niedziela, 16 sierpnia 2015

"Szturmując niebo " Felix Baumgartner, Thomas Becker

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 03:59

W dniu 14 października 2012 roku całą rodziną siedziałam przed ekranem telewizora. Dłonie spocone, nerwowy ruch gałek ocznych i szybsze bicie serca to reakcje organizmu, które oprócz mnie towarzyszyły zapewne milionom widzów na całym globie ziemskim.

To oto w tym dniu, w niedziele, austriacki skoczek spadochronowy, Felix Baumgartner miał za cel pobić rekord świata swego mentora, opiekuna oraz przyjaciela Josepha Kittingera w swobodnym skoku z granicy atmosfery Ziemi.


Cel, który postawił sobie skoczek był iście imponujący. Wspierany przez ogromną maszynę medialno-sponsoringową przez wiele miesięcy przygotowywał się do niewyobrażalnego wysiłku ciała, ale i stanu ducha.

Gdy przyszła chwila "prawdy" skok został przełożony ze względu na niesprzyjające warunki pogodowa. Składowa wkładu ludzkiego jest bardzo istotna, ale to natura gra pierwsze skrzypce.

Przedsięwzięcie w ramach Red Bull Stratos   odbyło się zatem pięć dni po pierwszej próbie. I to był wieki dzień dla Felixa Baumgartnera. Dzień chwały. Dzień zwieńczenia wielu lat spadochronowych wyczynów :
1.rekord świata w skoku ze spadochronem z najwyższego budynku Kuala Lampur, w Malezji ,
2.rekord najniższego skoku  pomnika Chrystusa Odkupiciela w Rio De Janeiro,
3. pierwszy skok BASE jump (nasza ojczyzna, Polska) z dachu Hotelu Marriot w Warszawie,
4.pierwszy udany przelot nad La Manche za pomocą skrzydła z włókna węglowego,
5.skok z Turning Torso w Malmo (Szwecja),
6.pierwszy skok z tarasu widokowego na 91 piętrze w Tajpej (Tajwan),
7. wiele innych




Jak widzicie człowiek, który spadochroniarstwo  wplótł tak w swoje życie, że mogłoby się wydawać, że Felix Baumgartner nie wie co to strach. Przed nim nie ma żadnych granic.
Nic bardziej mylnego.

Lecz tego, czego boi się skoczek i jak jego psychika, ciało stawiały przed nim wyzwania czytelnik dowie się czytając "Szturmując niebo". Felix Baumgartner w zwierzeniach, swoich odczuciach, lękach, o skomplikowanej  , ale i bardzo wymagającej wiele trudu ścieżce do największego jak do tej pory osiągnięcia skoku z granicy ziemskiej atmosfery opowiada przejmująco i fascynująco.



Czytając tę książkę zaczęłam podziwiać tego sportowca wyczynowego jeszcze bardziej. Podczas oglądania tego momentu, gdy Baumgartner pobił rekord  najwyższego lotu załogowego balonem, najwyższego skoku spadochronowego oraz największej prędkości swobodnego lotu wszystko wydawało się takie proste, swobodne jak opadanie ciało skoczka.

Teraz, gdy "wysłuchałam" jego opowieści nic nie jest proste, a nawet taki skok stał się dla mnie przerażającym wykonaniem, igraniem ze śmiercią, sabotowaniem i prowokowaniem życiodajnych procesów organizmu.
Szaleństwo, które skończyło się niesamowitym, medialnym sukcesem.



"Szturmując niebo" to historia człowieka, który zmusza się do pokonywania barier swego ciała, psychiki. To opowieść o realizacji marzeń wbrew wszystkiemu.
To opowieść o sile stawianych sobie celów oraz uporczywemu dążeniu do ich realizacji.
I w końcu to historia spektakularnego projektu zakończonego sukcesem.


Wydawnictwo SQN jak zawsze zapewniło, by czytelnik nie otrzymał tylko suchych faktów . Duża, wyraźna czcionka, dziesiątki zdjęć, opisów to to, co cenie w tych pozycjach najbardziej.

Zatem pytam się was. Czy i wy trzy lata temu zza szklanego ekranu podziwialiście ten niesamowity wyczyn Felixa Baumgartnera? Tak? NIe?
Przeżyjmy to jeszcze  raz...


A tak na koniec wspomnę, że skok ten odbył się  wysokości blisko 39 km. Rok temu, 57 letni wiceszef Googe, Allan Eustace pobił rekord Baumgartnera, osiągając wynik 41 km.

Za książkę dziękuję Panu Oskarowi  z Wydawnictwa SQN

WWW.WYDAWNICTWOSQN.PL



3 komentarze:

awiola pisze...

Ja nie podziwiałam, ale teraz z chęcią obejrzę ten skok. Podziwiam takich ludzi...

Jola K pisze...

Czytałam tę książkę i oglądałam filmy dokumentujące tę misję. Podziwiam Felixa:)

Taki jest świat pisze...

Książkę poszukam i przeczytam :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review