sobota, 6 lutego 2016

"Emma i ja" Elizabeth Flock

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 16:40


Lubię książki obyczajowe i ostatnio częściej po nie sięgam. W ten też sposób wpadłam na niedawno wydaną powieść Elizabeth Flock "Emma i ja".
 
 Ciekawa okładka, interesujący opis oraz pozytywne opinie na forach i blogach, zdecydowanie zachęcały po sięgnięcie i oddanie się kilu godzinom czytania . Tak też zrobiłam i przyjemnie spędziłam czas z tą lekturą.
 
"Emma i ja" opowiada historię dwóch dziewczynek, sióstr, które do niedawna cieszyły się szczęśliwym życiem rodzinnym. Mama,tata i one dwie. Pełna, zwyczajna rodzina. 

I nagle bum! Tragedia! Smutek, ból,ale i tęsknota nie do zapełnienia!
Ojciec dziewczynek umiera w przerażających okolicznościach.
Cała harmonia zostaje zaburzona.

Mija pewien czas i do domu dziewczynek wprowadza się nowy mężczyzna. Mama pod wpływem nowej miłości zmienia się do niepoznania, a ojczym wprowadza swoje porządki. 
NIe jest to dobry człowiek. Nie akceptuje dziewczynek, daje temu wyraz poprzez przemoc, a nawet molestowanie seksualne.

Carrie za wszelką cenę próbuje ochronić siostrę, Emmę przed wybuchowym charakterem ojczyma. Czy jej się do uda?

Trudno jest odmówić czegoś dziewczynce z plecami poznaczonymi czerwonymi pręgami.

Książka pozytywnie mnie zaskoczyła.  Autorka, Elizabeth Flock już się o to postarała, aby postacie były ciekawie nakreślone, żywe i wręcz namacalne. Z krwi i kości. Poza tym ciągłe napięcie,  akcja i zaskakujące sytuacje z pewnością urozmaicą nam czytanie i wciągną w fabułę.  I bardzo dobrze, ponieważ dzięki temu powieść czytało mi się lekko i z niemałą przyjemnością.
 
 Poza tym dużo tu emocji, silnych i skrajnych uczuć, które wylewają się z każdej strony. NIe sposób podczas lektury na chwilę się zatrzymać i poddać się refleksji na temat przemocy w rodzinie. Sytuacjach bolesnych dla dzieci, które nie są wcale rzadkością. 
Takich dysfunkcyjnych "rodzin" są setki w Polsce, a miliony na świecie.
 
Czytelnik nie jest w stanie nie współczuć tym małym, bezbronnym istotom skazanym na obojętność matki, gniew ojczyma. 
Bolesne to.
 
"Emma i ja" Elizabeth Flock  to wstrząsająca, prawdziwa do bólu powieść o istocie człowieczeństwa, przyjaźni, odwadze, miłości, a także o wielu tematach do przemyśleń.
Jest to książka idealna na zimowe wieczory. Polecam.
 
Za tę wzruszającą powieść bardzo dziękuję
 
 




2 komentarze:

Sylwia pisze...

Tę książkę mam na półce od dawna, jeszcze w starszej wersji, więc na pewno w końcu sięgnę po nią - tym bardziej, że trafia idealnie w mój gust czytelniczy.

Wioleta Sadowska (awiola) pisze...

Tak, wstrząsa i to bardzo.

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review