piątek, 13 lutego 2015

Podsumowanie stycznia 2015

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 04:59


Witajcie. Połowa lutego już za nami, więc wypadałoby podsumować poprzedni miesiąc, styczeń. Styczeń minął szybciutko. Zawsze leci. Jedynie w 2006 roku się wlókł niemiłosiernie. Czemu ten rok akurat tak mocno zapadł mi w pamięć?Ponieważ 31 dnia stycznia po raz pierwszy zostałam matką. Moja pierworodna jest już duża, ma już 9 lat. Sama już czyta i dzieli się ze mną swoimi opiniami. NIe ukrywam, że jestem z tego powodu bardzo dumna.

Ale powracając do tegorocznego stycznia. Miesiąc uważam za bardzo udany. Listopad i grudzień poprzedniego roku był pod względem czytania koszmarny (co rok tak jest). Za to z nowym rokiem nabieram nowych sił.

Zamieniłam także mniejszy tablet na większy, z lepszymi programami do obsługi ebooków , w  wielu formatach. Ebooków mam co nie miara, i to one zdominowały styczeń.

A jak to wyglądało okładkowo?



 Najlepsza książka to : "Motyl", "Wróżbiarze"
Największe rozczarowanie: "Bezdomna", "Zaginiona dziewczyna"
Totalna porażka : "Zmierzch"

Pozdrawiam

6 komentarze:

awiola pisze...

Ja planuję kupić sobie czytnik. Na tablecie niezbyt dobrze mi się czyta.

brak pomysłu pisze...

Nie umiem się przekonać do czytania ebook'ów. Niby wygodniejsze w podróży, ale jakoś nie potrafię się przełamać.

Magda Charczuk pisze...

No no tyle książek w jeden miesiąc, brawo :). Chciałabym przeczytać "Motyla".

Czarny Kruk pisze...

Coś mi sie wydawało, że "Zaginiona dziewczyna" to książka, która niesie ze sobą spore rozczarowania.

Ann RK pisze...

Czytałam tylko "Motyla", "Zmierzch" i "Trzy metry..." (ta pierwsza mi się podobała, dwie kolejne niekoniecznie), a na półce czeka "Zaginiona...", którą znam na razie z ekranizacji.

Melania K. pisze...

Zmierzch kiedyś czytałam, ale też było to ogromne rozczarowanie.

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review