środa, 30 marca 2016

"Czego najbardziej żałują umierający"

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 13:24



Śmierć towarzyszy nam od zarania dziejów. Przychodzi raz wcześniej, raz później, ale nie ominie nikogo.

Śmierć potrafi też zaskoczym. Umieranie w niektórych przypadkach przebiega długo i w pełni świadomie w umyslę odchodzącego człowieka.


A co jeśli chory potrzebuje pomocy oraz opieki, zazwyzaj całodobowej? Wówczas rodzina zajęta obowiązkami zawodowymi wspomaga się wynajętą opiekunką.

Taką opiekunką jest Bronnie Ware, autorka książki:"Czego najbardziej żałują umierający".

Bronnie Ware w tej pozycji opisała szereg historii, których sama, osobiście doświadczyła.
Jako młoda kobieta nie potrafiła odnaleźć swojego miejsca na ziemii. Bronnie Wake to niespokojny duch. Próbuje napisać książkę, ale dosyć opornie jej to idzie.

Przypadek sprawia, że zostaje poproszona o opiekę na umierającą starszą panią. Bronnie nie była tylko opiekunką , ale i towarzyszką, przyjaciółką swojej podopiecznej.
Jej śmierć pozostawiła w autorce, a jednocześnie bohaterce tej książki poczucie smutki, pustki, ale i nadziei.

Od tej chwili Bronnie opiekuje się ,co rusz nowymi chorymi. Są wśród nich ludzie różnego pokroju. Jedno ich łączy. Mianowicie nieodwracalny, analogiczny, podstępny moment śmierci, ale również doświadzenia, które dają bohaterce siłę i wskazówki na przyszłość.

Z każdą życiową historią Bronnie nabiera przekonania o realizmie kruchości życia. O tym, że trzeba mówić o miłości do innych (jeden z podopiecznych miał z tym problem, co powodowało animozje z synem), że trzeba cieszyć się chwilą obecną (inny podopiezny był praoholikiem i nie zdążył spełnić marzeń żony), że życie ucieka, a świat pędzi.

"Czego najbardziej żałują umierający", to zbiór kilku opisów ostatnich chwil ludzi odchodzących z padołu ziemskiego. To wzruszająca książka. Tym bardziej, że każdy z bohaterów żył naprawdę. Wniósł swoją osobą coś bardzo ważnego do życia Bronnie. Podopieczni nadchnęli i pobudzili w niej chęć do działania, do pisania, do życia.

To, co mnie urzekło w tej książce to to, że realizm, życiowa mądrość wypływa z każdej strony. Jako czytelnik nawiązujemy emocjonalną więź z bohaterami i kiedy następuje ten kulminacyjny moment nastaje w głowie cisza i chwila refleksu...

Polecam.

Za tę wzuszającą książę dziękuje serdecznie Pani Idzie z WYDAWNICTWA CZARNA OWCA

1 komentarze:

Wioleta Sadowska (awiola) pisze...

Taka życiowa mądrość jest nam bardzo potrzebna. Chętnie przeczytam tę książkę.

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review