niedziela, 23 października 2016

Ofiara Karin Slaughter

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 10:44


Kiedy w zapowiedziach zobaczyłam okładkę a potem opis książki „Ofiara” Karin Slaughter, intuicyjnie czułam, że lektura ta mi się spodoba. Kiedy kilka dni temu wpadła mi ona w ręce, nie mogłam się powstrzymać i omijając kolejkę innych,wielu książek, zabrałam się za czytanie. 


Muszę przyznać, że był to rzeczywiście świetny wybór, ponieważ powieść bardzo mi się spodobała i spędziłam z nią kilka przyjemnych godzin. Ale wszystko po kolei..

Zacznijmy od zarysu fabuły...

Wystarczyło kilka minut na miejscu zbrodni, by agent Will Trent zrozumiał, że poprowadzi jedną z najtrudniejszych spraw w swojej karierze.

Will Trent usiłuje ustalić, kto zabił Dale’a Hardinga. Harding, były policjant, i jednocześnie uzależnionym od alkoholu hazardzistą . Tylu ludzi go nienawidziło, że lista podejrzanych jest niesłychanie długa.


Ciało Hardinga znaleziono w pustym budynku należącym do Marcusa Rippy’ego. Ten bogaty i popularny koszykarz został niedawno oskarżony o brutalny gwałt. Will Trent miał już do czynienia z Marcusem, lecz ten wykorzystując swoją pozycje społeczną umyka wymiarowi sprawiedliwości.


Dochodzenie ujawnia gęstą sieć powiązań miejscowej elity ze światem przestępczym. Śledczy mozolnie odnajdują kolejne fragmenty kryminalnej układanki, ale nie zawsze udaje im się dopasować je do całości. W dodatku wiele tropów prowadzi do mrocznej przeszłości Willa, której nigdy nie zamierzał ujawniać.


Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Karin Slaughter i od razu bardzo udane. Świetnie skonstruowana i pomysłowa fabuła obfituje w liczne zagadki i mroczne tajemnice, które wraz z bohaterami będziemy odkrywać. Czasy współczesne przeplatane są z różnymi wydarzeniami z przeszłości, ale jest to zrobione umiejętnie, uporządkowane i przyjemne w odbiorze, więc nie ma się poczucia chaosu. Autorce udało się stworzyć atmosferę pełną napięcia i oczekiwania. Język jest niezwykle żywy, plastyczny, dialogi ciekawe a styl lekki, więc książkę czyta się szybko i z dużą łatwością. Wszystko opisane barwnie i z rozmachem. 

Ciekawa i barwna fabuła, cała gama bardzo różnorodnych postaci przedstawionych  drobiazgowo i w intrygujący sposób. Wciągnęłam się bez reszty i nim się obejrzałam, dotarłam do ostatniej strony. Dużo tu również silnych, czasami skrajnych emocji oraz tak wiele łapiących ze serce sytuacji. Warto przeczytać i samemu się o tym przekonać.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości HARPER COLLINS POLSKA


0 komentarze:

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review