środa, 22 kwietnia 2015

Szefowie wrogowie 2 (2014)

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 04:49
Fantastyczny tercet przyjaciół powraca, w kolejnej części wyśmienitej komedii "Szefowie wrogowie 2".
Jak pamiętacie zachwalałam oraz polecałam wam pierwszą część.

Dla przypomnienia tylko wam nadmienię, że trójka przyjaciół to: Dale, Nick i Kurt. Wówczas cała trójka zmęczona, zniechęcona oraz kolokwialnie pisząc wkurzona na swoich  szefów postanawiają ich zabić...


Tym razem Dale, Kurt oraz Nick odchodzą ze swoich firm i sami postanawiają, być  szefami sami dla siebie.
Po tzw. burzy mózgów tercet wymyśla "inteligentną"   słuchawkę prysznicową.

Owym wynalazkiem zaczyna się interesować jeden z największych sklepów wysyłkowych, z którym bohaterowie zawierają umowę słowną (i tu leży pies pogrzebany).
Właściciel sklepu wysyłkowego , w tej roli aktor, który zawsze wzbudza moją sympatię (niezależnie czy wciela się w postać pozytywną, czy też nie)-Christoph Waltz, wmawia bohaterom, że pomoże im spełnić ich AMERYKAŃSKI SEN.



Przyjaciele, jak na złość zostają oszukani przez Berta Hansona i grozi im plajta, ale i półmilionowy dług do spłacenia.
A, że zemsta jest słodka, i jednocześnie do zabijania się zbytnio nie nadają to wpadają na inny plan. Porwanie egocentrycznego jedynaka, syna Berta Hansona. Oczywiście zwracają się do Matkojebcy (fenomenalny Jamie Fox).



Czy tym razem, choć jedno jedyne przedsięwzięcie uda się bohaterom? Czu uda im się bez podejrzeń uprowadzić Rexa Hansona i uniknąć bankructwa?

Nie byłby to ten sam film, gdyby zabrakło dwójki upierdliwych szefów z pierwszej części. Jennifer Aniston, która gra nimfomankę Julię nieźle znowu namiesza. Jej postać wpływa znacząco na jednego z przyjaciół, a i biedny Dale ponownie poczuje na własnej skórze jej napięcie seksualne.

Powraca, w prawdzie zza krat Dave Harken. Ten nawet z więzienia chętnie uświadomi bohaterów "Nie macie jaj. Nie mieli ich wasi ojcowie".



"Szefowie wrogowie" to przezabawna kontynuacja. Jason Bateman, Jason Sudeikis i
Charlie Day stworzeni są, by grać ze sobą. Idealnie się dopełniają, a żarty w ich wykonaniu bawią do łez.

Widz, który zna "Szefowie wrogowie" część pierwszą poniekąd wiedzą czego się spodziewać, po dwójce.
Ale wierzcie mi, pomysły, śmieszne gagi się mnożą. Pokuszono się nawet o ciut wulgarniejszy język, Mnie to nie razi.



Oglądając bawiłam się świetnie. Nawet mąż, który bardziej preferuje zupełnie inne gatunki filmów powiedziałam, że "fajny film".
Słowo fajny, w jego ustach to zdecydowanie komplement.

Wspomnę tylko, że podziwiam ponad czterdziestoletnią Jennifer Aniston. Za co? Za fenomenalną formę i ciało. Ale to tak już subiektywnie.



Podsumowując. 
"Szefowie wrogowie 2" jest to wyśmienita komedia, pełna humoru oraz sytuacji pełnych groteski. 
Gra aktorska świetna. Aktorzy całkowicie naturalnie zlepili się w jedność z bohaterami, co stanowi ogromny plus. 
Obsada na światowym poziomie. NIe ma nudy, a fabuła dzieje się szybko i migiem  zmienia miejsce jej  działania.
Polecam serdecznie. Naprawdę warto.

Ocena:6/6




1 komentarze:

Joanna M.P. pisze...

Oj, ten film wywołał u mnie ból brzucha i policzków ... tak się śmiałam :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review