piątek, 15 stycznia 2016

"Słowa światłości" Brandon Sanderson

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 08:53


Jakiś czas temu miałam okazję poznać książkę „Słowa światłości”, autorstwa Brandona Sandersona. Nie ukrywam, że byłam zachwycona pomysłową fabułą i nietypowymi rozwiązaniami zastosowanymi przez autora. 


Po lekturze niecierpliwie wyczekiwałam drugiego tomu, który wpadł w moje ręce kilka dni temu. Czy „Słowa światłości', podobnie jak pierwsza część, wciągnęły mnie bez reszty? Czy kontynuacja dorównuje początkowi serii? O tym więcej za moment.

Teraz słów kilka o fabulę.
W 'Słowach światłości'' wątki Kaladina, Setha, Aladina, Dalinara, ale i Shallan zostały szerzej rozwinięte. Po obszernej charakterystyce (z wyjątkiem Setha) w pierwszej części cyklu, „Drodze królów” przyszedł czas na zwiększoną ilość wydarzeń.

Czy może być ich jeszcze więcej? Oj może!
Brandon Sandersona zarzuca czytelników jeszcze szerszym spektrum stale rozszerzającego się uniwersów. Ten pisarz jest geniuszem jeśli chodzi o wymyślanie, kreacje oraz przenoszenie tego niesamowitego świata na karty swoich powieści. 
 
Można, by pomyśleć, że Brandon Sanderson powinien wytłumaczyć zawiłości uniwersów właśnie w „Drodze Królów'” ale to druga część „Słowa światłości' odkrywa nowe elementy, co sprawia, że czytelnicy kolokwialnie pisząc „kumają” coraz więcej.

W tej książce ciągle się coś dzieje. Uniwersum jest więcej i więcej. A w tym wszystkim są bohaterowie, którzy swoimi postępkami przyczyniają się do tego, że czułam się coraz bardziej zagubiona, ale jednocześnie coraz bardziej ogarnięta rządzą konieczności wgłębiania się w fabułę.

Tak jak w 'Drodze królów” ogromną uwagę poświęcono postaci Kaladina, tak „Słowa światłości” są poświęcone głównie Shallan, co mnie bardzo cieszy.
Wprowadzono również nowe postacie oraz wzbogacono treść w dodatkowe tajemnice, więc na pewno znudzenie wam nie będzie grozić. Język jest barwny, a całość pochłania się z oszałamiającą prędkością, podobnie jak miało to miejsce przy pierwszej części.

Shallan niesamowicie się rozwija, zmienia i moja sympatia do niej nabrała intensywności.
W tej części dowiadujemy się więcej o przeszłości Shallan, jak i o niej samej. Osobowość Shallan podlega pewnej ewolucji. Początkowo jest zahukanym, żyjącym w ciągłym strachu dzieckiem, maskującym swoje przerażenie ciętym językiem. 
 
W czasie podróży, w której towarzyszy heretyczce Jasnah , charakter Shallan nieco się zmienia. Choć jest gadułą i nadal charakteryzuje się bardzo ostrym językiem i ciętymi ripostami, stała się bardziej odważniejsza i pewna swojej wartości oraz przydatności swoich darów, które będę miały swój wpływ w walce przeciw Parshendim . Trudne doświadczenia zostawiły trwałe ślady na jej psychice, jednak młoda Vedenka charakteryzuje się wewnętrzną siłą , dzięki któremu przejścia jej nie złamały, a tylko wzmocniły. 
 
W życiu Shallan pojawi się także mężczyzna.... I tu nie powinnam pisać nic więcej.

W„Słowach światłości” niby troszkę się wyjaśniło, ale autor nadal zostawia sporo spraw niedokończonych a na dodatek urwał akcję w najciekawszym momencie. Dlatego z niecierpliwością czekam na kontynuację.
Kolejne części ukazały się już w USA. Jestem pewna, że znowu pisarz stworzył zagadkową fabułę, w której nic nie jest takie, na jakie wygląda.
Bohaterowie ponownie będą musieli wykazać się sprytem, zwinnością, siłą fizyczną i psychiczną oraz inteligencją, aby dotrzeć do sedna ich podróży.
Na razie polski czytelnik musi cierpliwie oczekiwać kolejnych tomów Archiwum burzowego światła , by z zapartym tchem śledzić losy grupki osób, wczuwać się w ich położenie, czuć narastającą w nich frustrację i strach, a potem również budzić instynkty. 
 
Tymczasem sięgnijcie po dwa pierwsze tomy: „Drogę królów” i „Słowa światłości” a gwarantuję wam, że nie zabraknie emocji, napięcia, dynamicznej akcji, niespodzianek i zawiłych decyzji. 
 

2 komentarze:

Ola pisze...

Sanderson to moje wielkie odkrycie. Od Rothfussa (i jego losów Kvothe'go) nie czytałam tak dobrej historii fantasy...

Jola K pisze...

Zainteresowałaś mnie tą serią:)

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review