czwartek, 28 sierpnia 2014

"Lokatorka Wildfell Hall" Anne Brontë

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 10:52
tłumaczenie: Magdalena Hume
tytuł oryginału: The Tenant of Wildfell Hall
wydawnictwo: MG
data wydania: 22 marca 2012
ISBN: 978-83-7779-068-7
liczba stron: 528
słowa kluczowe: angielska
kategoria: klasyka
ocena: 5+/6

 „Czasem spoglądając komuś głęboko w oczy można poznać jego duszę na wskroś i dowiedzieć się o nim więcej w ciągu godziny niż o innych w ciągu całego życia.”
Odnoszę wrażenie, że literatura klasyczna w wydaniu sióstr Brontë na stałe zagościła w moim domu. Aż żal serce ściska, że choroba zabrała przedwcześnie tak zdolne pisarki, które mogłyby jeszcze stworzyć wiele, ważnych dzieł . Niestety życie obchodzi się brutalnie z każdym.
Skoro poznałam już styl Emily Jane Brontë , to tym razem przyszła kolej na Anne.
Angielska pisarka, jedna z trzech sławnych sióstr-pisarek Brontë. Anne urodziła się w Thornton, w hrabstwie Yorkshire (Anglia). Jej matka umarła rok później, po tym jak rodzina przeniosła się do Haworth. Śmierć matki i czworga z rodzeństwa miała wpływ na jej dalsze życie. Wraz z siostrami kształciła się w pensji dla niezamożnych w Westmoreland. Później pracowała jako guwernantka. Wspólnie z siostrami Charlotte i Emily Jane od wczesnych lat młodości pisała wiersze i opowiadania. Razem wydały w 1846 tomik poezji, w którym Anna opublikowała swoje poezje pod pseudonimem Acton Bell. Umarła w nadmorskim kurorcie Scarborough w Anglii, gdzie leczyła gruźlicę (na tę samą chorobę zmarł przed nią jej brat Branwell i dwie siostry - Maria i Elizabeth), a jednocześnie w miejscu, w którym rozgrywały się wydarzenia zawarte w jej powieściach. Tam też została pochowana na Cmentarzu Parafialnym Św. Marii.
Jest ona autorką "Lokatorki Wildfell Hall" oraz "Agnes Grey". Tej ostatniej nie miałam jeszcze okazji przeczytać, ale zamierzam to jak najszybciej zmienić.
A o czym jest "Lokatorka z Wildfell Hall"?
Do dworu w Wildfell Hall przybywa młoda kobieta z synem. Kobieta wzbudza wielkie poruszenie wśród mieszkańców, ale i także ciekawość, kim jest i skąd przybyła. Sama kobieta nie zdradza zbyt wielu szczegółów ze swojego życia. Wiadomo tylko to , że jest wdową.
Wdową coraz bardziej zainteresowany jest jej sąsiad- młody Gilbert Markham. Kobieta jest malarką i uwielbia czytać. Gilbert pod licznymi pretekstami zaskarbia sobie przyjaźń Helen i jej synka. 
Tym czasem wśród sąsiadów zaczyna aż wrzeć od plotek i domysłów, co prowadzi do rozluźnienia towarzyskich kontaktów.  Z czasem i Gilbert ulega tej presji. Helen nie pogodzona z faktem, iż tak niesprawiedliwie ją mężczyzna ocenia daje mu swój dziennik . Z niego Gilbert poznaje dramatyczną przeszłość .....

Jednak klasyka to klasyka. Autorka idealnie oddaje ducha tamtych czasów. Liczne opisy zachowań współcześnie żyjących osób daje rozeznanie historyczne. Zapewne pisarka wielokrotnie obserwowała jak mężczyźni traktują osobę kobiety w rodzinie oraz małżeństwie. 

Kobiety w ówczesnej epoce nie musiały wykazywać się jakimiś wyższymi ideałami, byle były powabne, urodziwe i w wniosły jakiś znaczący posag do majątku. 
Mężczyźni w powieści są pokazani w przeważającej części jako hulaki i wolno duchy.  Czytelnik poznaje ograniczenia, które prowadziły to tego, że małżonkowie tak naprawdę nie mieli czasu ani możliwości się dokładniej poznać. Często decyzje o zawarciu związku małżeńskiego były pochopne i szybkie.

Styl pisarki i język jakim operuje także jest odzwierciedleniem tamtej epoki. Często ludność zwracała się do siebie po nazwisku , z kulturą i często fałszywie sympatycznie. Kobiety musiały się wykazywać największym respektem i wyrozumiałością na wyskoki męża. Były one pozbawione tego, co my mamy teraz.

Jest to książka bardzo kobieca, gdyż opowiada o kobiecie, która walczy o swoją niezależność i syna przed wkroczeniem na złą drogę. Polecam .

5 komentarze:

Niepoprawna Romantyczka pisze...

Do twórczości Bronte mam cudowną słabość, ale Lokatorka jeszcze przede mną :)

Aga CM pisze...

Czeka na mojej półce do przeczytania ;)

Trinity pisze...

Jedna z moich ulubionych książek Bronte :)

Ola pisze...

Przede wszystkim książka jest pięknie wydana. Chcę kiedyś poznać jej klimat:)

Agnieszka P. pisze...

Czeka na swoją kolej :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review