czwartek, 2 kwietnia 2015

"Dom pod lutnią" Kazimierz Orłoś

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 02:28
Parę dni temu przeczytałam najnowszą powieść autorstwa Kazimierza Orłosia. Książka nosi tytuł "Dom pod lutnią". Ale zanim przedstawię Wam zarys fabuły, chciałabym wspomnieć o autorze.

 Kazimierz Orłoś jest wybitnym prozaikiem, nowelistą, powieściopisarzem, scenarzystą , twórcą opowiadań oraz publicystą. Od wielu lat wydaje swoje książki w Wydawnictwie Literackim. Na swoim koncie ma m.in. zbiory opowiadań i powieści:"Niebieski szklarz" (2006),"Drewniane mosty" (2001), "Dziewczynę a ganku" (2006), "Letnik z Mierzei" (2008), oraz "Bez ciebie nie mogę żyć".


 Fabuła zaczyna się w 1949 r. , gdy władze w Polsce obejmują komuniści. Mimo, że wojna już się skończyła, to nowa władza w brutalny sposób walczy z Polakami, którzy sprzeciwiają się komunizmowi. 

Taki los spotyka ojca Tomka. Tomek wraz z matką przyjeżdża do mazurskiej wsi. Matka Tomka, która się boi, że w niedługim czasie spotka ją podobny los,jak jej męża, czyli areszt, oddaje Tomka pod opiekę swego ojca.

 Dziadek Tomka to emerytowany pułkownik kawalerii, uczestnik kampanii wrześniowej oraz więzień niemieckiego oflagu. Opuścił  Warszawę i odnalazł spokój na Mazurach. 
Tomek początkowo nie jest entuzjastą pomysłu pobytu u dziadka, lecz nie ma większego wyboru. 

Wiadomo początki nie są łatwe. Nowe otoczenie, tęsknota za rodzicami, babcią (żoną pułkownika) powodują, że dziecko czuje się zagubione. Dla dziadka chłopca cała ta sytuacja również jest wyzwaniem. 
Obaj muszą się nauczyć żyć ze sobą....

 Powieść Orłosia jest to ciepła opowieść o dojrzewaniu, różnego rodzaju miłości, o niełatwych przemianach ustrojowych, o zróżnicowaniu etniczym wśród mieszkańców, o ich troskach i małych radościach. 
Jest to również książka trochę biograficzna, ponieważ właśnie autor odnalazł swój osobisty azyl właśnie na Mazurach.

 Dlatego z takim wdziękiem zapoznaję czytelnika z pięknem krajobrazu, opisuję pracę na roli, która pochłania pułkownika Bronowicza i sprawia, że odnajduję  radość w swoim obecnym życiu. 
Pułkownik też otwiera swoje serce dla młodszej kobiety, która pomaga mu w opiece nad wnukiem i przejmuje piecze nad ogniskiem domowym.

 Za to Tomek odnajduje na wsi chwile beztroskiego dzieciństwa. Chłopak nawiązuje swoje pierwsze przyjaźnie z dziećmi różnego pochodzenia, bo przecież w czasach powojennych na wschodzie mieszkali Polacy, Niemcy, Ukraińcy, Rosjanie itp. 

Fabuła toczy się powoli i beztrosko, jak to bywa na wsi. Język jest bardzo plastyczny i obrazowy. Czytelnik nie znajdzie w tej pozycji zawrotnej akcji. 
Więc jeśli lubicie przeczytać książkę o życiu w wersji slow, ta książka jest dla Was. 
Pisarz poprzez swoją książkę uczy tolerancji i szacunku dla inności i tego , że każdy może odnaleźć azyl nawet w późnych latach swego życia.


Ocena:4/6


Książka bierze udział w wyzwaniu GRUNT TO OKŁADKA

wydawnictwo
Wydawnictwo Literackie
data wydania
ISBN
978-83-08-04906-8
liczba stron
257
kategoria
literatura współczesna

2 komentarze:

Dominika Br pisze...

Myślę, że książka by mi się spodobała. Ogólnie niewiele jest bowiem fabularyzowanych publikacji poświęconych pierwszym latom po wojnie, przynajmniej ja się z nimi dotychczas nie spotkałam i byłaby to miła odmiana. Rozejrzę się za tą pozycją :)

Serdecznie zapraszam do mnie na www.maialis.pl

Asia Hadzik pisze...

Nie wiem czy to książka dla mnie...

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review