niedziela, 18 października 2015

"Ścieżki północy" Richard Flanagan

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 17:21

Wojna jest najstraszliwszym wynalazkiem jaką wymyślił człowiek. Niemożliwością staje się to, by jakakolwiek ze stron konfliktu obeszła się bez ofiar w ludziach, dobru narodowym czy zasobach.

Konflikty zbrojne, ale i te na podłożu politycznym stają się niewymierną krzywdą, gdzie tak naprawdę nie ma zwycięzcy.


Wiek XX obfitował w wojny. W te większe, w rozumieniu ogólnoświatowym, ale i w te mniejsze. Jedną z takich odłamów była wojna amerykańsko-japońska, która pochłonęła tysiące młodych istnień. Zaprzepaściła tysiące planów oraz marzeń.

Jednak w tym konflikcie nie tylko ofiarę złożyli obywatele Stanów Zjednoczonych czy też Japonii, ale również Australijczycy, którzy w dużej mierze trafiali do niewoli, by tam w obozach pracy być zmuszanym do budowy torów pod kolei, która miała łączyć Birmę z Syjamem.

Jednym z takich więźniów, którzy spędzają dzień za dniem w nieludzkich warunkach obozie pracy jest główny bohater powieści nagrodzonej nagrodą Bookera "Ścieżki północy".

Dorrigo Evans, bo o nim mowa jest australijskim bohaterem narodowym oraz znanym chirurgiem. Jest żonaty. Posiada dwójkę dzieci. Uwielbia poezję.
Dorringo Evans skrywa w sobie burzliwą, bolesną oraz traumatyczną przeszłość. Jako człowiek zaznał wiele zła, okrucieństwa i widział, to czego nie zechciałby widzieć nikt.
Dorringo doświadczył obozu jenieckiego w Japonii, ale również wielkiej, nieokiełznanej miłości, która zaznaczyła stałe świadectwo na jego osobowości.
Doświadczony przez los człowiek zmierzy się jeszcze z czymś. Pewnego dnia otrzyma tajemniczy list....

"Prześladował ich głód. Krył się w każdej myśli i czynności jeńców. Mogli mu przeciwstawić jedynie swoją australijską mądrość, która w istocie była niczym więcej jak tyko zbiorem poglądów, jeszcze bardziej pustych niż brzuchy. Usiłowali trzymać się razem dzięki australijskiej kostyczności, australijskim przekleństwom, australijskim wspomnieniom i australijskiej przyjaźni. "Australia" znaczyła jednak nieoczekiwanie mało w walce z wszami, głodem i beri-beri, ze złodziejstwem, biciem i coraz dłuższą niewolniczą pracą. (...) A umarłych ciągle przybywało".
Autorem "Ścieżki północy" jest Richard Flanagan.

Australijski powieściopisarz pochodzący z Tasmanii. Richard Flanagan jest uznawany za jednego z najwybitnejszych twórców. Jest również reżyserem, scenarzystą filmowym.
Powieści jego autorstwa ukazały się w 26 krajach.

Pisarz aż dwanaście lat pracował nad "Ścieżkami północy". Jednak twórczy trud nie poszedł na marne. Autor otrzymał szereg prestiżowych nagród: Commonwealth Writers'Prize, Queensland Premier's Prize oraz nagrodę Bookera.

Świadomość, że Richard Flanagan jest cenionym, znanym pisarzem już mnie nie zaskakuje. Po zapoznaniu się z pozycją pt.:"Ścieżki północy" sama jestem pod wielkim urokiem pióra Australijczyka.

Powieść mną wstrząsnęła. Otarła mnie ze złudzeń. Przypomniała, że świat nie jest wolny od wojen, konfliktów, machinacji oraz upodmiotowienia obywatela danego kraju do pozycji "śmiecia".
"Ścieżki północy" jest lekturą przepełnioną nostalgią, smutkiem, ale i miłością, nadzieją oraz wielkim poświęceniem na rzecz innych.

Miłość opisana kwiecistym, rozbudowanym stylem, a momenty nieszczęść przepełnione są tragizmem chwili. Tej książki nie da się zapomnieć. Ona zostaje z czytelnikiem jeszcze długo po zamknięciu ostatniej strony.

Powieść wyjątkowa w swej prostocie. Głębia uczuć tak ciężka, aż ledwo się oddycha, a jednak tak pożądana, że aż niezbędna.

Podsumowując .
"Ścieżki północy " czyta się jednym tchem, choć powieść jest tematycznie trudna. Skłania ona do głębokich refleksji i zastanowienia się nad kwestią , że pokój nie jest dany raz na zawsze.
Najważniejsze jest miłość.

Polecam

Za książkę dziękuję najmocniej WYDAWNICTWU LITERACKIEMU
WYDAWNICTWOLITERACKIE.PL

1 komentarze:

Wioleta Sadowska (awiola) pisze...

Skoro skłania do refleksji, to jestem na tak. Chętnie przeczytam.

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review