poniedziałek, 1 lutego 2016

'Niedokończone opowieści' Charlotte Brontë

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 12:47



Twórczość sióstr Bronte sprawia, że się wyciszam. W ich twórczości cenię sobie elegancki, podniosły oraz arystokratyczny wydźwięk stylu wypowiedzi.
Zawsze sięgam po twórczość z największą przyjemnością.


Nie inaczej było w przypadku pozycji, która nosi tytuł "Niedokończone opowieści", autorstwa Charlotte Bronte.
"Niedokończone opowieści" wydało Wydawnictwo MG.

Charlotte Bronte jest jedną z sióstr,równie utalentowaną. Była ona pisarką, jak również poetką. Jej dzieła tak naprawdę doczekały się uznania dopiero po jej śmierci 
Zdecydowanie XIX wiek nie był łaskawy dla mieszkańców Europy.

Sytuacja społeczno-obyczajowa, przedmiotowe traktowanie niewiast oraz warunki sanitarno-epidemiologiczne skrócały żywot większości.
Charlotte Bronte również odeszła z tego świata zdecydowanie za wcześnie. Co to za wiek 39 lat, by pożegnać się z życiem?

Pomyślmy, ile ta utalentowana kobieta mogłaby napisać jeszcze dzieł? Tego już się nie dowiemy. Czytelnicy muszą "nasycić" się tym, co przetrwało do tej pory.

"Niedokończone opowieści" to zbiór czterech rozpoczętych powieści. Noszą one tytuły : "Ashworth", "Emma", "Państwo Moore" oraz "Historia Williego Ellina".
Wśród bohaterów znajdą się postacie okrutne, naiwne, ufne, tajemnicze, piękne, ale i bardzo interesowne.
Trudno jest scharakteryzować dogłębniej każdego z bohaterów, gdyż czytelnik otrzymuje zaledwie zalążek danej historii.

Jednakże nawet na podstawie takiej znikomej informacji można się pokusić o stwierdzenie, że gdyby pisarka chciała/miała możliwość na rozwinięcie fabuły każdego z nich, to powstałyby zachwycające dech w piersiach powieści.

Niech współcześni czytelnicy żałują, że tak się nie stało. Mnie jest z tego powodu bardzo przykro.
"Niedokończone opowieści" , to pozycja, która daje szerokie pole do popisu naszej wyobraźni. Każdy czytelnik jest w stanie dopisać własne rozwinięcie oraz zakończenie.

Przypuszczam, że być może ktoś się kiedyś nawet o to pokusi...

Polecam serdecznie.

Za książkę serdecznie dziękuję WYDAWNICTWU MG 



3 komentarze:

Marchewkowe Myśli pisze...

Szkoda, że te powieści już nigdy nie będą przez Charlotte dokończone, miały naprawdę ogromny potencjał... Uwielbiam jej książki.

madziusia pisze...

Mam tę pozycję na swojej półce :) Póki co, dzięki lekturze "Chcę wszystko", udało mi się zapoznać z jedynie z "Ashworth" :)

Dominika Br pisze...

Uwielbiam tę książkę! Szkoda, że to niedokończone opowieści..

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review