niedziela, 17 maja 2015

"Sekret" Charlotte Brontë

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 13:37

Kocham klasykę. Zawsze do niej wracam z wielkim sentymentem, z szybszym tętnem oraz mocniejszym biciem serca.

Charlotte  Bronte, ale i jej siostry mają w sobie tę magię, która przyciąga mnie.


Wydawnictwo MG czyni wspaniałą rzecz, aby polskim czytelnikom przybliżyć powieści tak ważne, tak piękne, emanujące magią, szaleńczymi uczuciami miłości czy namiętności.

Na moje szczęście nie przeczytałam wszystkich powieści sióstr Bronte. Przede mną  jeszcze wiele chwil wspaiałej lektury.

Tymczasem wczorajszy dzień spędziłam pozycją "Sekret" Charlotte Bronte.
Jest to zbiór pięciu opowiadań :"Sekret", "Lily Hart","Albion i Marina","Ślub","Spojrzenie w album z obrazkami".
Najbardziej urzekła mnie opowieść pierwsza. Była ona chyba najbardziej rozbudowana oraz naszpikowana emocjami. To w niej poznamy markiza Douro i jego młodziutką małżonkę, która skrywa sekret, którego ujawnienie może zaważyć o losie jej małżeństwa....

Każda kolejna opowieść jest po części spójna, lecz jednocześnie zachowuje swoistą autonomię względem pozostałych historii.
Każde opowiadanie stanowi preludium do kolejnych wyjątkowych książek, które wyszły spod pióra Charlotte Bronte.

Wydawca w przedmowie ujawnia genezę tychże opowiadań. "Sekret" oraz "Lilly Hart" pochodzą z rękopisu z 1833 roku. Po raz pierwszy ujrzały światło dzienne dopiero 75 lat później. Opowiadania te były młodzieńczymi próbami literackimi, pisanym wspólnie z bratem Branwellem. 
Gdy jedno z rodzeństwo kończyło wątek, do drugie rozwijało los danej postaci

I tak po przeczytaniu każdej z tych opowieści widać, jak na dłoni, że autorów było przynajmniej dwóch. Postacie się powielają, jednakże nie wplatają się w jednolitą całość.

Zdaję sobie sprawę, że znajdą się wśród czytelników, ci, którzy z pewną dozą sceptycyzmu podchodzą do specyficznej formy literackiej, jaką są opowiadania.
Oczywiście, także bym chciała, choć tego stanu się już nie zmieni, by każde z tych pięciu historii było rozbudowane, a wątki rozwinięte.

Dostrzegłam potencjał w każdym, a każdy z bohaterów mógłby być rozcharakteryzowywany szerzej, bardziej dogłębniej. 
Być może , by się tak stało, gdyby był inna czas, a, i wiek oraz doświadczenia autorów poważniejszy. Jednakże jako wielka wielbicielka talentu, stylu, języka oraz formy, którą nam oferuję zarówno Charlotte, ale i jej siostry nie śmie narzekać. Cieszę się z tego, co mam możliwość przeczytać i wam polecam, gdyż znajdziecie tu zdrady, sekrety, miłość, namiętność , niepewność , ból, rozpacz a nawet zjawy.

"Sekret" nie przekracza nawet 200 stron, ale wierzcie mi nawet w prostocie drzemie wielka moc. 
Zatem polecam . A czy wy już znacie Charlotte? A może tylko pozycje jej sióstr?

Książka bierze udział w wyzwaniu CZYTAM KLASYKĘ


tłumaczenie Paulina Braiter

tytuł oryginału Secret

wydawnictwo MG

data wydania 18 lutego 2015

ISBN 9788377792131

liczba stron 176

kategoria klasyka 
 
Za tę wspaniałą książkę dziękuję WYDAWNICTWU MG
 

3 komentarze:

Dominika Br pisze...

Świetna książka, choć nie tak dojrzała, jak pozostałe książki Bronte... No ale już w niej widać, jakim geniuszem literackim była Charlotte.

www.maialis.pl

Trinity pisze...

Wszystkie książki Bronte mam za sobą, uwielbiam ich literaturę :)

Sylwia P pisze...

Nie słyszałam o tej książce:) Jeśli jest tak dobra jak inne, skuszę się:)
I z innej beczki. Nie jest może najlepsze miejsce na takie zaproszenie, ale lepiej tu niż nigdzie:)
Zapraszam do współudziału w wyzwaniu Celuj w zdanie:) Hasło na czerwiec : letnia przygoda:)
http://tu-sie-czyta.blogspot.com/2015/05/celuj-w-zdanie-moj-debiut-wyzwaniowy.html
A nuż Ci się spodoba i zostaniesz na dłużej:)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review