poniedziałek, 24 października 2016

Nie poddawaj się Rainbow Rowell

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 13:09


Rainbow Rowell jest pisarką, która z rozmachem i hukiem wtarła się na polski rynek wydawniczy. Nie uwierzyłabym, gdyby ktokolwiek, kto lubi czytać książki powiedziałby mi, że nie zna choć jednego tytułu książki, która wyszła spod pióra pisarki.



Najgłośniejsze i najbardziej znane książki , autorstwa Rainbow Rowell to: "Eleonora i Park" oraz "Fangirl".

I właśnie do fabuły tej ostatniej nawiązuje akcja przestawionej dzisiaj przeze mnie książki.

Głównym bohaterem "Nie poddawaj się" jest Simon Snow (postać wykreowana przez Cathy, bohaterkę "Fangirl").

Simon Snow jest w trakcie ostatniego roku pobierania nauki w Szkole Czarodziejów w Watford. Odnosi wrażenie, że jego umiejętności są co najmniej  słabe. Co chwilka coś wybucha. 
A mimo tego, w oczach innych uchodzi za najpotężniejszego maga.

Ale nie tylko magia i zaklęcia nie wychodzą Simonowi. Bohatera porzuca ukochana a mentor ze Szkoły Czarodziejów znika bez śladu...

Autorka jest jak jej imię- kolorowa tęcza. Rainbow Rowell stale zaskakuje i pobudza wyobraźnie czytelnika.
"Nie poddawaj się" należy do gatunku young adult. Gatunek ten ma niepoliczalną liczbę fanów. Wśród młodzieży ostatnimi czasy jest to najpopularniejszy gatunek literacki.
Wcale nie dziwi mnie ten fakt. 

Język i styl zastosowany w tego typu powieściach sprawia, że czas poświęcony na daną książkę mija niewyobrażalnie szybko. 
Tak się też dzieje w przypadku "Nie poddawaj się" . 

Byłam ciekawa tej powieści. Z jednej strony wszystko mnie w niej pociągało, ale obawy co w niej zastanę również się pojawiły. Całe szczęście szybko odeszły, kiedy wciągnęłam się w lekturę. Książka wstrząsa, bawi, innym razem złości lub szokuje. Jednak to bardzo dobrze, ponieważ widać, że w jakiś sposób oddziałuje na czytelnika, wzbudza w nim pozytywne emocje

Fabuła jest bardzo ciekawa i pomysłowa a perypetię Simona  bardziej ją urozmaicają i wzbogacają. Kreacja głównego bohatera jest niesamowita i moim zdaniem genialnie zaprezentowana, ze wszystkimi psychologicznymi odnośnikami i wewnętrznymi dylematami. 

Ciekawym zabiegiem było ułożenie tak przebiegu perspektywy zdarzeń, że autorka podzieliła książkę na części, a każdą z nich na krótkie rozdziały, w których to dany bohater (Penelope, Baz, Lucy , Agatha, Simon..) opisują kontekst z własnej, subiektywnej perspektywy. 
Daje to możliwość w czucie się i zapoznanie, ale i wyważeniem swojego stosunku do postaci. 

A postacie są różne. To nie tylko ludzie. To także różnorodne stwory, wampiry, potwory itp. Zatem dla fanów fantastyki, young adult coś się znajdzie. A fani twórczości Rainbow Rowell ta książka będzie nowym , niesamowitym odkryciem wyobraźni pisarki.

Polecam serdecznie.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Harper Collins Polska


1 komentarze:

Agnieszka Maciejewska pisze...

Nie podobałaby mi się ta książka. Nie lubię książek, gdzie jest mowa o magii, czarach, czarodziejach.
Pozdrawiam i zapraszam do mnie: http://www.szeptyduszy.blog.onet.pl

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review