wtorek, 13 października 2015

Hej, Jędrek! Gdzie moja forsa? Rafał Skarżycki, Tomasz Lew Leśniak

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 14:11

Jakiś czas temu moja córka poszła ze mną do księgarni. Oglądała, przeglądała, wertowała, kręciła nosem. Aż tu nagle mówi "Mamo mam. Tę chcę".

Wybraną książką była lektura autorstwa Rafała Skarżyckiego oraz Tomasza Lwa Leśniaka.
I nie jest to ta książka, o której chciałabym wam dziś opowiedzieć, a jej poprzedniczka pt.:"Hej, Jędrek czy tu borują?".


Zatem, dlaczego wspominam o tamtej książce? Ano dlatego, że "Hej, Jędrek. Czy tu borują?" został okrzyknięty (i tu cytat) przez córkę "Najlepszą książką ever".
Długo mnie pociecha męczyła. Ona chcę drugą część (czyli tę, której okładkę widzicie) już teraz, natychmiast.

Wielokrotnie tłumaczyłam, a nawet dowiadywałam się u źródła , czyli Wydawnictwa Nasza Księgarnia, kiedy można się spodziewać kontynuacji przygód Jędrka, jego siostry Wyjca (ksywka, bo siostra bohatera myśli , że cudnie śpiewa, a wyje), przyjaciół Grubego,  Witka  oraz Karoli.

"Hej Jędrek. Gdzie moja forsa?" miała swoją premierę we wrześniu tego roku. Od razu, gdy kurier przyniósł ją do mnie, do domku, to nie miałam okazji od razu przekonać się na czym polega fenomen tej książki. Moja córka ją pochwyciła i kazała sobie nie przeszkadzać. Pytałam:"I jak? Podoba się?

A ona na to ;"Och mamo. Sama zobacz"
I przyznam wam , że już wiem, cóż jest w tej pozycji takiego, i dlaczego jako matka jestem już męczona zapytaniami"Kiedy trzecia część "Hej, Jędrek. Kto tu rządzi???."
Ta książka choć dla dzieci jest świetna.

Jędrek to chłopiec, który ma siostrę, z którą się stale kłóci. Mama jest policjantką, tata ma warsztat. Chłopiec ma psa i to na bohaterze spoczywa obowiązek wyprowadzania go, co w oczach dziecka nie jest wcale przyjemnością.
Bohater ma też przyjaciół:Grubego (wiadomo, czemu taka ksywka) oraz Witka w okularach. Jest także dziewczyna (nie mogłoby zabraknąć) Karola.

W tej części cyklu Jędrek upatrzył sobie nową konsolę do gry. I koniecznie chcę ją kupić zanim obecnie bardzo modny model zostanie zastąpiony przez kolejny. Ale skąd wziąć na nią kasę?
Może pożyczyć od przyjaciół? Może wynegocjować podwyżkę kieszonkowego?
A może zażądać zapłaty np. za wyprowadzanie psa?

A, co Jędrek powie, gdy nowy budowany super warsztat obok firmy jego taty może zmusić ich do przeprowadzki?

Choć temat pieniędzy jest poważny, to Jędrek ma do nich  bardzo humorystyczne podejście.
Ale w końcu jest to pozycja dla dzieci. A nic tak młodych odbiorców nie zaciekawia jak spora dawka humoru.

Miło jest podglądać własne dziecko, gdy podczas lektury uśmiecha się pod nosem, mruczy sobie, a wyraz twarzy  odzwierciedla przyjemność czytania. I o to chodzi.

Na plus "Hej, Jędrek. Gdzie moja forsa?" wpływa konstrukcja całej książki. Tekst jednolity plus rysunki rodem z komiksu, to jest właśnie to.
Pierwszy raz z takim połączeniem się spotkałam i myślę, że jest to patent, który wyróżnia właśnie ten cykl z całej gamy podobnych pozycji.



Drugim plusem jest pozytywna zdanie Michała Rusinka, którego opinię bardzo cenię i zawsze wsłucham się w jego zdanie.

Pamiętajcie warto czytać i wychodzić z ram literatury adekwatnej do naszego wieku. Nasze dzieci mogą nam często wskazać, coś co i nas zachwyci.
Tak więc polecam i czekamy na trzecią część:"Hej , Jędrek. Kto tu rządzi???"

Za książkę dziękuję WYDAWNICTWU NASZA KSIĄŻKA

NK.COM.PL


1 komentarze:

Jola K pisze...

Mam chłopca w rodzinie, któremu taka książka powinna się podobać-polecę:)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review