poniedziałek, 6 kwietnia 2015

"Charlize Mystery. (Nie) mam się w co ubrać" Karolina Gliniecka

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 11:58
Boom na blogi modowe kwitnie. Jak grzyby po deszczu w blogosferze powstają nowe blogi, a łapczywi sławy,czerwonych dywanów, wywiadów oraz sponsorowanych, zagranicznych wyjazdów na pokazy mody największych nie brakuje.

Jednak na modzie trzeba się znać. Nie wystarczy się ładnie ubrać i pstryknąć kilka fotek. Czucie mody to coś więcej. To poczucie gustu, zmysł nadchodzących trendów, ale i umiejętność kreacji własnego wizerunku. Kolokwialnie mówiąc trzeba mieć osobowość.


Obecnie mogłabym bez zastanowienia  wymienić cztery czołowe modowe blogerki w Polsce. I jedną z nich byłaby Charlize Mystery.

Jej modowy blog znajdziecie TU. Jak zagłębicie się w treści bloga Charlize, a właściwie Karoliny Glinieckiem dostrzeżecie, że blogerka raczy swoich czytelników nie tylko stylizacjami, pięknymi zdjęciami, ale ciekawostkami z jej licznych podróży np. najciekawsze muzea Nowego Yorku. 

Takie posty zbliżają Karolinę do jej czytelników. Jednak moda to wielka pasja Karoliny. Podkreśla to w mediach, na blogu, ale także na stronach swojej pierwszej książki.
Jak łatwo się domyślić, pozycja "Nie mam się w co ubrać" mówi właśnie o tematyce odzieżowej. 

Karolina Gliniecka jest jedna z pierwszych blogerek modowych w Polsce. Pierwsza miała okazję wyjechać i na własne oczy obejrzeć pokazy największych, najpopularniejszych projektantów na Nowojorskim Tygodniu Mody. 
Stylizacje Charlize Mystery były publikowane m.in. w "Vogue British", "Vogue Italia", "Elle", "Glamour", "Harper Baazar" oraz "W-magazine".
Blog Karoliny śledzą tysiące czytelników.

Karolina postanowiła poszerzyć poletko swojej fascynacji i podzielić się nią z większą rzeszą odbiorców. Napisała książkę, której tytuł brzmi jak zdanie, które wypowiedziała każda kobieta "Nie mam się w co ubrać". 

Książka jest napisana w formie kompedium wiedzy nie tylko o łączeniu ze sobą poszczególnych elementów garderoby ale jej zakres jest dużo szerszy. 
Autorka podzieliła książkę na sześć rozdziałów.

Pierwszy z nich dotyczy opisu rodzajów kobiecych sylwetek. Taka wiedza jest bardzo istotna, gdyż ubranie ubraniu nie jest równe. Każde zaprojektowane, uszyte inaczej, skierowane na inny target klientek. Każda z nas jest inna i wygląda dobrze w różniącej się kreacji. By czuć się komfortowo należy orientować się jakim ciałem dysponujemy i czego szukać, by wyglądać jak milion dolarów.

Omówienie sylwetek stało się punktem wyjściowym do rozwinięcia dalszych rozdziałów tej pozycji. 
Kolejne rozdziały Karolina poświęciła na omówienie już głębiej i szerzej konkretnych części stoju .
Karolina fachowo omówiła jakie, kiedy, kto i po co. A konkretniej mówiąc, to opisała rodzaje tkanin, z których stworzone m.in. swetry, sukienki, spodnie, topy itp. kto pierwszy, wśród projektantów zastosował nowy trent, do jakiej sylwetki skierowany jest akurat dany krój, ale także jak połączyć ze sobą dane trendy, by wszystko komponowało się w zgrabną całość.

Blogerka zadbała także o wskazówki jak kupować, na co zwracać baczną uwagę, ale przede wszystkim jak dopasować daną stylizację do okazji. 
Charlize zaopatrzyła swoją publikację w odręczne rysunki ubrań, ale i fotografię danych stylizacji, które zdobią autorkę książki.

"Nie mam się w co ubrać" tak naprawdę dowodzi, że wcale tak nie musi być w praktyce, o ile poznamy zalety, wady naszych ciał i metodą prób i błędów odnajdziemy w sobie idealny styl, a Charlize nam podpowiada jak to zrobić. Wystarczy poświęcić trochę czasu i chęci i od razu nasz ubraniowy świat może nabrać barw.

Polecam.

Ocena: 5/6

Za książke bardzo serdecznie dziękuję Panu Oskarowi z Wydawnictwa 




4 komentarze:

Monika Bednarczyk pisze...

od trzech lat studiuje w Herning na VIA Design. Jednym z podstawowych przedmiotów jest materiałoznawstwo. Myślę, ze moja wiedza jest dużo większa niż Karoliny.. W zasadzie to ona nie ma pojęcia o czym pisze. Połowa jej tekstów to "kopiuj wklej" z Wikipedii.. Niestety jak dla mnie książka to kompletne dno.. Jest idealna dla osób, które ślepo patrzą na Karolinę i uważają, że jest zajebistą blogerką. Nie wiem kto mógł wydać taką książkę..

AGNIESZKA DORSZ pisze...

Moniko, ja akurat jestem kompletnym laikiem jeśli chodzi o tkaniny, dopasowanie stroju. Ot taki zwyczajny mól książkowy.

Taki jest świat pisze...

Moze skorzystam z polecenia :)

Dominika Br pisze...

Raczej się nie skuszę :) Nie moja tematyka :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review