piątek, 22 stycznia 2016

"Wybór Jasminy" Jean Sasson

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 14:15

W zaistniałej sytuacji geopolitycznej, jaka się utworzyła, bo niekontrolowanych "falach" emigracyjnych mieszkańców Bliskiego Wschodu oraz krajów afrykańskich, która napływa do Europy w poszukiwaniu bezpiecznego azylu, lepszego, bardziej dostatniego życia, ale i zasiłków socjalnych rozgorzała gorąca , międzynarodowa dyskusja nad kwestią pomocy uchodźcom.


Kraje Unii Europejskiej stanęły przez największym wyzwaniem od 1993 roku, kiedy to ta instytucja została powołana do życia.
Decyzje, porady i pomysły na zahamowaniu ludności napływającej jest kilkaset.
Co kraj członkowski, to inny pomysł.

Ale wiecie czego mi w tej dyskusji brakuje? Brakuje mi człowieka, ofiary. A konkretniej jakiś propozycji działań, które by pomogły rozwiązać konflikty zbrojne na terenie skąd ci ludzie uciekają.

I abstrahując od religii uchodźców i czy są to kobiety, dzieci czy młodzi, silni mężczyźni, to wojna jest zawsze źródłem nieszczęścia oraz ucieczki. To,co teraz się dzieje w Syrii jest przerażające. Tam z rąk dyktatora dzień w dzień giną dziesiątki osób. Są to w przeważającej części kobiety i dzieci. Jednak śmierć to nie najgorsze , co spotyka ludność cywilną w czasie wojen.

Pytanie brzmi, czy może być coś gorszego niż śmierć? Otóż może. I udowadniają nam to zwierzenia Jaśminy, głównej bohaterki książki Wybór Jasminy", autorstwa Jean Sasson.
I choć akcja książki nie dzieje się w Syrii i przeszło przed 25-ciu laty mianownikiem wspólnym jest wojna i nieszczęsny los mieszkańców, którzy musieli ulec najeźdźcy. W tym przypadku chodzi o napaść Iraku, pod dyktaturą Sadama Husajna na sąsiedni Kuwejt, w 1990 roku. Ten mały kraj, ale jakże zamożny od lat budził w Sadamie Husajnie nie tylko niechęć, ale także wizję zagrabienia ogromnych dóbr naturalnych, jak i bogactw, które mogły wzbogacić możnych irackich.

I tu dochodzimy do naszej bohaterki, Jaśminy. Jaśmina z pochodzenia Libijka . Ukochana córka swojego ojca,który nadal jej imię od swojego ulubionego kwiatu. Ojciec dziewczyny widzi w niej następczynie,który stanie na czele jego firmy. Lecz Jaśmina jest ciekawa świata i zatrudnia się jako stewardessa. Okrutny los sprawia, że zastępstwo koleżanki spowoduje, że Jaśmina jednego dnia wyląduje w pięknym Kuwejcie,by na dzień kolejny obudzić się w kraju, gdzie rozpoczyna się wojna.

Jaśmina ukrywa się w domu przyjaciółki, by następnie zostać uprowadzoną przez irackich żołnierzy i osadzoną w więzieniu, gdzie takich dziewcząt jak ona jest mnóstwo. Każda z nich jest bita,poniżana, wykorzystywana seksualnie. Jaśmina znajduje się w piekle. Czy przetrwa? Jak poradzi sobie z ogromną krzywdą,jaką jest gwałt, przemoc i ludzkie okrucieństwo?

"Wybór Jaśminy", to przerażający obraz wojny. I to nie działań na froncie, gdzie cały świat o takich czynnościach wie i jest światom z ich kosztami. W tej opowieści mamy traumatyczne odzwierciedlenie, jak wynaturzenie wpływa na los niewinnych kobiet. Samotność, złamanie, poniżenie, odebranie czci (co dla muzułmanek jest najistotniejsze), a potem śmierć.

"Zdarzają się chwile grozy, kiedy jakieś konkretnie wydarzenia tak mocno związane są z ludzkimi emocjami, że na pewien czas pozbawiają człowieka zdrowych zmysłów"
Ile dziewcząt, kobiet musiało cierpieć i umrzeć zanim USA i sojusznicy zdecydowali się na strategiczną inwazje,by wyprzeć wojska Sadama Husajna z terenu Kuwejtu?
Zwlekanie spowodowało nieodwracalne zmiany w społeczności i nie tylko wśród Kuwejtczyków.  Ten kraj wycierpiał wiele z rąk okrutnika, który pozwolił,by jego wojsko dokonywało tak niewybaczalnych czynów.

Jasmina jest przykładem kobiety silnej, która znalazła ukojenie w pomocy Lanie. Lana inna młoda seksualna niewolnica jest przykładem niezłomności i hartu ducha.
Czytając tę książka pękało mi serce. NIe do wyobrażenia jest taki ból. Chciałbym, by była to tylko fikcja literacka. Niestety tak nie jest.

"Patrzyła na to z niedowierzaniem. (...) Odczuwała nienawiść kobiety przez całe miesiące brutalnie gwałconej.  Odczuwała pogardę kobiety, która była świadkiem niesłychanego okrucieństwa w stosunku do młodej,niewinnej Lany. Ci gwałciciele nauczyli Jasminę, jak nienawidzi, toteż nienawidziłaih tak, jak potrafiła przez 2 sierpnia 1990 roku".

Najgorsze jest to, że i współcześnie takich procederów jest tysiące. W Syrii dyktator nie cofnie się przed niczym,by zniszczyć ruch oporu. A najgorsze jest to, że świat biernie się przygląda. Ile jest warte życie człowieka? Jak się obserwuje zderzające się interesy różnych państw i ich polityczne zaniechania dochodzę do wnIosku, że niestety NIEWIELE.

Dlatego zanim rzucimy w kogoś kamieniem, to postawmy się sytuacje dla nas niewyobrażalną....

Recenzja książki powstała we współpracy z WYDAWNICTWEM ZNAK


1 komentarze:

Jola K pisze...

Książka, którą muszę przeczytać.

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review