czwartek, 21 sierpnia 2014

"Pani fortuny" Graham Masterton

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 11:27
tłumaczenie: Ewa Pankiewicz
tytuł oryginału: Lady of Fortune
wydawnictwo: Książnica
data wydania: listopad 2011
ISBN: 978-83-245-7891-7
liczba stron: 640
kategoria: historyczna
ocena: 5/6

"Mężczyźni boją się zadawać pytań, stwierdziła, na wypadek, że wydadzą się śmieszni lub nadmiernie krytyczni. Lubią sprawiać wrażenie zdecydowanych i kompetentnych, nawet, gdy są niepewni, i z tego powodu dokonują pośpiesznych ocen najmniejszego dowodu. Jeżą się, gdy kobieta mówi im, co mają robić i natychmiast zrobią coś wręcz przeciwnego, chociaż potem zwykle będą wściekli, że popełnili okropną pomyłkę.
(...)Opinia kobiety może być wyszydzona, ale nigdy nie jest ignorowana. Cokolwiek powie, mężczyzna będzie usilnie twierdził, że jest w błędzie i chociaż skrycie może sam być tego samego zdania, zmieni swoje przekonanie, aby udowodnić, że ona się myli"

W obecnych czasach, w krajach rozwiniętych kobieta ma wszelkie prawa: wyborcze, do nauki, pracy itp. Zapomina się już niemal czasy XVIII i początki XIX wieku, gdy kobieta była postrzegana jako piękna twarz, ciało, dodatek do silnego i przedsiębiorczego mężczyzny.
Jeśli kobieta miała cele, marzenia i niezwykłe zdolności w dziedzinach zdominowanych przez hermetyczny świat mężczyzn była niemalże skazana na niepowodzenie, na starcie.

Tak odległe czasy, a jednocześnie ważne postanowił poruszyć angielski pisarz Graham Masterton. Jest to pisarz, który do tej pory kojarzył mnie się głównie z horrorami i thrillerami(m.in."Kostnica" itp..
Teraz już wiem, że Masterton jest również autorem świetnych powieści historycznych, co udowodnił właśnie powieścią "Pani fortuny".

Główna bohaterką powieści jest Effie Watson, córka bogatego szkockiego bankiera. Posiada  niezwykły zmysł ekonomiczny. Poprzez swoje uparte dążenie do celu, niejedną walkę z barierami społecznymi osiągnęła sukces. Choć bogata, ciągle poszukująca miłości i prawdziwego szczęścia.

Jest to książka opowiadająca skomplikowane losy rodziny Watson. Rodziny, w której jest mnóstwo tajemnic, miłości, zdrady, zawiści, a nawet nienawiści.
Intryga goni intrygę.
Jest to barwna, intrygująca historia Effie i jej rodziny w czasach konserwatywnej wiktoriańskiej Anglii, wyzwolonej Ameryki, czasów pierwszej wojny światowej, okresie wielkiego kryzysu czy latach prohibicji.

Opowieść ukazująca wachlarz pełen zmiennych uczuć i emocji, które towarzyszom ludziom bogatym i na pozór szczęśliwych.

Świat bankowości Graham  pokazał ze szczegółami, co czyni tę powieść niezwykle wciągającą. Opisy współczesnych obyczajów, kultury wzbogaciły niewątpliwie moją znajomość tych czasów.

Jednak najbardziej charyzmatyczną postacią jest jednak główna bohaterka i to jej postać jest postacią dominującą książki.
Effie jest ciepłą, pełną dobrej woli i serca dla każdego. Zarazem jest odważna i bezkompromisowa, jeśli w grę wchodzą interesy. Jest skandalistą swoich czasów. Wzbudza sprzeczne emocje i zgorszenie wszędzie tam, gdzie się pojawiła .
 
Ośmielała się rzucać wyzwania największym dynastiom bankowym. Wiązała się z wieloma mężczyznami.. W niebezpiecznej grze o władzę niespodziewanie pojawia się miłość i sekret, dla którego Effie zaryzykowała swój cały majątek.
Effie skrywa wiele tajemnic rodzinnych. Czy to brzemię wpłynie na jej los? Czy je kiedykolwiek wyjawi?

Graham Masterton stworzył historię sagi Watsonów z największym kunsztem pisarskim. Język jest plastyczny, wiecznie żywy. Akcja toczy się w szybkim tempie. Dialogi są po prostu świetnie.

Książka mnie tak wciągnęła, że 1,5 dnia to była pestka, by ją przeczytać.
Jest ona tym, co na pewno wymagający czytelnik powinien docenić. Nie warto się przerażać objętością, bo w tej książce nie ma miejsca na chociażby moment nudy i konsternacji.
Polecić mogę każdemu i oby Wam również przypadła do gustu.


1 komentarze:

Alice booksloovers pisze...

Jeżeli chodzi o samego autora, to bardzo bym chciała zapoznac się z jego dziełami, ale bardziej leżą mi horrory. Za historycznymi ksiazkami nie przepadam, ale nie wiem czy mam prawo tak mówić, ponieważ nigdy nawet nie czytałam. Ach.. Te stereotypy.

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review