piątek, 25 września 2015

"Ten jeden dzień" Gayle Forman

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 07:18

http://nk.com.pl/ten-jeden-dzien/2199/ksiazka.html#.Vgflu5cvvJc


Gayle Forman jest pisarką, która ostatnio stała się bardzo popularna. Gdyby się zapytać osób lubiących książki , choć o jeden tytuł książek autorstwa pisarki nie mieliby z tym pytaniem najmniejszych problemów.

Przyznaję, że do tej pory jedynie słyszałam o Gayle Forman. "Ten jeden dzień" jest moją pierwszą powieścią.
Ciekawi, jak mi się podobało?


Allyson to młoda dziewczyna, Amerykanka. Niedawno ukończyła szkołę średnią i po wakacjach zaczyna studia. Dziewczyna jest jedynaczką. Jej rodzice długie lata   starali się o rodzeństwo dla córki jednak po poronieniu matka Allyson się poddała.

Jedynactwo bohaterki stało się podłożem traktowania jej przez rodziców w sposób nadopiekuńczy. Dziewczyna zawsze musiała być najlepsza, stawiano przed nią nowe wyzwania i mimochodem wpędzano ją  we wieczne poczucie winy oraz przymus odpowiedzialności.

Brak spontaniczności, spokojna natura wymykają się dziewczynie dopiero na wycieczce do Europy. Bohaterka zwiedza Stary Kontynent. Jednakże wcale nie czuje się szczęśliwa. Czegoś jej brakuje.

To coś daje jej dopiero Willem, Holender i zarazem wędrujący aktor. Willem jest tajemniczym, mało mówiącym o swojej rodzinie, przeszłości chłopakiem. Po dwóch latach nieobecności w ojczyźnie przekłada do niej powrót o jeszcze dzień.

Dlaczego? Otóż namawia na jednodniową wyprawę do miasta miłości, Paryża właśnie Allyson. To tu dziewczyna przeżyje swoją największą przygodę życia. Zrodzi się uczucie, które nakreśli wiele...

"Ten jeden dzień" to powieść o nieskomplikowanej fabule. Paryż, to nastrojowe miasto, kojarzone z miłością i jest to  adekwatne do uczuciowej (trochę wątpiącej) Allyson. Dziewczyna dojrzewa.
Willem natomiast w moich oczach jawi się jako bardzo opiekuńcza istota. Skrywa dużo , za dużo, by autorka ujawniła wszystko na kartach tej powieści.

Wydano już kontynuacje. Nosi ona "Ten jeden rok". Z niej czytelnik dowie się więcej (jestem w trakcie lektury).
Narratorem w powieści jest sama bohaterka. Wszystkie wydarzenia poznajemy z jej perspektywy. Mnie się ten zabieg podobał. Dzięki temu ta młodziutka dziewczyna stała mi się bliższa.

"Ten jeden dzień" jest skierowany głównie do młodych osób , wierzących  w miłość i raczej do płci pięknej.
Chciałabym powiedzieć, że zachwyciła mnie szata graficzna, na której widzimy bohaterów (ach ta grzywka i fryzura, która miały być wstępem do szaleństw Allyson).
Powieść polecam tym, którzy mają ochotę na niezobowiązującą powieść, która rozśmieszy, ale i niejednokrotnie wzruszy.

Polecam serdecznie.

Za książkę serdecznie dziękuję WYDAWNICTWU NASZA KSIĘGARNIA

http://nk.com.pl/









2 komentarze:

Judyta Z pisze...

"Ten jeden dzień" też była moim pierwszym spotkaniem z Forman. Książka bardzo sympatyczna. Drugi tom na podobnym poziomie. Pozdrawiam :)

houseofreaders.blogspot.com

Agnieszka K. pisze...

Ta książka ostatnio dość często przewija się w blogsferze, Twoja rekomendacja dodatkowo mnie zachęca do poznania tego tytułu :)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review