piątek, 17 kwietnia 2015

"Legendarna posiadłość" Heather Graham

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 06:21

 Heather Graham znam już z wcześniejszej powieści, które wam już opisywałam na blogu. Mam tu na myśli m.in.taką pozycje jak: "Klątwa kanionu" W posiadaniu jestem również takich pozycji jak: "Zło" oraz "Rajska pokusa". Obie czekają na swoją kolej. Przyjdzie na nie czas.

Tymczasem chciałbym skupić się na lekturze "Legendarna posiadłość". 

Główną postacią powieści jest młoda kobieta, Allison Leigh. Allison jest z zawody wykładowcą, pasjonatką historii Filadelfii, W dodatkowym czasie poświęca się pracy  przewodniczki w zabytkowej rezydencji Tarleton-Dandridge.

 

Dom jest wyjątkowy. Jego historyczna wartość jest bezcenna dla historycznej prawdy Filadelfii. To w nim doszło, podczas wojny o obronę niepodległości Stanów Zjednoczonych do makabrycznej zbrodni. Legenda głosi, że po rezydencji stale krąży duch młodej panny Tarleton. Była ona wielką patriotką. Gdy jej rodzinny dom nawiedza obce wojsko, pod pozorem sympatii do dowódcy, Briana Bradleya, zwanego bestią wspierała ojczyznę.

Brian Bradley rozzłoszczony , rozgoryczony zdradą Lucy wbił jej sztylet prosto w serce. Na oczach jej ojca. Kolejne pokolenia rodziny Tarleton-Dandridge nie zaznają szczęścia ani spokoju w tym domu. W konsekwencji rezydencja zostaje przeznaczona do użytku publicznego, jako budynek muzealny

 

Allison kocha ten dom. Prowadzi liczne badania, a jej dokumentacje trzyma m.in na strychu Tarleton-Dandridge. Pewnego popołudnia, gdy zwiedzający już opuścili dom, a bohaterka jeszcze raz kontroluje posiadłość wchodzi do gabinetu, który w przeszłości właśnie "należał"do Bestii Briana Bradleya, a tam zastaje  makabryczny widok. Na fotelu z przebitym na wskroś podbródkiem siedzi martwy inny przewodnik, kolega Allison.

Kobieta jest zrozpaczona i naturalnym krokiem jest, że policja postanawia ją przesłuchać. Szybko policja dochodzi do wniosku, że Allison nie zabiła kolegi. Do wykrycia co się stało zostaje sprowadzona specjalna jednostka FBI, zwana Ekipą Łowców. 

 Kobieta jest bardzo sceptyczna do pracy ekipy Tylera. Allison nie wierzy w duchy, złe moce itp. sytuacje. Wszystko się zmienia, gdy zaczyna ją nawiedzac duch zmarłego współpracownika...

 

Heather Graham muszę przyznać, że się spisała. "Legendarna posiadłość" przypadła mi do gustu. Podobało mnie się, że pisarka starała się połączyć elementy horroru z kryminałem.

Fabuła może nie pędzi, ale toczy się na tyle dynamicznie, by nie nudzić. 

Zaletą, którą zauważyłam to ta, że momentami naprawdę się bałam. NIe jest to oczywiście pełnokrwisty horror, ale pisarka nigdy nie wpisywała się w ten gatunek .

"Legendarna posiadłość" jest zdecydowanie lepiej napisana niż "Klątwa kanionu", a bohaterowie wzbudzają sympatię czytelnika. 

Szczególnie Allison, która jako samotny naukowiec, gdzieś tam wpisuje się w historie rezydencji, a nagle ten dom zaczyna odkrywać przed nią swoje tajemnice. Tę tajemnicę zmienią kobietę.

 

"Legendarna posiadłość" spodoba się fanom kryminału z elementami dreszczyku. Nie jest to może literatura ambitna, ale na pewno niejednemu czytelnikowi umili wieczór, Polecam

 

Ocena: 4+/6

 

Za książkę dziękuję Pani Joannie i 

http://burdaksiazki.pl/

 

2 komentarze:

Zła Zołza pisze...

Nie znam tej autorki, ale opis fabuły przypomniał mi o wychwalanym "Milczącym zamku", który kiedyś odłożyłam nieprzeczytany i zapomniałam do niego wrócić.

awiola pisze...

Dopiero niedawno poznałam prozę tej autorki, ale bardzo mi podeszła. Chętnie przeczytam!

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review