wtorek, 13 września 2016

"Mechaniczny" Ian Tregillis

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 02:47


Kiedy niedawno przeglądałam zapowiedzi w poszukiwaniu jakiejś oryginalnej, zupełnie nietypowej książki, moją uwagę zwróciła  powieść Iana Tregillisa „Mechaniczny”.


Zaintrygował mnie przede wszystkim opis oraz tytuł, choć i okładka miała w tym swoją rolę.Jest to najbardziej klimatyczna i oddająca sens książki jaką do tej pory widziałam.

 Kiedy tylko nadarzyła się okazja i książka znalazła się w mojej osobistej, domowej biblioteczce, od razu zabrałam się za czytanie. Kolejny raz intuicja mnie nie zwiodła i spędziłam z lekturą bardzo ciekawe chwile...

  „Zegarmistrzowie kłamią”
 To ostatnia słowa klakiera, która za nieposłuszeństwo zostaje skazany na najokrutniejszą karę
Te słowa słyszy Jax, inny klakier. Ale czym właściwie jest klakier.?Kim jest Jax?

 Jax jest człowiekiem, którego siła życiowa jest napędania magią alchemii.

Jax nie jest wolny. Jako mechaniczny człowiek, klakier służy swemu panu oraz  swojemu krajowi, Holandii, która w wyniku wyścigu zbrojeń stała się supermocarstwem i przejęła władzę nad światem.
Klakierzy napędzani mocą trybików, wskazówek oraz mechanicznych serc służą i posłusznie wykonują wszelkie żąDania, które obowiązują w Królestwie Niderlandów.

Jednakże w mechanicznym sercu Jaxa budzi się bunt. Ale czy kalkierzy, którzy są bez wolnej woli mogą być tak naprawdę wolni? I czy ich przeciwstawienie się władzy jest możliwe? A może zależność klakierów od alchemii jest nieoderwanym elementem ich istnienia?

Ian Tregillis stworzył zupełnie inną rzeczywistość. W Królestwie Niderlandów wszystko tyka, puka, trybi. Niemoc, bezwolność i brak samostanowienia to cechy dominujące.
W tej powieści wszystkie elementy fabuły się zazębiają, jak w tykającym zegarmistrzowskim mechaniźmie.

Dużo w niej terminologii, objaśnień samego autora. Akcja się dopiero zaczyna, a mechaniczne serce Jaxa zaczyna tykać wbrew oczekiwaniom władzy...

"Mechaniczny" Iana Tregillisa to książka inna, niż większość podobnych tego gatunku. Motyw buntu przeciwko władzy jest znany w literaturze, ale tu najważniejsza jest kwestia czy istota stworzona przez człowieka, może istnieć bez tej dotychczasowej współzależności . Ale, i co najważniejsze, czy jest w stanie przetrwać samoistnie?

Na te pytania musicie odpowiedzieć już sobie sami. Musicie koniecznie przeczytać "Mechanicznego", pierwszy tom z cyklu Wojny alchemiczne.

Polecam gorąco.

Za tę rewelacyjną, tykającą od emocji książkę dziękuję Panu Oskarowi z WYDAWNICTWA SQN






1 komentarze:

Czarny Kruk pisze...

Nie jestem pewna czy to do końca moje klimaty. Póki co jeszcze się wstrzymam.

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review