wtorek, 20 października 2015

"Z muchą na luzie ćwiczymy buzie"

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 08:14



Jako mama pragnę dla moich dzieci tego, co jest najlepsze.
Staram się , aby zaspokajać ich potrzeby bytowe, intelektualne, emocjonalne, ale także zdrowotne..

W skład zapotrzebowania zdrowotnego zaliczam nie tylko prawidłową postawę ciała, odpowiedni wzrok, ale  także sposób artykułowania słów, zdań, wypowiedzi.


Nie ukrywam, że sama mam problemy z "r". Zwyczajnie seplenię. Tym bardziej wiem, jak ograniczenia miały negatywny wpływ na moje dorosłe życie zawodowe. Dlatego, nigdy nie zaniedbywałam potrzeb dzieci w tej kwestii.

Oboje korzystają z pomocy logopedy .Zajęcia ze specjalistą nie zwalniają mnie z obowiązku ćwiczeń z zakresu ruchomości narządów artykulacyjnych: warg, języka, podniebienia miękkiego i żuchwy, w warunkach domowych.

W tym celu korzystam z wszelkich dostępnych pomocy naukowych. Czy książka dla dzieci może nią być?
Owszem ! I dziś jedną z takich książek chciałabym wam polecić. I nie tylko tym rodzicom, którzy wiedzą, że ćwiczenia wymowy są ich maluchom potrzebne.

"Z muchą na luzie ćwiczymy buzie" jest napisana przez dr.n.hum. Martę Galewską-Kustra. Pani doktor jest logopedą oraz pedagogiem dziecięcym w Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie.
Jest także współautorką książki "Wierszyki ćwiczące języki". Pani Marta Galewska-Kustra wspiera akcje wspierającej rozwój mowy dziecka.

Zastanawiacie jak książka dla dzieci może pomóc w kłopotach logopedycznych?
Otóż muszka FEFE , która jest bohaterką bajki nie dość , że przeżywa fascynujące przygody (gasi pożary, chodzi do kina, biega, jeździ samochodem, to na każdym "kroku" zapoznaje czytelnika tego dużego i tego małego słowami, które mogą sprawiać problemy, w czasie wymowy.

Muszka FEFE (imię też wymaga odpowiedniego ułożenia ust ) mimochodem  zachęca do ćwiczeń i "każe" spełniać określone zadania.
Muszka FEFE bawi, ale i uczy. Dziecko proszone o wykonanie zadania nie czuje presji. Ono się bawi. I o to chodzi.



Zabawa jest lepsza niż kazanie. Dziecko pod poczuciem obowiązku zwyczajnie się buntuje. Przerabiam to wielokrotnie.
Muszka FEFE podpowiedziała mi, jak poniekąd obejść niechęć malucha.


Książka ma inny bardzo ważny atut. Jest pięknie wydana, kolorowa, cudne ilustracje, a słowa trudniejsze znacząco wyróżnione poprzez większą czcionkę.

Takim oto sposobem ćwiczy nie tylko moje potomstwe, ale ćwiczę i ja. A , jak wiadomo na naukę nigdy nie jest za późno.

Polecam

Za książkę dziękujemy WYDAWNICTWU NASZA KSIĘGARNIA

WWW.NK.COM.PL

0 komentarze:

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review