostatnio przeczytam dwie świetne pozycję związane z tym okresem i chciałabym Wam je pokrótce przedstawić.



wydawnictwo: Wydawnictwo Dragon
data wydania: 2011
ISBN: 978-83-62521-24-1
liczba stron: 112
kategoria: historia


seria/cykl wydawniczy: Historica
wydawnictwo: Dragon
data wydania: 2010
ISBN: 9788362521234
liczba stron: 112













MIASTA W PRL-u

Książka prezentuje obrazy 20 polskich miast epoki PRL-u, które szczególnie wpisały się w socjalistyczną rzeczywistość Polski lat 1952-1989. Opowieść o każdym z miejsc powstała na kanwie prawdziwych wydarzeń i zilustrowana została fotografiami prezentującymi obiekty lub wydarzenia, nieodłącznie związane i kojarzone z przestrzenią danej miejscowości.
Miasta, które są wspomniane i ich rola w PRL-u to:Białystok, Bielsko-Biała, Bydgoszcz,Chorzów,Częstochowa, Gdańsk, Katowice, Kielce, Kołobrzeg, Kraków, Lublin, Łódź, Opole, Poznań, Przemyśl, Szczecin, Toruń, Wałbrzych, Warszawa, Wrocław.
O każdym z tych miast możemy dowiedzieć się naprawdę smakowitych kąsków. Każde z tych miastn wyróżniało się jakoś cechą , wydarzeniem na tle pozostałych polskich miast.
Ja nie wiedziałam, że Katowice przez 4 lata miały zmienioną nazwę na Stalinogród. Że Gdańsk był mekką nowego gatunku muzyku.
Możemy sie dowiedzieć m.in jak władza stawiała słupy radiowe, by zagłuszyć Radio Wolnej Europy.Dzielni bydgoszczanie pewnego dnia się zbuntowali i owy słup zniszczyli i jeszcze "pogonili kota" grupce milicjantów. Opole np. było centrum kabaretu i żartów politycznych , a Bielsko-Biała wiadomo, to miejsce narodzin animowanych postaci np.Bolka i Lolka. Ja i niejeden z was się na tej bajce wychował:)
Ciekawostką jest także ,że wrocławianie, by przełamać wszechobecny kolor czerwony zaczęli na terenie miasta wystawiać pomarańczowe krasnoludki.
Takich ciekawostek jest dużo, są zabawne i przedstawione w prosty i przystępny język, który jest czytelny dla każdego.


Album zawiera wiele autentycznych zdjęć.Dzięki nim możemy poczuć ten klimat, postać w tych kilometrowych kolejkach, posmakować pierogów w barze mlecznym oraz zmierzyć się z białą zastawią z niebieskim logo SPOŁEM. Taką zastawę to jeszcze pamiętam w latach 90-tych jak do szkoły podstawowej chodziłam. Stołówki szkolne dysponowamy niezliczoną ilością tych ciężkich szklanek.Jak nalała pani kucharka w taki kubek kompot to sztuką było z niego nic nie wylać, ciężki był to fakt. Ale najfajniejsze były te aluminiowe wyginające się na cztery strony świata sztućce.


Polecam ten album-książkę każdemu, kto jest ciekaw tego okresu naszej historii i tym , którzy chętnie pamiętają te czasy i chętnie wrócą do nich wspomnieniem.

Miasta w PRL-u to propozycja, która tęskniącym za smakiem oranżady w proszku, pozwoli przypomnieć sobie czasy zabaw na osiedlowym trzepaku, a młodemu pokoleniu z pewnością przybliży egzotyczną rzeczywistość tamtych lat.
Bo mimo, że wszystkie sklepy, bez względu na region kraju, świeciły pustkami i po mięso wszędzie trzeba było stać w gigantycznych kolejkach, to każde z miast miało niepowtarzalny charakter i na swój sposób formowało rzeczywistość socjalistyczną.


Samochody w PRL-u

Ja się z tej części cyklu dowiedziałam wielu ciekawostek o polskiej motoryzacji. Przed II woj.św. mieliśmy prężnie działający przemysł motoryzacyjny. Była to produkcja rodzima, oparta tylko i wyłącznie na polskiej wiedzy i umiejętności naszych rodaków. Wojna wszystko zniszczyła. Potem niestety Polak zaprzedał swoją"motoryzacyjną duszę " Włochom. Zlikwidowano polskie fabryk, byle tylko Włosi u nas chcieli produkować swoje auta. Jak skończyła się ta współpraca wszyscy wiemy. Szkoda ,że Polak mądry po szkodzie.Mogliśmy być dzisiaj motoryzacyjnym gigantem.

ALe o książce.
Album "Samochody w PRL-u" oferuje powrót do przeszłości, do świata Polmozbytu i PEWEX-ów, miejsc, gdzie można było wówczas kupić wymarzone auto. Tym razem nie potrzeba talonów, bonów towarowych i waluty wymienialnej.
Archiwalne fotografie, kadry z kultowych polskich seriali oraz legendarne historie pierwszych konstrukcji Warszawy, Walpurga, Poloneza iJ elcza wskrzeszą nastrój tamtych lat.


Dawne emocje pomogą także wzbudzić fragmenty z ówczesnych czasopism.
Na przekór czasom, narodziło się w Polsce wielu wybitnych inżynierów.Ich projekty często nie zostały zrealizowane.
Projekty, które jednak się udało zrealizować, zostały docenione w wielu krajach.
W Polsce często darzymy je sentymentem.

OBIE KSIĄŻKI ZAWIERAJĄ TEŻ NIEZWYKŁE DOWCIPY:

-Jaki jest związek między świnią a mięsem?
-Związek Radziecki.

lub

Stary Góral przychodzi do komitetu PZPR i chce się zapisać do partii.
-Powiedzcie mi gazdo co was do tego skłania?
-Ano, dziadek należał do Jakubkowych, ojciec do Janosikowych, to i ja chcę należeć do jakieś bandy.

Oraz klasyk:

Na co umarł Stalin? Stalin umarł na szczęście:)

Wydano jeszcze album kultury PRL-u, jeszcze ta pozycja przede mną do zdobycia.
Polecam i pozdrawiam.

KSIĄŻKA BIERZE UDZIAŁ W WYZWANIU POD HASŁEM
                                                        WYZWANIE BIBLIOTECZNE
                                                        GRUNT TO OKŁADKA
                                                        KLUCZNIK

3 komentarze:

Taki jest świat pisze...

Obie poszukam :)

Meg Sheti pisze...

No, książki dla fanów PRL :D Ja się do takowych jednak nie zaliczam :)

Ola pisze...

"Miasta PRL- u" chętnie bym poznała. Osobiście mam parę mglistych wspomnień z tego czasu. Oczywiście pamiętam całe morze anegdot rodzinnych...

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review