niedziela, 6 grudnia 2015

"Facet i kuchnia" Szymon Kubicki

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 21:41

Wszyscy chcemy cieszyć się pełnią życia. Lecz, żeby nasze zamierzenia mogły się zrealizować w pełni nie wystarczy o tym marzyć.
Trzeba robić wszystko w tym kierunku. Każdego dnia czuć, że zrobiło się coś dla siebie, własnego zdrowia, ale i dla najbliższych.


Elementem, który wchodzi w skład kompleksowego zadbania o siebie jest niewątpliwie odpowiednie, zbilansowanie odżywianie.

Poradników, książek, blogów, czasopism, które swoją treścią nakłaniają nas do zmian pozytywnych jest wiele. Każdy autor wymienionych przeze mnie wyżej publikacji chcę dla swoich słuchaczy, czytelników jak najlepiej.

Zawsze chętnie sięgam po tego typu publikacje, gdyż sama jestem na ścieżce zmierzającej do określonego celu. Ciągle próbuje i szukam.

Od pewnego czasu układam i sporządzam potrawy z książki Szymona Kubickiego  "Facet i kuchnia". Szymon Kubicki nie jest jakiś dietetykiem, lekarzem, coachem itp. Jest to zwyczajny facet, który lata temu zaczął żyć ze smakiem.

Jest także blogerem. Jego blog , pełen smakowitości znajdziecie pod adresem www.facetikuchnia.com.pl.
Gdy przyjrzycie się mężczyźnie na okładce to dostrzeżecie, że to sam autor. W rękach trzyma to, co kocha w kuchni najbardziej, czyli urozmaicenie, a do tego jego kuchnia jest bezglutenowa.

Dieta bezglutenowa jest bardzo modna, ale ja wybrałam tę książkę nie ze względu na modę. Nie choruje także na celiakię (nietolerancja glutenu). Wybrałam tę pozycje dlatego, iż sama również kocham owoce, warzywa sezonowe. Frajdę sprawia mi pieczenie domowego chleba i próbowanie co rusz nowych smaków.

Szymon Kubicki w swojej książce nie skupił się wcale na swoich przemyśleniach i radach. To facet, który od razu przechodzi do konkretów . Wyśmienitych konkretów.
Książka jest obszerna, pełna receptur na dania bezglutenowe.

Aby użytkownikowi się korzystało z niej mądrzej i logicznie  podzielono książkę na działy tematyczne.
Do każdego działu przypisana jest określona liczba przepisów, które bazują na składniki głównym.
Tak więc,np.mamy działy: szparagi, dynia, pory, soczewica, jaja itp.
W sumie 20 działów i aż 130 przepisów.

Wszystkie dania można przyrządzić ze składników ogólnodostępnych. Oczywiście zdarzają się wyjątki. Dla mnie wyzwaniem jest znalezienie-mąki kasztanowej, ale od czego jest internet.

Tak , więc polecam wam i życzę udanej zabawy w kuchni. Smacznego.

A poniżej przedstawia wam zdjęcie moich ulubionych kotlecików z marchwi, fety, rucholi (bo ja lubię wyraziste smaki).



Pozdrawiam

Za tę cudną książkę dziękuję WYDAWNICTWU LITERACKIE


0 komentarze:

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review