piątek, 12 czerwca 2015

"Upalne lato Kaliny" Katarzyna Zyskowska-Ignaciak

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 09:38

Och, jak    czekałam na ten moment, kiedy będę mogła w końcu sięgnąć na półkę i przeczytać o dalszych losach panny z dobrego, szlacheckiego domu Marianny.

Nadmienię, że  "Upalne lato Kaliny" jest kontynuacją "Upalnego lata Marianny".


W pierwszej części młoda szlachcianka Marianna marzy, by od października 1939 roku rozpocząć studia prawnicze w Warszawie, a tym samym uciec od monotonni życia w dworze.
Marianna tegoż roku, latem poznaje Zygmunta, wykładowce prawa, zakochuje się w nim bez pamięci.
We wrześniu 1939 roku wybucha wojna....

Mijają lata i w tym momencie rozpoczyna się fabuła "Upalnego lata Kaliny".
Kalina to córka Marianny. Mężatka, matka malutkiej Gabi. Mężem Kaliny jest dużo starszy wykładowca na uniwersytecie Jerzy. Co dziwne Kalina  go nie kocha. Wyszła za niego za mąż tylko dlatego, że przydarzyła im się kolokwialnie pisząc-wpadka.

Kalina zaraz po urodzeniu Gabi powierza opiekę nad córką Gabrieli, opiekunce, która ją piastowała, ale i jej matkę, Mariannę. Gabriela to leciwa staruszka, która swoją miłością chciałaby naprowadzić Kalinę na właściwą drogę.
Piastunka była świadkiem tego, jak tocząca się wojna, przerwane marzenia, ambicje oraz chorobliwa miłość zgubiły Marianne, która swoją obojętnością, ale i twardym wychowaniem sprawiła, że Kalina jest postacią tragiczną.

Kalina Pilecka jest zagubiona, a jej osobowość to skomplikowana koniugacja przyczynowo-skutkowa. Sama będąc niekochaną przez rodziców, nie potrafi kochać ani męża, ani córki.
Kalina myśli, że wszystko się zmieni, gdy spędzi te ostatnie chwile bez córki, z mężem , przyjaciółką Basią, Staszkiem w malowniczych górach.
Ale czy upalne lato w górach da Kalinie to czego szuka? A co się stanie , gdy na drodze pani doktorowej stanie młody i przystojny łamacz dziewczęcych serc Maciej?

Być może nasze lato 2015 zaczyna się dopiero w tych czerwcowych dniach, ale w tej powieści upalne lato już trwa.
W powieściach Katarzyny Zyskowskiej-Ignaciak lubię melodyjny styl pisarki. Zawsze, gdy czytam jej książki odnoszę wrażenie, że czytane wyrazy, zdania płyną w rytm niesłyszalnej muzyki. Wydźwięk słów układają się tak w mojej głowie, że czytam i oderwać się nie mogę.

Autorka ma niebywałą zdolność budowania napięcia  wydawałoby się w najprostszych, zwyczajnych oraz życiowych sytuacjach. Bo miłość, samotność czy odtrącenia są zwyczajnością w życiu człowieka.
Rodzina, przeżycia, cele, inspiracje wpływają na życie bohaterów, a tajemnice, które nakładają się latami na siebie inicjują wydarzenia, które w tak krótkim okresie letnim zmieniają wszystko.

Wszystko staje się bardziej przejrzyste i oczywiste, ale czy najważniejsze? Życie to zweryfikuje. Tylko czy decyzje , dokonane wybory będą słuszne?

Tego nie wiemy. Autorka tajemniczo ustami bohaterów milczy.
Mój apetyt rośnie w miarę czytania. Ale czy "Upalne lato Gabrieli" je zaspokoi? Zobaczymy.

Ocena:5/6

Za niezwykłą czytelniczą podróż bardzo dziękuję WYDAWNICTWU MG
 

6 komentarze:

Dorota Do M pisze...

Historia brzmi ciekawie, choć przyznam się, że nie znam tej autorki- lubię jednak takie obyczajówki a za romansami wręcz przepadam więc z przyjemnością poznam "pióro" tej pisarki!

Agnieszka K. pisze...

Jestem ciekawa całej serii, z pewnością przeczytam :)

Martyna K. pisze...

Mamy wszystkie książki tej pisarki. Ta seria akurat przed nami, ale niedługo wakacje, więc pewnie się skuszę :)

Kasia Jabłońska pisze...

Ja zaczęłam czytać tę trylogię nietypowo, bo od trzeciej części. Tak mnie zauroczyła, że mam teraz chęć poznać całość:)

Melania K. pisze...

Czytałam całą serię która bardzo mi się podobała, ale to właśnie Kalina najbardziej skradła moje serce.

Joanna M.P. pisze...

Ta powieść zrobiła na mnie spore pozytywne wrażenie.

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review