poniedziałek, 27 czerwca 2016

Wigilijne psy i inne opowieści Łukasz Orbitowski

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 07:13


Książki o podteksie kryminalnym oraz  psychologicznym należą do  moich ulubionych gatunków, po które sięgam dość często. Właśnie dlatego zainteresowała mnie książka „Wigilijne psy” autorstwa polskiego, bardzo lubianego wśród czytelników Łukasza Orbitowskiego. 
 
Łukasz Orbitowski staje się już bardzo rozponawalnym twórcą na polskim rynku wydawniczym. 
Jego powieści cieszą się ogromnym zainteresowaniem wśród czytelników. 
Dlatego zaciekawiło mnie, to, że "Wigilijne psy" jest to zbiów opowiadań, a nie typowa , całościowa historia.
 
  Jak już wspomniałam "Wigilijne psy" to zbiór opowiadań. Jest ich jedenaście. Między innymi opowiadające o rewizorze Płatku mordującym pasażerów pociągu; o niewyjaśnionych samobójstwach taksówkarzy, o drodze widzianej tylko przez nielicznych i znikających ludziach; o spalonym bloku z lokatorem; o szemranych interesach; o osiedlowych kumplach dręczących pijaka; o podróży do dziewczyny i inne.

Moje spotkanie z pisarzem okazało się bardzo owocne! Przede wszystkim jest to zbiór historii o bogato rozwiniętym aspekcie psychologicznym, więc czyż mogłam się oprzeć tej książce? 
Spodobali mi się główni bohaterowie, ich zmagania  ze skomplikowanymi, licznymi własnymi sprawami, jak i nieokiełznaną osobowością.
 
 Akcja każdej przedstawionej przez autora opowieści jest prowadzona bardzo sprawnie i dynamicznie a zagadki i intrygi kryminalnE dobrze zaakcentowane. Napięcie będzie nam towarzyszyć przed dużą część książki. Co więcej, plusem są silne emocje, mroczny klimat oraz świetnie przedstawieni bohaterowie. Język nie należy do wyszukanych, jest prosty, ale dzięki temu całość czyta się lekko i z niemałą szybkością.
 
Forma książki, czyli jedenaście opowiadań mogłoby się nieprzekonanym wydawać apektem odstraszającym. Proszę zaufajcie mi- nie ma się czego obawiać.
Jeśli lubisz książki , które niosą mrok, obawę, lęk czy zagadkę , a nie przepadasz za opowiadaniami, to chociaż spróbuj. 
Nie pożałujesz. Zapeniam.
 
Za tę pełną napięcia książkę bardzo dziękuję Panu Oskarowi z WYDANICTWA SQN
 
 
 
 

1 komentarze:

Wioleta Sadowska (awiola) pisze...

Ja opowiadania lubię, więc jestem jak najbardziej na tak.

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review