piątek, 30 stycznia 2015

"Trzy metry nad niebem" Federico Moccia

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 11:11
Federico Moccia już od pewnego czasu znajdował się na mojej liście autorów, które z chęcią poznam.
Nadarzyła się taka okazja. 



"Trzy metry nad ziemią" jest powieścią skierowaną do młodzieży i o niej pertraktuje .
Bohaterów jest sporo. Jednakże na pierwszy plan wysuwa się postać nastolatki Babi oraz Stepa.

Babi- dziewczynka pochodząca z dobrego domu. Domu, gdzie rządzi zdecydowanie matka. Babi ma straszą siostrę, która zaczyna burzliwy okres miłosny. Choć Babi nie jest jeszcze na tak rozwiniętym etapie, jak jej siostra to wszystko się zmienia, gdy na jednej z imprez poznaje Stepa.

Step, to chłopak rozrabiaka. Kiedyś, w dzieciństwie popychany przez rówieśników. Postanawia, że będzie trenował, zmężnieje i nikt już nigdy go nie poniży. Teraz to on poniża, niszczy. Porusza się na skuterze i wraz z przyjaciółmi sieje postrach. Step to prawdziwe utrapienie, a Babi się o tym przekona. Ale nie tylko ona. Nawet przyjaciel jej ojca zostanie przez Stepa brutalnie pobity.

Jak nietrudno się domyślić, w myśl przysłowia, to te dwie postacie, zupełnie o przeciwstawnych charakterach zakocha się w sobie. 
Babi wpłynie na Stepa, a ten na nią. Oboje zmienią się nie do poznania. Ukształtują się, zmienią poglądy, zapatrywanie na swoją osobę. 
Ale czy taka młodzieńcze uczucie ma w ogóle sens? I to na dodatek tam gdzie stroną opiniotwórczą jest rówieśnicze otoczenie?

"Trzy metry nad ziemią" jest skierowana do nastoletniego czytelnika. Ale to już wiecie. Mnie się ona podobała, ale w ogólnej ocenie dałam jej czwórkę. 
Bynajmniej nie dlatego, że jest kiepsko napisana, czy bohaterowie jacyś wydumani.
Nie,wszystko zdaje się być w porządku.

To jaz wiekiem staję się coraz bardziej wymagająca. Powieści młodzieżowe owszem czytam, ale wówczas stawiam im wyżej poprzeczkę niż dojrzalszej literaturze.
Przyznaję, pomalutku zapominam, jak to było, gdy byłam nastoletnią dziewczyną i w jakim mętliku uczuć rodziły się pierwsze sympatię. Być może dlatego, ta książka była jak na mój gust oporna do czytania.

Musiałam ją dawkować. Przeczytałam owszem, ale nie byłam się w stanie tak intensywnie zaangażować w tę historię.
Federico Moccia w realistyczny sposób przedstawiał, jak skomplikowanym procesem jest okres dojrzewania. 
Uśmiechnęłam się gdy Babi rozmawiając z koleżanką o sprawach sercowych i dziewczynka miała zachować tajemnicę dla siebie. A co zrobiła bohaterka? Wygadała siostrze, a ta plotkę puściła w dalszy obieg. Ot tak, nastolatki.

Nastoletni czytelnicy docenią tę lekturę, gdyż obnaża ich świat. Może w Polsce nastolatkowie nie jeżdżą nagminnie na skuterach, wąskimi uliczkami, ale problemy są zbliżone niezależnie od kraju.

OCENA:4/6

Książka bierze udział w wyzwaniu GRUNT TO OKŁADKA
                                             CZYTAM EBOOKI

tytuł oryginału
Tre metri sopra il cielo
wydawnictwo
MUZA
data wydania
liczba stron
344
kategoria
Literatura piękna

6 komentarze:

Elżbieta Żak pisze...

Czekam, aż będzie dostępna w bibliotece. Ja tez już dawno wyrosłam z okresu nastoletniego, jednak jestem ciekawa tej pozycji, gdyż jest zachwalana wszem i wobec ;)

Iwi z Nasz Książkowir pisze...

Ja natomiast nie jestem fanką tej pozycji. Znam milion innych - lepszych, ładniej napisanych, z ciekawszą historią.
Naprawdę nie wiem, czemu tak dużo osób się "jara" tą książką...

Magda Charczuk pisze...

Czytałam jedną książkę tego autora, zupełnie mnie nie wciągnęło. Na tą też raczej nie mam ochoty.

Czarny Kruk pisze...

Wiele moich równieśniczek zachwyca sie nie samą ksiązką, a filmem, który powstał na jej podstawie. Jeżeli zaś o mnie chodzi to jakoś nie czuje takiego przyciągania, które zachęcałoby mnie do tej lektury. Odpuszczę sobie.

Fiolka K pisze...

Bardzo chcę przeczytać :)

Alicja P. pisze...

Nie jestem już dawno nastolatką, ale i tak mam chęć na tę książkę.. chociaż może nie w najbliższym czasie :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review